Reklama

Niedziela Częstochowska

Historia zatoczyła koło

Niedziela częstochowska 36/2025, str. IV

Abp Andrzej Przybylski - arcybiskup nominat metropolita katowicki

Maciej Orman/Niedziela

Abp Andrzej Przybylski - arcybiskup nominat metropolita katowicki

Chcę się wpisać w śląską mentalność, chcę bardzo mocno zrozumieć tożsamość tego regionu i Kościoła, lepiej ją poznać i jej doświadczyć – mówi abp Andrzej Przybylski, nowy metropolita katowicki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jarosław Grabowski: Ksiądz Arcybiskup, jako wieloletni redaktor Niedzieli i stały felietonista naszego tygodnika, doskonale rozumie rolę mediów. Czy nadal Ksiądz Arcybiskup pozostanie „medialnym biskupem”, który nie tylko współtworzy media, ale też dobrze je rozumie i docenia?

Abp Andrzej Przybylski: Moja medialność to nie jest medialność celebryty, ponieważ nie jestem człowiekiem z pierwszych stron gazet. Rozumiem natomiast medialność w mojej posłudze w Kościele, to, czym są media dla ewangelizacji, dla kontaktu Kościoła ze światem – dzisiaj są po prostu rzeczywistością niezbędną. Obecnie nie da się prowadzić dialogu ze społeczeństwem bez udziału mediów. Najpowszechniejszym jednak sposobem docierania do ludzi jest przede wszystkim obecność w tej przestrzeni ze słowem Bożym.

Używanie mediów jest więc dziś podstawowym narzędziem dla biskupa...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ludzie coraz częściej czerpią wiedzę o Bogu, wierze i Kościele nie z ambon, ale z mediów, głównie z internetu. Musimy to zrozumieć i być tam ze słowem Bożym. Nie uważam jednak, żeby media pozostały jedynym takim narzędziem. Wciąż mamy przepowiadać na ambonie, na ulicach, na katechezie, w różnych miejscach, wspólnotach, tam, gdzie są ludzie, a skoro oni są w mediach i stamtąd czerpią wiedzę – również tę duchową – to nie wolno nam tam nie być.

Reklama

Czy nowy metropolita katowicki może zostać „łącznikiem” między dwoma flagowymi, najbardziej rozpoznawalnymi tygodnikami katolickimi: Niedzielą i Gościem Niedzielnym?

(Uśmiech) Te dwa czasopisma mają jednego założyciela – bp. Teodora Kubinę. Być może to jest dla nas znak, że mimo różnorodności trzeba iść wspólną drogą... I pewnie to jest jeden ze znaków mojej nominacji.

Jednak warsztat i doświadczenie medialne zdobywał Ksiądz Arcybiskup w Niedzieli. Pozostanie zatem tylko sentyment czy coś więcej?

Warsztat to pewna umiejętność, doświadczenie. Tego nigdy się nie zapomni, nawet gdy wchodzi się w nowe rzeczywistości, instytucje i wrażliwości. Nie da się zgubić tego, w czym się wyrastało i czego się doświadczyło. W 100-lecie archidiecezji częstochowskiej i katowickiej historia zatoczyła koło. Przecież wspomniany pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina przyszedł z Katowic, a po stu latach do tego miasta przychodzi biskup z Częstochowy.

Po nominacji na metropolitę katowickiego pojawiło się więcej obaw czy nadziei? Nie obawia się Ksiądz Arcybiskup posłania na Śląsk, który pod względem kulturowym i mentalnym jest inny od rodzinnego Łowicza czy naszej częstochowskiej archidiecezji?

Reklama

Moją nominację odczytałem jako „sprawdzam” ze strony Pana Boga w Roku Jubileuszowym, którego przewodnim tematem jest nadzieja. Wygłosiłem o nadziei wiele rozważań i konferencji, w związku z czym zrozumiałem, że Pan Bóg chce sprawdzić, czy wchodzę w nowe posłannictwo z nadzieją. Najbardziej towarzyszyła mi więc nadzieja, która nie jest hurraoptymizmem, ale realizmem. Wchodzę w Kościół, który ma olbrzymie dziedzictwo, określone korzenie, jest usytuowany w konkretnym kontekście kulturowym. Pewnie, patrząc po ludzku, pojawiają się lęki, jak sobie poradzę. Wspomnę tutaj pierwszy list pasterski bp. Kubiny jako biskupa Kościoła częstochowskiego, który zaczynał się od wyrażenia lęku. On przyszedł w drugą stronę – ze Śląska do Częstochowy. Biskup uznał, że jest od Boga znakiem jedności Śląska i Polski. Te wątki kulturowe są więc dla mnie niesłychanie ważne. Chcę się wpisać w śląską mentalność, chcę bardzo mocno zrozumieć tożsamość tego regionu i Kościoła, lepiej ją poznać i doświadczyć jej. Jestem natomiast przekonany, że to, co istotne w tej archidiecezji, jest wspólne dla Kościoła powszechnego. Wiemy, że w każdym Kościele lokalnym zawiera się cały Kościół powszechny i skądkolwiek biskup przychodzi do danej społeczności, wchodzi najpierw z tą powszechnością.

Ale musi się też zderzyć z lokalną mentalnością...

I tego pewnie będę musiał się uczyć. Ona stanowi otoczkę dla Ewangelii. Jest czymś istotnym, ale nie najważniejszym.

Ksiądz Arcybiskup jest wielkim zwolennikiem dobrze rozumianego Kościoła synodalnego. W jednym ze swoich felietonów w Niedzieli napisał Ksiądz Arcybiskup wymowne słowa: „Synodalność to nie tylko jakiś system czy strategia duszpasterska, ale też mentalność ucznia Chrystusa”. Jaką strategię duszpasterską chce Metropolita przyjąć w Katowicach?

Reklama

Przychodzę z programem, który ma na imię Chrystus i Ewangelia. Oczywiście, będę uczył się Kościoła katowickiego, tak aby wprowadzić Ewangelię w te naczynia, które już są zbudowane, pewnie z własnym doświadczeniem, bo każdy biskup wnosi w Kościół lokalny rysy swojej duchowości. Na pewno synodalność i kolegialność w zarządzaniu Kościołem są dla mnie niezwykle ważne. Bardzo mocno liczę na współpracę z biskupami pomocniczymi, z wielkim prezbiterium z olbrzymim potencjałem duchowym i intelektualnym, oraz ze wspólnotami. Ponadto w Kościele katowickim podziwiam syntezę tradycji z nowoczesnością. Duchowość Śląska mocno opiera się na tradycji, zwyczajach – i to jest piękne, zdaję sobie jednak sprawę z tego, że archidiecezja katowicka jest jedną z większych metropolii w Polsce, w której zachodzą zmiany społeczne. Obserwujemy odchodzenie od ciężkiego przemysłu górniczego na rzecz tego nowoczesnego, co rodzi też dużo problemów, ale widzę w Kościele katowickim wielki potencjał syntezy tradycji z otwarciem na nowoczesność. Trzeba będzie przełożyć to na strategie duszpasterskie, żeby nie zaniedbać tego, co jest niezbywalnym dziedzictwem, a jednocześnie otworzyć się na nowe rzeczy w formach głoszenia Ewangelii.

Jako biskup pomocniczy był Ksiądz Arcybiskup niejako wykonawcą strategii duszpasterskiej biskupa diecezjalnego. Miał więc ograniczone pole działania. Na czym teraz, po nominacji, najbardziej będzie zależało Metropolicie katowickiemu?

Dla mnie najważniejsze jest to, żeby na różne sposoby, w sposób czytelny i dostosowany do dzisiejszych czasów, głosić Ewangelię. A zatem nowa ewangelizacja. Jednym z priorytetów będą dla mnie ludzie młodzi. Widzę, jak bardzo potrzebują oni – ze swoimi popękanymi fundamentami – Bożej propozycji, dlatego musimy ją przekazywać śmiało i otwarcie. Impulsem do troski o młodych jest dla mnie również fakt, że wchodzę w Kościół sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i jego niesamowitej propozycji charyzmatycznej, którą jest Ruch Światło-Życie. Zależy mi również na współpracy duchownych ze świeckimi. Z jednej strony czuję, że biskup chodzi w butach księży, a z drugiej – widzę, jak Kościół budzi się w ludziach świeckich. Znając swoje role w Kościele, jedni i drudzy muszą iść razem. I wreszcie ubodzy. Wyrosłem z doświadczenia troski o ludzi z niepełnosprawnościami i ta troska doprowadziła mnie do Chrystusa. Jestem święcie przekonany, że troska o ubogich i potrzebujących jest nie tylko troską charytatywną i powinnością po ludzku rozumianego miłosierdzia, ale jest doświadczeniem mocy Boga, która najbardziej objawia się właśnie w ubogich.

Podziel się:

Oceń:

2025-09-02 08:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rezydencja Matki Bożej

Kościół - geograficzne i duchowe centrum osiedla

Maciej Orman/Niedziela

Kościół - geograficzne i duchowe centrum osiedla

Otoczony blokami kościół jest duchowym i geograficznym sercem osiedla Północ. Nie brakuje tych, którzy z bicia tego serca chętnie korzystają. Witamy w parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie, w której 7 lutego będą gościć redaktorzy naszego tygodnika podczas kolejnej Niedzieli z „Niedzielą”.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?"

2026-02-25 20:55

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek,...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...

Rekolekcje papieża: Jaka jest rola aniołów w Bożym...

Kościół

Rekolekcje papieża: Jaka jest rola aniołów w Bożym...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”