Reklama

Aspekty

Trzy dekady dobroczynności

Kiedy w 1997 r. miał przyjechać do Gorzowa Wlkp. papież Jan Paweł II, wielkim pragnieniem było stworzenie centrum charytatywnego, które stałoby się pamiątką po wizycie papieża – zaznacza ks. kan. Henryk Grządko

Angelika Zamrzycka

Kiedy w 1997 r. miał przyjechać do Gorzowa Wlkp. papież Jan Paweł II, wielkim pragnieniem było stworzenie centrum charytatywnego, które stałoby się pamiątką po wizycie papieża – zaznacza ks. kan. Henryk Grządko

– W Gorzowie Wlkp. pamiątką po papieżu jest Centrum Charytatywne im. św. Jana Pawła II – mówi ks. kan. Henryk Grządko, duszpasterz Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieje wielkich inicjatyw charytatywnych rzadko zaczynają się od głośnych manifestów czy skomplikowanych strategii. Częściej rodzą się z prostego impulsu: zauważenia potrzeby drugiego człowieka. Tak było również w Gorzowie Wlkp., gdzie na początku lat 90. zaczęła się historia jednego z prężniej działającego dzieła charytatywnego na terenie województwa lubuskiego czy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna. Trudno wyliczyć wszystkie aspekty jego działalności, tak wielopłaszczyznowa jest pomoc świadczona przez stowarzyszenie w zorganizowany, systemowy sposób. Dzieło wiąże się z kultem Pięciu Braci Męczenników. – Ten kult ma też wymiar praktyczny. Z wiary diecezjan wypływały konkretne dzieła, znak miłosierdzia – stwierdza ks. Henryk Grządko.

Zaczęło się od impulsu

Reklama

Pierwsza inicjatywa to początki lat 90. W parafii Pierwszych Męczenników Polski pojawili się biedni, bezdomni, nie mieli, co jeść. Zaczął się czas przemian ustrojowych. – Ludzie ciągle przychodzili do proboszcza tej parafii: ks. Władysława Pawlika, który miał dobrą rękę do świeckich. Zgromadził wokół siebie wielu świeckich liderów, którym dawał różne zadania. Jednym z parafian zaangażowanych w życie Kościoła był p. Augustyn Wie nicki – wyjaśnia ks. Grządko. – Ks. Pawlik zwrócił się z prośbą do p. Augustyna: „Słuchaj, musimy coś założyć dla biednych. Trzeba zorganizować jakąś stołówkę”. Pan Wiernicki zebrał odpowiednie osoby, które nie tylko chciały coś robić, ale miały ku temu możliwości – stwierdza. Miał on dar gromadzenia wokół siebie ludzi gotowych do działania. W listopadzie 1992 r. założyli na terenie parafii, na terenie spółdzielni Górczyn Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna. – Stowarzyszenie założyło z kolei jadłodajnię dla ubogich. Początkowo mieściła się w piwnicach. Ludzi zaczęło przychodzić tyle, że nie mogli sobie poradzić. Z tego względu utworzyli drugą jadłodajnię. Działalność rosła szybciej, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Później założono też dział pomocy rzeczowej przy ul. Teatralnej – mówi ks. Henryk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla papieża – rodaka

Przełom nastąpił w 1997 r., na krótko przed wizytą Jana Pawła II w Gorzowie Wlkp., która miała miejsce 2 czerwca 1997 r. Stowarzyszenie zwróciło się do władz miasta z prośbą o udostępnienie miejsca pod centrum charytatywne, które miałoby być swoistym trwałym śladem po papieskiej pielgrzymce. Radni przekazali spalony budynek po dawnej restauracji „Woroneż” (wcześniej „Kosmos”). Był to pustostan, w którym nikt nie widział przyszłości. Dzięki zaangażowaniu udało się wyremontować i przystosować zniszczony obiekt przy ul. Słonecznej. Do dziś mieści się tu siedziba stowarzyszenia i wiele dzieł przez nie prowadzonych. W 1997 r. ks. Henryk Grządko został przydzielony przez biskupa jako kapelan stowarzyszenia. Wcześniej, jako wikariusz parafii katedralnej, był zaangażowany w dzieło świetlic prowadzonych dla dzieci i młodzieży. – Centrum Charytatywne im. św. Jana Pawła II prowadzone przez świeckich zdało egzamin – stwierdza duchowny. Pierwszą wielką akcją była zbiórka żywności, ubrań i sprzętów dla powodzian 1997 r. Później doszły zbiórki sprzętu AGD, mebli, ubrań, wysyłanych w różne części Polski.

Dzieło trwa i rozwija się!

Reklama

Dziś działalność stowarzyszenia obejmuje m.in. pomoc osobom ubogim i bezdomnym, opiekę nad dziećmi i młodzieżą, wspieranie seniorów, animowanie wspólnot formacyjnych dla mężczyzn, prowadzenie ośrodka kolonijnego, banków żywności, stołówek, świetlic oraz rozwiniętego programu wychodzenia z nałogów. – Udało się stworzyć sieć dobrych świetlic w Gorzowie. Był taki czas, że mieliśmy bardzo dużo dzieci: ok. 600-700. Korzystały one z pomocy przy odrabianiu lekcji czy też owocnie spędzały czas w świetlicach, których było nawet 14 – wspomina ks. Henryk. – Już w 1998 r. zaczęło działać schronisko dla bezdomnych, a w zimie działa ogrzewalnia. Regularnie korzysta z niego kilkadziesiąt osób, którym zapewniamy żywność i dach nad głową. Mamy na miejscu kaplicę, sprawujemy Mszę św. Panowie pracują też na rzecz ośrodka – wyjaśnia. Cechą wyjątkową jest to, że mieszkańcy aktywnie współprowadzą schronisko: dbają o porządek, wykonują różne prace, uczestniczą w życiu wspólnotowym, religijnym. Kolejnym krokiem było założeniu banku żywności. Codziennie w centrum wydziela się bardzo dużo żywności, chlebów – w skali roku tysiące ton. Kolejnym dziełem jest Ośrodek Kolonijny Sportowo-Wychowawczy w miejscowości Długie koło Strzelec Krajeńskich. – To dobry ośrodek na kilkaset miejsc dla dzieci i młodzieży, największy ośrodek kolonijny w województwie. Pan Augustyn zadziałał i udało się pozyskać taki ośrodek w pięknym zakątku – mówi kapłan.

Działalność wielopłaszczyznowa

Centrum Charytatywne im. Jana Pawła II to wiele dzieł, które składają się na wielopłaszczyznową pomoc człowiekowi w potrzebie. To również Regionalny Ośrodek Społeczno-Zawodowy i Obywatelski, świadczący pomoc prawno-urzędową, psychologiczną, psychoterapeutyczną, doradczą, pedagogiczną. Seniorzy mogą twórczo spędzić czas w ciągu dnia, uczestnicząc w zajęciach Klubu Seniora. Jest też wiele innych działów: Ośrodek Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, Dział Pomocy Rzeczowej z sekcją transportu, Sklep Dobroczynny, Dział Pomocy Żywnościowej, świetlica dla dzieci, świetlica z siłownią dla młodzieży, kawiarenka młodzieżowa, Centrum Wychodzenia z Bezdomności. – Dobrze, że wszystko jest skoncentrowane w jednym miejscu. Dzięki temu możemy skutecznie pomagać – zauważa ks. Grządko.

Naglący problem

Jednym z najważniejszych obszarów prężnej działalności stała się praca na rzecz trzeźwości, w którą od lat jest żywo zaangażowany ks. Henryk Grządko. Ideę abstynencji i pomoc uzależnionym szerzy nie tylko w obszarze miasta, ale również w diecezji, a nawet kraju. – Od początku ważnym zadaniem jest praca na rzecz trzeźwości, ponieważ pijaństwo stało się źródłem upadku Polski. My nie chcemy tylko likwidować skutków, ale chcemy też likwidować przyczyny – podkreśla ks. Grządko, wskazując zarówno na duchowy wymiar problemu, jak i na konieczność zmian systemowych, za które odpowiedzialny jest rząd. – Z tego względu działamy w obszarze trzeźwości na wielu płaszczyznach. Pomagamy uzależnionym, ich rodzinom, organizujemy w sanktuarium w Rokitnie rozmaite rekolekcje dla młodzieży, rodzin, uzależnionych i współuzależnionych. Próbujemy szerzyć oświatę na temat trzeźwości, organizujemy w tym celu różne inicjatywy. Największą z nich był Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski, który odbył się w Gościkowie-Paradyżu w 2019 r. – mówi duchowny, który jest nie tylko kapelanem stowarzyszenia, ale również diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości. Głównym celem tego duszpasterstwa jest nawiązywanie relacji z Jezusem przez uzależnionych, aby w niej trwali i ją rozwijali. To pierwszy krok do uzdrowienia. Ks. Henryk próbuje na różne sposoby dotrzeć do człowieka w problemie. Czyni to również przez sakramenty i Eucharystię, którą odprawia regularnie w kaplicy w Centrum Charytatywnym im. św. Jana Pawła II. Odwiedza też różne grupy samopomocowe, choćby grupy Anonimowych Alkoholików w różnych częściach diecezji, dbając o kontakt z ludźmi przez cały rok. Realizuje w ten sposób zamysł pracy systemowej. Ks. Grządko przyjeżdża też do różnych parafii, uwrażliwiając na trzeźwość. – Trzeba zmieniać swoje postępowanie, przyzwyczajenia, zachowania i uczyć się dojrzałych wyborów. Właśnie po to jest duszpasterstwo trzeźwości. My nie prowadzimy jakiejś terapii, ale zajmujemy się duszpasterstwem, czyli próbujemy pomóc od strony duchowej, np. przez rekolekcje – wyjaśnia ks. Henryk.

U Matki

Dni skupienia i rekolekcje dla uzależnionych są od lat organizowane w Rokitnie. Niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem. Cieszy każdy człowiek, który dzięki łasce Bożej wyszedł z alkoholizmu i zaczął żyć w pełni. Zwieńczeniem pracy rocznej jest majowa pielgrzymka trzeźwości do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, w której uczestniczy kilkaset osób. Jest charakterystyczne, że do Rokitna od lat przyjeżdżają osoby uzależnione, często czyniąc w ten sposób pierwszy krok w stronę trzeźwego życia. Wielu z nich zaczynało tam swoje nowe życie – nieraz po latach walki. Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna to niekończąca się lista świadczonej pomocy. To jeden z najważniejszych ośrodków pomocy w lubuskim. – Jestem wdzięczny Bogu, że mogę posługiwać. Dużo się nauczyłem z pracy ze świeckimi. Bóg pozwolił mi poznać taką część duszpasterstwa, o której nie miałbym pojęcia, gdybym pracował w parafii. Jestem też wdzięczny naszemu biskupowi, że dał tutaj księdza. Od pewnego czasu jest też siostra zakonna – dzieli się ks. Henryk Grządko.

Podziel się:

Oceń:

2025-12-02 18:48

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Obronił jedność Kościoła

Ks. prał. Tadeusz Załuczkowski był pierwszym rządcą Kościoła na Środkowym Nadodrzu po II wojnie światowej

Karolina Krasowska

Ks. prał. Tadeusz Załuczkowski był pierwszym rządcą Kościoła na Środkowym Nadodrzu po II wojnie światowej

Gdy władze komunistyczne próbowały rozbić jedność Kościoła w Polsce, to tu, w Gorzowie, był ks. Załuczkowski, który na wszystko miał jedną odpowiedź: „Nic bez księdza Prymasa” – mówił bp Adrian Put.

Więcej ...

Nowenna za dusze czyśćcowe

Adobe Stock

Nowennę za dusze czyśćcowe można odprawiać w dowolnym czasie w celu uproszenia nieba dla nich oraz jakiejś łaski przez ich wstawiennictwo. Można ją odprawić po śmierci bliskiej nam osoby albo w rocznicę jej śmierci. Szczególnie zaleca się odprawienie nowenny przed liturgicznym wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada), wówczas rozpoczynamy ją 24 października.

Więcej ...

Kolędowanie: Gdzie? Kiedy?

2026-01-21 21:46
Chór

ks. Łukasz Romańczuk

Chór "Vox Apostoli"

Liturgiczny czas okresu Narodzenia Pańskiego dobiegł już końca, ale w polskiej tradycji śpiewamy kolędy do święta Ofiarowania Pańskiego [2 lutego], dlatego też w wielu miejscach archidiecezji wrocławskiej będzie możliwość wspólnego kolędowania. W artykule prezentujemy takie miejsca:

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Kard. Grzegorz Ryś mianował nowego rzecznika prasowego...

Kościół

Kard. Grzegorz Ryś mianował nowego rzecznika prasowego...

Święta Agnieszka - dziewica i męczennica

Święci i błogosławieni

Święta Agnieszka - dziewica i męczennica

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru...

Wiara

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru...