Reklama

Niedziela Przemyska

Droga do Zmartwychwstania

Widzowie mieli okazję nie tylko obejrzeć inscenizację, ale i duchowo uczestniczyć w pasyjnych wydarzeniach

Archiwum Artur Wilgucki/Życie Podkarpackie

Widzowie mieli okazję nie tylko obejrzeć inscenizację, ale i duchowo uczestniczyć w pasyjnych wydarzeniach

Od dziecka jestem częstym gościem na wzgórzu kalwaryjskim. Trudno opisać emocje, które mi towarzyszą, bo są zupełnie wyjątkowe. To są dla mnie bardzo osobiste rekolekcje – zaznacza Artur Wilgucki, aktor odtwarzający w misterium rolę Jezusa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga do poranka wielkanocnego widzie przez Wieczernik, Ogród Getsemani, pretorium, więzienne lochy, wąskie uliczki Jerozolimy, spiekotę dnia i Golgotę. Co roku na Podkarpaciu niezwykłą Drogą Krzyżową przechodzą tysiące wiernych. W Kalwarii Pacławskiej od trzydziestu lat, w Niedzielę Palmową i w Wielki Piątek, odbywa się misterium Męki Pańskiej.

Wiara w życie wieczne

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. W tych słowach zawarty jest fundament przeżywania wiary. – Nie śmierć, ale zmartwychwstanie! Potrzebna była męka i śmierć Pana Jezusa, aby objawić zmartwychwstanie, dla którego powinniśmy żyć wytrwale i wiernie. Wiara w zmartwychwstanie każdego z nas powinna podnosić i umacniać duchowo – podkreśla o. Zbigniew Kubit, franciszkanin z Kalwarii Pacławskiej. – W czasie Wielkiego Postu wielu z nas słyszało i powtarzało słowa: „Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył”, ale dopełnieniem naszego odkupienia i zbawienia jest właśnie zmartwychwstanie – dodaje zakonnik i zachęca, aby wspólnie wyruszyć w niezwykłą, kalwaryjską drogę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pasyjny charakter Kalwarii

Reklama

Kalwaria Pacławska nazywana jest często „Jasną Górą Podkarpacia” i kojarzy się głównie, jako sanktuarium maryjne, gdzie króluje Matka Boża Słuchająca. – Przybywający do naszego sanktuarium pielgrzymi pragną zawierzyć się Matce Bożej, Kalwaryjskiej Pani – mówi o. Zbigniew Kubit i potwierdza wyjątkowy kult maryjny w tym miejscu. – Jednak powinniśmy pamiętać, że pierwotnie Kalwaria Pacławska powstała jako miejsce kultu Męki Pańskiej – dodaje zakonnik. Pierwszy fundator klasztoru, Andrzej Maksymilian Fredro, odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej i tak zrodziła się myśl odwzorowania Jerozolimy w Polsce. – Następnie opracowano plan zbudowania i udostępnienia dla pielgrzymów miejsca kultu Męki Pańskiej z kościołem i stacjami nawiązującymi do wydarzeń sprzed ok. 2 tys. lat. Tak powstała droga krzyżowa w plenerze, czyli tzw. Dróżki Pana Jezusa. Dopiero później powstało sanktuarium Matki Bożej z Dróżkami ku czci Matki Bożej Bolesnej i Wniebowziętej – tłumaczy o. Kubit, który od tego roku koordynuje misterium Męki Pańskiej z ramienia Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, którzy posługują w Kalwarii Pacławskiej. Jak sam tłumaczy, to dla niego nowość. – Nigdy nie uczestniczyłem do tej pory w misterium Męki Pańskiej, ale staram się towarzyszyć aktorom, wspierać ich – zaznacza franciszkanin.

Zatrzymać się w pędzącym świecie

Jednak to nie jedyne nowości w tym roku. Po raz pierwszy w rolę Jezusa Chrystusa wcielił się Artur Wilgucki. Jak sam zaznacza, był bardzo zaskoczony propozycją Lucyny Rudawskiej. – To ogromny zaszczyt jaki mnie spotkał. Początkowo odbierałem tę propozycję jako takie awaryjne rozwiązanie, które wynikało z rezygnacji poprzedniego aktora. Ale potem uznałem, że nie ma przypadków – podkreśla nowy odtwórca roli Mesjasza. – Do tej pory zawsze uczestniczyłem w misterium jako dziennikarz i fotoreporter. Tak czy inaczej, jest to dla mnie niesamowite wyzwanie, nie tylko od strony aktorskiej, ale też duchowej. Od dziecka jestem bardzo częstym gościem na wzgórzu kalwaryjskim. Trudno opisać emocje, które mi towarzyszą, bo są zupełnie wyjątkowe. To są dla mnie bardzo osobiste rekolekcje – zaznacza aktor grający rolę Chrystusa.

Reklama

Nowością jest także nowy aktor wcielający się w rolę św. Piotra – Mariusz Śnieżek, wójt dminy Fredropol, do której należy Kalwaria Pacławska. – Jest to dla mnie niezwykle ważna rola i niezwykle ważne wydarzenie. Wcześniej w rolę św. Piotra wcielał się człowiek, którego bardzo ceniłem. Dobry, skromny, ale choroba w ubiegłym roku go nam zabrała – mówi wójt, nie ukrywając wzruszenia. – Nie mogłem uczestniczyć w jego pogrzebie, więc gdy tylko dostałem propozycję zagrania w misterium, to od razu się zgodziłem, aby w jakiś sposób oddać hołd temu człowiekowi, którego znałem i ceniłem – dodaje. Dwa lata temu Mariusz Śnieżek był w Jerozolimie. – To wszystko trzeba przeżyć, aby przejść tę drogę na kalwaryjskim wzgórzu. Emocje są porównywalne do tych, jakie odczuwa się w Jerozolimie. Gdy zamykam oczy, widzę te wszystkie miejsca związane z ostatnią drogą Chrystusa w Jerozolimie – mówi aktor o swoim osobistym przeżywaniu kalwaryjskiej Pasji.

Aktorzy-amatorzy z wielką pasją

Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Pacławskiej to ogromna inicjatywa duszpasterska, ewangelizacyjna, teatralna i logistyczna. – Franciszkanie jedynie towarzyszą osobom świeckim, głównie parafianom i sympatykom naszej wspólnoty zakonnej w przygotowaniach i przeprowadzeniu misterium. W tym miejscu bardzo dziękuje wszystkim, którzy poświęcali i poświęcają swój czas, talent oraz są gotowi uczestniczyć w tym ewangelizacyjnym przedsięwzięciu – zaznacza o. Kubit.

Obsada aktorska wydarzenia to głównie mieszkańcy ziemi kalwaryjskiej, okolic oraz osoby z dalszych miejscowości, sympatycy Kalwarii. – Pracują w różnych zawodach, a ich udział w misterium jest całkowicie amatorski. Można śmiało powiedzieć, ze misterium jest wielopokoleniowym wydarzeniem: najmłodszy uczestnik Oluś ma niespełna rok, a najstarszy ma niespełna dziewięćdziesiąt lat – mówi Lucyna Rudawska, koordynator strony aktorskiej kalwaryjskiego misterium. – W misterium grają całe rodziny, jak np. rodzina państwa Kiełtów: dziadkowie, córka z zięciem i dwojgiem dzieci – dodaje.

Reklama

Józef Mocio to najstarszy uczestnik misterium Męki Pańskiej. Od trzydziestu lat odgrywa rolę arcykapłana Annasza. – Tak się w to wciągnąłem i trwa to do teraz – mówi ze łzami w oczach, który jak sam zaznacza, jest rówieśnikiem abp. Józefa Michalika. – Jeszcze mam siłę, więc dopóki będę mógł, to będę grał. Jednak czuję, że może to nie potrwać długo – dodaje łamiącym się głosem. Przez trzy dekady Mocio nie zagrał tylko raz. – Byłem w tym czasie w szpitalu, ale Pan Bóg dał zdrowie, siły i udało się wrócić – dzieli się kalwaryjski Annasz.

Obsada aktorska liczy ok. 40 osób. Szczególnie jedna rola wymaga nie lada odwagi – postać Judasza. – Ludzie boją się, aby imię tej niechlubnej osoby nie przylgnęło do nich na stałe. Na szczęście mamy drugi rok aktora, Mirka Łukasiewicza, który świetnie radzi sobie z Judaszem i nie tylko, bo także występuje w roli Łotra – zaznacza Rudawska. Próby zaczęły się już w marcu. Aktorzy spotykali się w każdą sobotę, czasami niedzielę. – Próby odbywamy w plenerze, niezależnie od pogody – podkreśla Lucyna Rudawska. W tym roku aktorzy zyskali całkiem nowe kostiumy. – To za sprawą Elwiry Walczyszewskiej, która zgodziła się przyjąć funkcję garderobianej – dodaje koordynatorka i zaznacza, że przed wykonaniem kostiumu zawsze trzeba z wiarygodnych źródeł upewnić się co do oryginalnego wyglądu konkretnego stroju.

Jednoczy pokolenia

Kalwaryjskie misterium Męki Pańskiej to bez wątpienia ważna i dobrze znana inicjatywa Wielkiego Tygodnia na Podkarpaciu. – Zainteresowanie jest bardzo duże. Pielgrzymi chętnie przyjeżdżają, aby uczestniczyć fizycznie w przeżywaniu wydarzeń zamieszczonych w opisie Męki Pańskiej. Uczestnicy biorą udział m.in. w Drodze Krzyżowej z wizualnym przeżywaniem tego nabożeństwa – podkreśla o. Kubit. Zakonnik uważa, że dla większości osób obraz przemawia bardziej, konkretniej niż słowo mówione czy pisane. Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Pacławskiej to bez wątpienia trud dla ciała – trzeba spędzić kilka godzin w lesie, idąc w tłumie pod górę. – Trzeba też zorganizować sobie czas. To nie tylko widowisko, ale przede wszystkim przeżycie duchowe, które na długo pozostaje w sercach uczestników – dodaje zakonnik.

Podziel się:

Oceń:

2025-04-15 11:56

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nabożeństwa Wielkiego Tygodnia pod przewodnictwem papieża

Grzegorz Gałązka

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś kalendarz nabożeństw Wielkiego Tygodnia, którym będzie przewodniczył papież Franciszek.

Więcej ...

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Więcej ...

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08
Różaniec z papieżem

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy...

Wiara

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy...

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Polak współtworzył muzykę Mszy św. Leona XIV w Paryżu

Kościół

Polak współtworzył muzykę Mszy św. Leona XIV w Paryżu

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Rozważania na niedzielę: Zabójca w kościele. Dlaczego?

Wiara

Rozważania na niedzielę: Zabójca w kościele. Dlaczego?