Reklama

Niedziela Wrocławska

Orzech nadal inspiruje

Od lewej: Damian Żurawski, Wiesław Wowk, ks. Łukasz Romańczuk

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Od lewej: Damian Żurawski, Wiesław Wowk, ks. Łukasz Romańczuk

4 lata temu zmarł ks. Stanisław Orzechowski. Jego wychowankowie na różne sposoby kontynuują jego dzieło i promują nauczanie. Wśród nich są: Damian Żurawski, współreżyser filmu Orzech oraz Wiesław Wowk, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze stowarzyszenie działa na różnych frontach, aby promować pozostawione dzieło po „Orzechu” – mówi Wiesław Wowk, dodając: – W grudniu 2024 r. odsłoniliśmy tablicę pamiątkową w miejscowości Kobylin, czyli w rodzinnej miejscowości ks. Orzechowskiego. A w tym roku, w połowie marca, ks. Orzechowski został patronem przedszkola. Niedawno podpisaliśmy umowę o współpracy z Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu, pod kątem utworzenia Izby Pamięci w pokoju ks. Orzechowskiego, w pokoju, w którym aktualnie się znajdujemy. To tylko ostatnie wydarzenia. Przez 4 lata było ich naprawdę sporo, cały czas po parafiach metropolii wrocławskiej udostępniana jest wystawa – 18 roll-upów o ks. Orzechowskim.

Ojciec duchowy

Wiele pozytywnych recenzji zebrał film Orzech, który doczekał się także premiery telewizyjnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Film, który stworzyliśmy razem z Magdaleną Piejko, był dla nas sytuacją na wskroś metafizyczną, bo obcowaliśmy z człowiekiem, który nas wychował i był naszym duchowym ojcem. Wiele godzin spędzaliśmy z nim. Miałem to szczęście, że zapraszał mnie z kamerą w miejsca i rejony, których wcześniej nie widziałem. Oglądałem go w wielu nowych sytuacjach. To bardzo mnie zbliżyło do niego – zaznacza Damian Żurawski, dodając: – Osoby, które w filmie opowiadały o „Orzechu”, nieraz się wzruszały. A tworząc film, jeździliśmy po całej Polsce przez wiele lat. Widzieliśmy bardzo dużo, także to, że wspomnienia o „Orzechu” przywracają takie emocje, które są najpiękniejszymi emocjami w życiu człowieka. Przywracają takie chwile i momenty, które te osoby nigdy nie zapomną. Film wzbudził bardzo wiele emocji wśród oglądających, czego dowodem są ich świadectwa.

Autentyczność i autorytet

Współautor filmu wspomina także XXII Festiwal Filmowy „Niepokorni Niezłomni Wyklęci” w Gdyni, gdzie „Orzech” zdobył główną nagrodę w kategorii Polskiego Filmu Dokumentalnego.

– Nagrodę odebrała wtedy Magda Piejko i ludzie byli pod wielkim wrażeniem księdza, mimo że go w życiu nie spotkali. A to, co ich ujęło to prostota księdza, dobry humor, radość i bezkompromisowość.

Z kolei Wiesław Wowk podkreśla: – Film był emitowany w Telewizji Polskiej na głównym kanale. I parę dni po tej emisji zadzwoniła do mnie pani, której nie znałem wcześniej i powiedziała: – Pan mnie nie zna, a ja jestem teraz osobą niewierzącą. Obejrzałam ten film i jestem pod dużym wrażeniem ks. Orzechowskiego, jego autentyczności i autorytetu. I gdybym wcześniej miała okazję poznać takiego księdza, być może moje życie byłoby zupełnie inne. A sam „Orzech” pozostawił po sobie też wielu wychowanków, stąd też i to są świadkowie, którzy mówią o nim.

Świadkowie

Śmierć ks. Stanisława Orzechowskiego miała mocny wpływ na obecne działania jego wychowanków.

Reklama

– Jego śmierć z jednej strony była wydarzeniem smutnym, z drugiej radosnym. Pamiętam, że w dniu pogrzebu większość z moich przyjaciół, zresztą ja też, byliśmy ubrani na biało. Dlaczego? Bo każdy z nas wierzy, że to nie był koniec, ale przejście do nowego, lepszego życia w Niebie – opowiada Damian Żurawski, wskazując, że „Orzech” nauczył go tego, aby mówienie o ważnych sprawach było nie przywilejem, ale obowiązkiem. – Tak było w przypadku powstania filmu o „Orzechu” i podobnie jest, gdy teraz tworzymy serię reportaży o osobach, na których miał wpływ ks. Orzechowski. Jedni poszli do seminarium, zostali kapłanami albo są to ludzie, którzy przyjęli sakrament małżeństwa dzięki „Orzechowi”, czy małżeństwa, które się nie rozpadły pod wpływem działań księdza.

Każdy bohater reportażu ma swoją historię życia. – Mamy nadzieję, że jeśli ktoś wysłucha historię jednego z naszych świadków, to będzie mógł się z taką sytuacją, takim problem utożsamić. I ma to być zachętą do interakcji. To jest przywilej reportaży, że robimy go o ludziach, którzy żyją tu i teraz, ludziach faktycznych, autentycznych świadkach. Nie są to historie wymyślone, nie są to napisane scenariusze i dzięki temu te historie rezonują w życiu ludzi. Jest dla nas ważne, aby opowiadać o ludziach, na których życie miał wpływ „Orzech”. Są to osoby, które mają wpływ na swoje środowiska, rodziny, miejsca pracy – mówi reżyser, dodając: – Dokonaliśmy takiego wyboru, aby ludzie, którzy nie znali ks. Orzechowskiego albo są poza Kościołem, oglądając taki film, mogli się na chwilę zastanowić i pomyśleć, że wiara ma sens. To jest po prostu nasz chrześcijański obowiązek i wierzę w to, że „Orzech” na pewno by błogosławił temu dziełu.

Ksiądz Jakub

Reklama

Bohaterem pierwszego reportażu będzie ks. Jakub Bartczak. – Ksiądz-raper, jeden z najbardziej znanych księży w Polsce, który wcale nie chce być tak znanym – wskazuje Damian Żurawski, dodając: – Jak sam stwierdza ks. Jakub, jego misją nie jest granie koncertów – szerzej o tym powie w reportażu, ale to jest właśnie bardzo przewrotne, bo on przyprowadza ludzi na takie pierwsze spotkanie z Panem Jezusem przez rap, przez koncerty, ekspresję sceniczną. Ale potem jest coś o wiele głębszego.

Twórca reportażu musiał spędzić wiele godzin z ks. Jakubem, aby pokazać jego obraz bez zbędnego koloryzowania. – Księdza Bartczaka obserwowałem przez wiele dni, patrzyłem na niego okiem dokumentalisty. To wymaga takiego poszukiwania “haków”, w tym znaczeniu, że chciałem się do końca przekonać, czy swoim życiem pokazuje Pana Jezusa, czy to jest jakaś kreacja. I im dłużej z nim przebywałem, tym bardziej widziałem, że on przede wszystkim kocha Pana Jezusa. I to, że mieszka w małej wiosce pod Masywem Ślęży i że uwielbia takie proste Msze św. dla paru osób, dla paru babć, które są w tym, często zimnym kościele. To jest dla mnie dobry świadek, który poszedł do kapłaństwa, wychowując się pod okiem ks. Orzechowskiego oraz jest blisko ludzi młodych. Nie dba też o to, co o nim mówią, ale po prostu robi swoje. Jest też skromny i są to czynniki, które łączą go z „Orzechem”. W tym reportażu poznamy jego tragedie życiowe, które wydają się mocnym świadectwem dla wierzących i niewierzących, młodszych i starszych.

Powstanie reportaży jest możliwe dzięki wsparciu darczyńców: – Czasami są to ludzie, którzy księdza nawet nie znali, ale teraz mając i korzystając z internetu, dowiadują się o nim i chcą taką inicjatywę również wspierać. Bardzo często są to osoby, które “coś” ks. Orzechowskiemu zawdzięczają: – Jest utworzone specjalne subkonto na koncie Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny i na to konto można przekazywać wszelkiego rodzaju datki.

Na stronie www.orzech.wroc.pl są wszelkie informacje, które ułatwią możliwość wsparcia utworzenia całego dekalogu – czyli dziesięciu reportaży.

Podziel się:

Oceń:

2025-05-06 14:44

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Podróż w głąb siebie

Agnieszka Paluch, absolwentka politologii na UMK w Toruniu oraz podyplomowego Malarstwa na ASP im. Jana Matejki w Krakowie

Archiwum prywatne

Agnieszka Paluch, absolwentka politologii na UMK w Toruniu oraz podyplomowego Malarstwa na ASP im. Jana Matejki w Krakowie

Agnieszka Paluch tworzy prace, w których o sprawach duchowych opowiada współczesnym językiem malarskim.

Więcej ...

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24
Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Więcej ...

Patronalne święto abp. Józefa Kupnego

2026-03-19 10:26
Abp Józef Kupny błogosławi wiernych

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Józef Kupny błogosławi wiernych

Redakcja "Niedzieli Wrocławskiej" składa życzenia abp. Józefowi Kupnemu, metropolicie wrocławskiemu. Dziś przypada patronalne święto ordynariusza Archidiecezji Wrocławskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Kto z was może dodać chwilę do...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Kto z was może dodać chwilę do...

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Czy w uroczystość św. Józefa mamy obowiązek...

Kościół

Czy w uroczystość św. Józefa mamy obowiązek...

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wiara

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

40 pytań Jezusa: „Tak, jednej godziny nie mogliście...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Tak, jednej godziny nie mogliście...