Reklama

Niedziela Kielecka

Za murami seminarium

Studenci z Angoli z ks. dr. Markiem Duminem

T.D.

Studenci z Angoli z ks. dr. Markiem Duminem

Wkrótce – 10 października – inauguracja nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Co stanowi o jego wyjątkowości, czym na co dzień żyją klerycy i środowisko uczelni?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Projekt międzykontynentalny – właśnie tak – trochę z przymrużeniem oka, lecz przecież zgodnie z prawdą, określa specyfikę kieleckiego seminarium jego rektor ks. dr Adam Perz. – Od dwóch lat studiują u nas dwaj klerycy z Republiki Środkowej Afryki, Zidane Adriss i Ulrich Monomany, a od stycznia br. mamy także ośmiu kleryków z Angoli. Dobrze opanowali już język polski, są chętni do nauki i pracowici. Po ukończeniu studiów i formacji wrócą do swoich krajów – wyjaśnia. Przyjęcie alumnów z innego kraju nie stanowi w kieleckim WSD nowości – kształcili się tu już studenci z Kazachstanu, Białorusi, Ukrainy i z Niemiec.

Obecni studenci z Afryki nie stanowią bynajmniej sposobu na trudną sytuację powołaniową w Polsce, jest to raczej gest diecezji kieleckiej wobec kościoła w Afryce, to wyraz wdzięczności za studia księży kieleckich za granicą i troski bp. Jana Piotrowskiego, przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji, o Kościół powszechny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W ciągu ostatnich 50 lat ponad 60 księży otrzymało stypendia na studia zagraniczne, które, jak napisał niegdyś biskup kielecki w Słowie do kapłanów diecezji kieleckiej, stanowią „najczęściej ofiary ludzi dobrej woli z Europy i Stanów Zjednoczonych, którym leży na sercu sprawa powołań i wykształconych kapłanów”.

Reklama

W tym roku studia w WSD rozpoczyna kolejnych pięciu młodych mężczyzn. Pochodzą z parafii: Łączna, Rogów, Podlesie, Bukowa, Wilków (archidiecezja lubelska) i to oni 10 października złożą uroczyste ślubowanie.

W Kielcach czuję się u siebie

– Zostałem miło przyjęty, najpierw przez wszystkich mieszkańców seminarium, a następnie przez księży z diecezji, których spotykałem przy różnych okazjach. Normalne jest to, że każdy czuje się spełniony, gdy mieszka we własnym kraju. W Polsce jestem w obcym kraju, ale w Kościele i jako chrześcijanin czuję się tu u siebie – tłumaczy alumn z Republiki Środkowej Afryki. – W seminarium kieleckim mamy bardzo dobrych wykładowców, zarówno księży, jak i świeckich – powadzą ciekawe zajęcia, z tym, że liczba alumnów jest bardzo mała, co jest dużym utrudnieniem i osłabia intelektualną rywalizację i dyskusje, które są dobrymi metodami podnoszenia wiedzy. Myślę, że realizowana tutaj formacja pomoże mi stać się dobrym księdzem. Dzięki łasce Bożej zostanę wyświęcony na diakona w diecezji kieleckiej, ale święcenia kapłańskie odbędą się w moim kraju, w Republice Środkowoafrykańskiej. Oznacza to, że pod koniec szóstego roku wrócę do Ojczyzny. Plan na dalsze życie kapłańskie nie zależy ode mnie – w posłuszeństwie zrobię wszystko, co zdecyduje mój biskup kard. Dieudonné Nzapalainga, abp archidiecezji Bangui w Republice Środkowoafrykańskiej – wyjaśnia ks. Zidane Adriss.

Grono Przyjaciół – cenne zaplecze modlitwy i wsparcia

Reklama

Ciekawym projektem duszpasterskim, które niczym w sprzężeniu zwrotnym służy seminarium, ale i samym wiernym w diecezji, jest Grono Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, od lat aktywne i zaangażowane. – Jest to stowarzyszenie, którego celem jest modlitwa za powołanych i o nowe powołania, tworzenie korzystnego klimatu wokół Seminarium i sprawy powołań, ofiary duchowe (posty, wyrzeczenia, cierpienia…) w intencji seminarium i powołań do kapłaństwa, w miarę możliwości – ofiary materialne – tłumaczy kl. Mariusz Kwaśniak, zaangażowany w działalność Grona.

W 1985 r. Bp Stanisław Szymecki powołał do istnienia Grono Przyjaciół Seminarium jako nieformalną wspólnotę. Pod koniec 1995 r., na wniosek ówczesnego rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach ks. Mariana Florczyka – ks. Adam Perz podjął starania o zarejestrowanie dotychczasowej nieformalnej wspólnoty jako stowarzyszenia.

– Mamy 2 formy członkostwa: Przyjaciel lub Sympatyk. Zarówno Przyjaciel, jak i Sympatyk zobowiązują się do modlitwy za seminarium, a oprócz tego Przyjaciel opłaca składkę członkowską w wysokości jednej złotówki na miesiąc – wyjaśnia kl. Kwaśniak.

Czy są przywileje dla członów Stowarzyszenia? Za Przyjaciół i Sympatyków – żywych, jak i zmarłych – codziennie modli się środowisko seminarium. W ich intencji jest sprawowana Msza św. w każdy I czwartek miesiąca. Jest modlitwa za zmarłych w wypominkach w Kościele seminaryjnym. Ponadto członkowie Grona Przyjaciół Seminarium otrzymują przez pośrednictwo Proboszczów dwa razy do roku „List do Przyjaciół” informujący o życiu w środowiska seminaryjnego, zawierający także treści teologiczne.

Reklama

– Głównym celem Przyjaciół i Sympatyków Seminarium jest modlitwa. Odpowiadają oni na wezwanie Jezusa: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9,38) przez modlitwę prywatną lub w rodzinach, np. codziennie odmawiają „Pod Twoją obronę...” oraz modlitwę w parafiach – szczególnie w I czwartek miesiąca – tłumaczy kl. Kwaśniak. Dodaje, że od 2024 r. na zaproszenie proboszczów klerycy odwiedzają parafialne grona i wspólnie podejmują modlitwę o powołania. Ponadto w okresie Bożego Narodzenia w WSD odbywa się spotkanie opłatkowe i Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji kieleckiej.

Stan liczebny Grona na wrzesień 2024 r. to: 4330 członków, 3921 przyjaciół i 409 sympatyków. Najliczniejsze grupy są w parafiach: Krajno – 117 członków, Morawica – 86, Rembieszyce – 81.

Niech kieleckiemu seminarium nie zabraknie ludzkiej modlitwy i życzliwości.

Czuję się kochany

Ulrich Monomany pochodzi z archidiecezji Bangui w Republice Środkowoafrykańskiej. – Czuję się tutaj kochany. Jestem dobrze przyjmowany przez proboszczów i wikariuszy podczas dni seminaryjnych, świąt, wakacji – wyznaje. – Najbardziej uderzyła mnie serdeczność w kontaktach z biskupami, księżmi, siostrami, profesorami, przełożonymi seminariów, seminarzystami, a także wiernymi – dodaje.

Reklama

Obecnie Ulrich jest na czwartym roku. Docenia „programy wykładów i zaangażowanie naszych profesorów”. – Jestem szczególnie poruszony braterskimi relacjami, jakie istnieją między moimi braćmi klerykami a przełożonymi. Im bardziej postępuje moja formacja, tym bardziej zdaję sobie sprawę, jak ważne jest posiadanie braci, z którymi możesz kroczyć wspólną drogą w czasie formacji. Seminarium kieleckie nauczyło mnie, że nie można zostać księdzem, jeśli nie postawimy Chrystusa w centrum naszego życia, jeśli nie rozwiniemy przyjaźni z Panem. Sprawowanie Mszy św., adoracja eucharystyczna, rekolekcje, dni skupienia, sakrament spowiedzi, konferencje duchowe, Liturgia Godzin (Brewiarz), praca gospodarcza, zajęcia – stały się dla mnie siłą do dalszego rozwoju teologicznego, ludzkiego i duszpasterskiego – podkreśla.

Po ukończeniu studiów wróci do swojego kraju i tam otrzyma święcenia kapłańskie. – Jeśli za łaską Bożą zostanę księdzem, będę mówił o miłości Chrystusa, bo doświadczyłem jej w diecezji kieleckiej. Chcę także nieść nadzieję i Eucharystię biednym i zdesperowanym – mówi kl. Ulrich.

Zapewne pod tym zdaniem mogliby podpisać się wszyscy rozpoczynający właśnie nowy rok w murach kieleckiego WSD.

Podziel się:

Oceń:

2024-10-01 13:40

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W świecie Toborowicza

Kolekcję prac uzupełnia autoportret artysty

T.D.

Kolekcję prac uzupełnia autoportret artysty

Świat wykreowany przez Antoniego Toborowicza to twórczość, której nie da się z nikim i z niczym pomylić. Nazwa wystawy „Z tej i nie z tej ziemi”, dostępnej w Muzeum Diecezjalnym w Kielcach, oddaje styl i charakter tej artystycznej kreacji.

Więcej ...

Nawrocki: pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie

2026-08-09 16:32

PAP

Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie - powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Skawiny (woj. małopolskie) prezydent Karol Nawrocki. Zapewnił, że podczas drugiego roku prezydentury będzie spotykał się z Polakami.

Więcej ...

Peregrynacja relikwii Małej Teresy i jej świętych rodziców

2026-08-10 13:33
Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji

Karolina Krasowska

Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji

"Przez ufność do miłości" – pod takim hasłem w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w Gorzowie Wlkp. 9-10 sierpnia odbyła się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców, Zelii i Ludwika Martin.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...