Reklama

Największym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

wołaniem współczesności jest wołanie o pokój. Spośród mnogości konfliktów, które rozdzierają świat, wydobywa się świdrujący serca ludzi dobrej woli krzyk setek tysięcy niewinnych ofiar braku pokoju, owocu nienawiści, która niczym szalona zaraza ogarnia olbrzymie połacie naszej planety.
Panuje powszechna opinia, że pokój nie jest owocem intelektualnych dyskusji, lecz dobrem, o które należy prosić, drogą, którą należy podążać. I niby to pragnienie, a zarazem przekonanie o niezbędności pokoju jest powszechne jak nic na tym świecie, a przecież trudno nie zauważyć, że cierpimy na niedostatek pokoju. Gdzie tkwi przyczyna takiego stanu rzeczy?
No bo niby jest zgoda co do zasad pokoju, ale nie potrafimy ich wcielić w życie. Niektórzy mówią, że może i jesteśmy w stanie wnieść tylko znaki pokoju, natomiast nie jesteśmy w stanie podejść do problemu w sposób globalny i satysfakcjonujący. W każdym razie ogarnia nas lęk, że zasady pokoju, wspólnie wyjaśnione i uzgodnione, nie są możliwe do zrealizowania we współczesnym świecie. Jeśli jesteśmy konsekwentni, zadajemy sobie następne pytanie: czy można wnosić znaki pokoju w świecie, w którym można zmienić tak niewiele rzeczy?
Jednym słowem - stajemy na drodze, która wydaje się utopijna, a jednocześnie rozumiemy, że pokój jest niezbędną potrzebą, kwestią życia i śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Syn Gromu

Adobe Stock

Taki przydomek św. Jakub otrzymał od Jezusa ze względu na swój popędliwy charakter.

Więcej ...

Watykan: nowy papieski przedstawiciel przy ONZ

2026-07-25 12:58

Vatican Media

Ojciec Święty mianował stałym obserwatorem Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w Nowym Jorku arcybiskupa, Christophe’a Zakhia El-Kassisa, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jemenie oraz delegata apostolskiego na Półwyspie Arabskim.

Więcej ...

Zostawcie mosty niespalone

2026-07-25 13:47
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Kościół

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...