Reklama

Franciszek

Encyklika serc

Grzegorz Gałązka

„Brakuje serca” – pisze Franciszek na końcu 9. punktu najnowszej encykliki Dilexit nos. To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego w ogóle powstał ten dokument. Co się dzieje w takiej sytuacji? Świat staje się coraz bardziej nieludzki, a wiara – jedną z ideologii. Taka dramatyczna sytuacja skłoniła papieża do pracy nad tym dokumentem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W komentarzach nazywano go różnie, przeważnie używano wielkich słów. Mówiono, że to klucz do pontyfikatu, kamień węgielny, najważniejsza encyklika. Czy to tylko pusta retoryka mająca na celu wybicie się w gąszczu wiadomości natrętnego szumu informacyjnego? Niekoniecznie. Trzeba powiedzieć, że to nauczanie papieża o sercu, przede wszystkim o Sercu Boga, ale i o ludzkim sercu, stanowi rzeczywisty fundament wcześniejszych encyklik, przede wszystkim dwóch społecznych: Laudato si’ i Fratelli tutti, i uzasadnia poszanowanie świata stworzonego oraz wzajemne braterstwo. Ostateczne i niepodważalne uzasadnienie znajdują one w Sercu Boga, które jest nie tylko synonimem, zwykłą przenośnią, obrazem, ale i źródłem podstawowej zasady chrześcijańskiej i ludzkiej, którą jest miłość. „Jeśli serce jest dewaluowane, dewaluuje się również to, co oznacza mówienie od serca, działanie z sercem, dojrzewanie i uzdrawianie serca. Kiedy nie doceniamy specyfiki serca, tracimy odpowiedzi, których sama inteligencja nie może dać, tracimy spotkanie z innymi, tracimy poezję. Tracimy także historię i nasze dzieje, ponieważ prawdziwa osobista przygoda to ta, którą buduje się, zaczynając od serca. U schyłku życia tylko to będzie się liczyć” – tłumaczy papież.

Reklama

Należy zauważyć, że jest to encyklika bardzo osobista. Widać to szczególnie we wstępie, w którym Franciszek kilkukrotnie nawiązuje do osobistych doświadczeń kulinarnych, zabaw z dzieciństwa, relacji z najbliższymi, które są przechowywane nie na twardym dysku, nie w wyuczonej w szkole i w studium pamięci, ale w specyficznej i wyjątkowej pamięci serca. „Można by powiedzieć – pisze w pierwszej osobie, choć dotyczy to wszystkich – że w ostatecznym rozrachunku jestem moim sercem, ponieważ to ono mnie wyróżnia, kształtuje moją tożsamość duchową i jednoczy mnie w komunii z innymi ludźmi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prymat serca

„Potrzebujemy, aby wszystkie działania były poddane pod «polityczną dominację» serca, aby agresja i obsesyjne pragnienia znalazły spokój w większym dobru, które oferuje im serce, oraz w sile, jaką ma przeciwko złu; aby także inteligencja i wola oddały się na jego służbę, odczuwając i smakując prawdy, zamiast chęci ich zdominowania, jak często czynią to niektóre nauki; aby wola pragnęła tego większego dobra, które serce zna, a także aby wyobraźnia i uczucia pozwoliły się łagodzić przez bicie serca”. Ten długi – jak na ten krótki skądinąd tekst – cytat mówi nam o zasadzie, którą świat zanurzony w indywidualizmie i autoreferencyjności powinien albo nawet musi się kierować, bo jest to rodzaj nie zwykłej możliwości, ale warunku koniecznego, aby przezwyciężyć to, co nas straszy, niepokoi i czego się lękamy. Świat może się zmienić, zaczynając od serca – taki jest tytuł jednego ze śródtytułów – bo nasze serca, zjednoczone z Sercem Jezusa, będą zdolne do tego, co z perspektywy obowiązującego paradygmatu wydaje się absolutnie niemożliwe, a co słusznie papież nazywa społecznym cudem. O tę zmianę świata właśnie chodzi. To odkrywa całą myśl Franciszka, motywację wszystkich jego działań, bo „poważne traktowanie serca ma konsekwencje społeczne”.

Boże i ludzkie serce

Reklama

Papież nie zachwyca się ludzkim sercem. Widzi w nim jedynie wielki potencjał. „Bądźmy ostrożni – przestrzega – uświadommy sobie, że nasze serce nie jest samowystarczalne, jest kruche i zranione. Ma godność ontologiczną, ale jednocześnie musi szukać bardziej godnego życia”. Dalej ostrzega przed prostymi rozwiązaniami, że „nie wystarczy znać Ewangelię lub mechanicznie wykonywać to, co ona nam nakazuje. Potrzebujemy pomocy Bożej miłości. Udajmy się do Serca Chrystusa, tego centrum Jego istoty, które jest gorejącym ogniskiem miłości Bożej i ludzkiej oraz najwyższą pełnią, jaką może osiągnąć człowiek. To tam, w tym Sercu, ostatecznie rozpoznajemy samych siebie i uczymy się kochać”.

Jezus uczy nas kochać nie przez słowa o miłości, ale przez gesty i czyny. Kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. W naszych smutkach i troskach, w naszych niepokojach i zwątpieniach, w naszej małości i niedostrzeganej przez innych wielkości. Nic Mu nie umyka. W tej części encykliki papież przedstawia jakby swoją wiarę, ale i wiarę Kościoła w Jezusa – Syna Bożego, który ostatecznie jest Sercem.

Dlatego trzeci rozdział Dilexit nos zaczyna się od zdania: „Nabożeństwo do Serca Chrystusa nie jest kultem organu oddzielonego od Osoby Jezusa. To, co kontemplujemy i adorujemy, to cały Jezus Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, przedstawiany na obrazach, na których wyeksponowane jest Jego serce”. Papież przedstawia w dalszej kolejności egzegezę obrazu Serca Pana, przypomina, że w istocie adorując Serce Boże, nie adorujemy, oczywiście, samego obrazu, tego albo innego przedstawienia, ale adorujemy żywego i całego Syna Bożego. Znalazło się w tej części miejsce na podkreślenie roli duchowości ludowej, popularnej, która potrafiła wypełnić to, czego nie udało się teologii – a więc zwrócić uwagę na „ludzkie” aspekty Bożej miłości, która nie jest czymś abstrakcyjnym, ale jest jak najbardziej realna. „Duchowość oraz religijność ludowa utrzymały silny związek z somatycznymi, psychologicznymi i historycznymi aspektami Jezusa”.

Mocne zakończenie

Dalej – przedstawiając uzasadnienie biblijne przez nauczanie świętych, w tym przybliżając objawienia Serca Pana Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, w 350. rocznicę objawień, która stworzyła okazję do napisania tej encykliki – Franciszek przedstawia niejako rozwój myśli duchowej, coraz głębszego poznania przez Kościół Bożej miłości ukrytej w Jezusowym Sercu.

Encyklika kończy się pogłębieniem wymiaru społecznego kultu Najświętszego Serca Jezusa, by podkreślić jeszcze mocniej, że nie o zwykłą, zamkniętą w duchowym wnętrzu praktykę pobożnościową w nim chodzi. Rozdział nosi tytuł Miłość ze względu na miłość. „Cóż to byłby za kult dla Chrystusa, gdybyśmy zadowalali się wyłącznie osobistą relacją, bez potrzeby pomagania innym, by mniej cierpieli i lepiej żyli? Czy będzie się podobało Sercu, które tak bardzo umiłowało, jeśli zatrzymamy się na osobistym doświadczeniu religijnym, bez żadnego skutku w relacjach braterskich i społecznych? Bądźmy uczciwi i czytajmy Słowo Boże w całości”.

Podziel się:

Oceń:

2024-11-05 14:43

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Watykan: paliusz dla metropolity katowickiego pobłogosławił Franciszek

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Paliusze dla arcybiskupa Adriana Galbasa i 31 innych nowych metropolitów z całego świata pobłogosławił 29 czerwca w Watykanie Ojciec Święty Franciszek. Zrobił to w czasie Mszy św. w uroczystość Świętych Piotra i Pawła. Następnie osobiście wręczył paliusze nowym metropolitom.

Więcej ...

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49
Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Więcej ...

Maturzyści zawierzyli się Matce Bożej

2026-10-12 16:43
Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

Tymoteusz Maciąg

Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

W dniach 23–24 września 2026 r. maturzyści z Diecezji Rzeszowskiej pielgrzymowali na Jasną Górę. Pielgrzymkę zorganizowało Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży. Pierwszego dnia do Częstochowy przyjechało 1357 uczniów z powiatów gorlickiego, jasielskiego, strzyżowskiego, ropczycko-sędziszowskiego, kolbuszowskiego i rzeszowskiego. Drugiego dnia na Jasnej Górze modliło się 1229 maturzystów z Rzeszowa. Młodzi pielgrzymi spotkali się w sanktuarium, prosząc o potrzebne łaski, mądrość i siłę na czas przygotowań do matury i na sam egzamin dojrzałości.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Wiara

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Kościół

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Kościół

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu...

Kościół

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan