Reklama

Niedziela Częstochowska

Tajemnica pielgrzymki

Żeby odpowiednio przeżyć drogę, potrzeba czasu – mówi ks. Marek Olejniczak

Karol Porwich/Niedziela

Żeby odpowiednio przeżyć drogę, potrzeba czasu – mówi ks. Marek Olejniczak

Jesteśmy w stanie zobaczyć świat innymi oczami – to, co jest ważne, co mniej ważne i w końcu to, co jest najważniejsze – zapewnia ks. Marek Olejniczak, niestrudzony pielgrzym, przewodnik częstochowskiej grupy Błękitno-Białej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia „siedemnastek” sięga 1967 r. Częstochowska Błękitno-Biała, wchodząca w szeregi Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej Akademickich Grup „17”, została powołana przez ks. Ireneusza Skubisia i od 1979 r. podąża pątniczym szlakiem.

Nowe drzwi

– Pamiętam, że już jako 16-latek zastanawiałem się, dlaczego warto podejmować trud pielgrzymkowy. Wówczas postanowiłem spędzić czas z kilkoma osobami, które wyruszyły na Jasną Górę z Będzina. Nie chciałem zostawać sam w wakacje – wspomina ks. Olejniczak. Pokonanie tego krótkiego dystansu było wówczas dla przyszłego kapłana spełnieniem jego oczekiwań. Zaskoczeniem dla niego były tematy poruszane podczas marszu, o których w powszednim życiu się nie mówiło. Była to też swego rodzaju strefa wolności, w której swobodnie rozmawiano o nurtujących sprawach społecznych, a nawet politycznych, które stanowiły w tamtych czasach tabu. – I to było jak otwarcie nowych drzwi do rzeczywistości, która na co dzień była zamknięta – przyznaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Możliwość przebywania z ludźmi, którzy mają podobne spojrzenie na świat czy też poszukują trwałego fundamentu w swoim życiu, to codzienność, której doświadczają pielgrzymi. Możliwość swobodnej rozmowy z kapłanem w nieformalnej przestrzeni jest również istotnym atutem pokonywania drogi, która staje się formą rekolekcji.

Survival czy sprawdzian?

Reklama

Pielgrzymowanie to też wysiłek. Pokonywanie słabości fizycznych wprowadza nas na inną płaszczyznę. Zawsze będzie to walka o przetrwanie, jednak to właśnie wysiłek pozostawia w nas ślad, który jest niezbędny podczas całej drogi. Nocleg w namiocie czy u gospodarza na sianie dla niektórych też stanowi atrakcję. Dzisiaj jednak pielgrzymowanie jest bardziej higieniczne, bo można bez problemu się umyć czy wykąpać w podgrzanej wodzie. Nie trzeba brać nic do jedzenia i jak opowiadają niektórzy pielgrzymi, „często można się przejeść”. – Przez pierwsze 3-4 dni mamy jeden problem: jak nie obrazić gospodarzy, nie jedząc tego, co nam przygotowują. Na trasie ludzie wystawiają bardzo dużo owoców, a gospodarze zapraszają nas, żeby brać bez ograniczeń – z uśmiechem wyjaśnia ks. Olejniczak. Przez cały czas pielgrzymki działa też profesjonalny catering, który zapewnia stałe posiłki.

9 dni

Są pielgrzymki dłuższe i krótsze. – Miałem okazję iść w krótszych, jednak moim zdaniem, optymalna jest właśnie ta 9-dniowa – zaznacza przewodnik Błękitno-Białej. Żeby odpowiednio przeżyć drogę, potrzeba czasu. Pierwsze 2 dni są próbą wyciszenia i nie da się tego zrobić od razu, bo jest dużo nowych ludzi, których chcemy poznać. Dopiero w kolejnych dniach zaczyna na nas oddziaływać atmosfera pielgrzymki, która pozwala zanurzyć się w jej tajemnicy. – Każdy proces, który chcemy w sobie zapoczątkować i który ma się zakończyć czymś dobrym, jest osadzony w czasie i musi trwać. Właśnie ta odległość jest niezbędna do tego, żeby w pełni skonsumować to, co daje nam pielgrzymowanie fizyczne. Dzięki niemu przyzwyczajamy się psychicznie, ale też duchowo – wyjaśnia ks. Marek.

Zaproszenie

Jeśli chcesz nabrać dystansu do współczesnego świata lub poszukujesz nadziei wśród życiowych problemów, to jest jeszcze szansa na dołączenie do Błękitno-Białej. Więcej informacji można uzyskać pod nr. tel. 603 387 999 lub 661 915 345.

Podziel się:

Oceń:

2025-07-22 11:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W szkole miłości Maryi

W gorzowskiej  pielgrzymce bierze udział ok. 300 pielgrzymów

Karolina Krasowska

W gorzowskiej pielgrzymce bierze udział ok. 300 pielgrzymów

Z Gorzowa Wlkp. wyruszyła jubileuszowa 40. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.

Więcej ...

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24
Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Więcej ...

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

2026-03-18 20:58
Święty Józef

Agata Kowalska

Święty Józef

O jego wstawiennictwie i fenomenie „śpiącego Józefa” opowiada ks. Sebastian Picur, autor najnowszego modlitewnika Święty Józef śpiący. 19 dni nadziei.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Ponownie płonie dach kościoła w Lublinie

Kościół

Ponownie płonie dach kościoła w Lublinie

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Narodziny, śmierć i wzrost ziarna nie zatrzymują się w...

Wiara

Narodziny, śmierć i wzrost ziarna nie zatrzymują się w...

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wiara

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...