Reklama

Niedziela Częstochowska

Lepszy plan

Nawet w najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu – mówi Paulina Opala

Zbigniew Gorący

Nawet w najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu – mówi Paulina Opala

Co roku w Polsce kilkadziesiąt tysięcy rodziców dowiaduje się o ciężkiej, nieuleczalnej chorobie swojego dziecka, takiej, która grozi przedwczesnym porodem, niepełnosprawnością, a nawet śmiercią dziecka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diagnoza taka jest ogromnym ciosem dla rodziców, którym trudno ją udźwignąć, zrozumieć i zaakceptować. Niesie ze sobą wiele bólu, pytań, trudnych decyzji i wyzwań, z którymi po ludzku trudno sobie poradzić.

Trudne pytania

W Ewangelii wg św. Mateusza czytamy słowa Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”(por. 11, 28-30). Czy można zaufać sobie, kiedy na szali jest życie swoje i swojego dziecka? Czy z bólu, jaki po ludzku odczuwamy, można wyciągnąć dobro? Jaki plan ma dla nas Bóg? Czy umiemy powiedzieć Bogu: „Tak, niech się dzieje Twoja wola”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Radość i lęk

Kiedy dowiedziałam się o kolejnej ciąży, byłam przerażona, paradoksalnie bardziej wystraszona niż 11 lat wcześniej. Targały mną różne emocje. Z jednej strony radość, z drugiej – lęk i wyparcie. Mimo bycia mamą piątki dzieci bałam się opinii innych, tego, jak poradzimy sobie finansowo, bez swojego mieszkania i odpowiedniego samochodu. Ciężko było nam z mężem w pełni przyjąć i zaakceptować wolę Bożą. Z pomocą w naszych rozterkach przyszła dopiero modlitwa różnych wspólnot, przyjaciół i adoracja. Otworzyła nas na pełną akceptację tego małego życia, które rozwijało się pod moim sercem.

Złe informacje

Reklama

Na pierwszym USG usłyszałam coś, co nie mieściło się w mojej głowie. Wiek ciąży według miesiączki – 7,5 tyg. Zwraca uwagę zbyt mała objętość pęcherzyka ciążowego w stosunku do wieku zarodka. Wskazane badanie kontrolne za dwa tygodnie. Niestety, kolejne USG wykazało małą ilość wód płodowych, a następne badania wykrywały stopniowo wady letalne. Mimo coraz gorszych informacji mocno kochaliśmy już naszą kruszynkę. Niestety, złożony zespół wad letalnych, jaki miała nasza Judytka, nie dawał jej szans na życie poza łonem. Bardzo często dzieci z takim schorzeniem umierają już w pierwszym trymestrze ciąży.

W każdym naszym działaniu czuliśmy Boże prowadzenie. Jezus postawił nam na drodze rzeszę aniołów w postaci lekarzy i nie tylko. Lekarza, który nigdy nie zaproponował mi terminacji ciąży, który wspierał mnie, towarzyszył mi i cierpliwie tłumaczył medyczne zagadnienia. Kiedy ktoś pytał, w jakiej intencji ma się za nas modlić, zawsze odpowiadałam: o wypełnienie się woli Bożej i o łaskę jej przyjęcia.

Bezcenna godzina

Nasza Judytka narodziła się dla nieba w 34. tygodniu ciąży. Kiedy zbliżał się termin narodzin, byłam gotowa na wszystko, co się wydarzy, ale jednocześnie w głowie pojawiała się myśl: jak moja psychika wytrzyma narodziny martwego dziecka? Miałam też ogromne pragnienie spojrzenia mu w oczy. Bóg spełnił moje marzenie, a nawet dał jeszcze więcej. Zabrał mi wszelki ból fizyczny i psychiczny, a z tak trudnego doświadczenia uczynił jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Została dana mi i Judytce godzina, w której mogłyśmy być razem. Miałam czas, by pomodlić się przy niej, namaścić olejkami, trzymać w ramionach, tulić, zrobić pamiątkowe zdjęcie, po prostu być z nią i pożegnać się.

Dziś, z perspektywy czasu, mogę śmiało powiedzieć, że przez 34 tygodnie swojego życia moja córeczka nauczyła mnie więcej odwagi, cierpliwości, miłości i zaufania, niż ja nauczyłam się przez całe swoje życie. Nauczyła mnie, że w nawet najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu i modlić się do Niego, a On wyciągnie z tego dobro. Owocem tego czasu jest książka Siła Judyty. 34 tygodnie cudów.

Bóg miał plan lepszy niż ja. A ja powiedziałam Bogu: „Tak. Tak, Panie, uczyń mnie narzędziem”. I dzisiaj zupełnie inaczej rozumiem słowa Jezusa: „Albowiem moje jarzmo jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.

Podziel się:

Oceń:

2024-10-01 13:40

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rodzicielski niezbędnik

Niedziela Ogólnopolska 42/2020, str. 50-52

Adobe.Stock.pl

Wszyscy popełniamy błędy, ale też wszyscy mamy ogromny potencjał, by być najlepszymi rodzicami dla swoich dzieci. Potrzebujemy tylko rozwinąć swoje talenty, obrać właściwy kurs i ruszyć z miejsca

Więcej ...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Więcej ...

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone buty?

2026-04-27 17:00

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W drugim odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego papież nosi czerwone buty?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Anglia i Walia: Rośnie liczba powołanych do kapłaństwa

Kościół

Anglia i Walia: Rośnie liczba powołanych do kapłaństwa

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł...

Kościół

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł...

Co dziś wybieram?

Wiara

Co dziś wybieram?

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Dlaczego wciąż mówi się o...

Kościół

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Dlaczego wciąż mówi się o...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Kościół

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój