Reklama

Wiara

Zamknięty ogród

commons.wikimedia.org

Miejscowość Artas dawne tradycje łączyły z ogrodami królewskimi i osobą króla Salomona. O tym, że Salomon miał zwyczaj udawać się pod eskortą żołnierzy do tutejszych ogrodów i źródeł wód, pisał Józef Flawiusz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sugerowano też, że tu Salomon miał tworzyć księgę Pieśni nad pieśniami, którą dawniej przypisywano temu władcy, słynącemu z mądrości i umiłowania płci pięknej. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście utwór ten wyszedł spod ręki tego króla, czy napisał go ktokolwiek inny, to opiewa on piękno oblubieńczej miłości, a oblubieniec przyrównuje oblubienicę do zamkniętego, a ściślej – zapieczętowanego ogrodu i źródła (por. Pnp 4, 12. 15). Z kolei oblubienica, zapraszając go na spotkanie i obrazując trwałą więź małżeńską, mówi, by wszedł do jej ogrodu i spożywał jego owoce. Jej słowa spotykają się z radosną aprobatą (por. Pnp 4, 16 – 5, 1). Wspomniana księga to opis piękna ludzkiej miłości, daru Boga. Niemniej wspólnota Kościoła odnajdywała w niej głębsze znaczenia, takie jak: obraz miłości Boga do człowieka, Chrystusa do Kościoła czy miłości Boga do Maryi, Matki Jezusa. Czy muszą się one wykluczać? Niekoniecznie. Przecież niczym barwy składające się na docierające do nas światło mogą odsłaniać głębię Bożego słowa oświetlającego bogactwo życia, którym obdarował nas Stwórca.

Ogrody symbole

Reklama

W rajskim ogrodzie rozegrał się też niegdyś dramat. Księga Rodzaju wspomina, że oblubienica Adama, mając do wyboru różnego rodzaju owoce, sięgnęła po ten, który był zakazany przez Boga. Tak człowiek zamiast Bożego daru szczęścia wybrał grzech roztaczający złudne obietnice. Dlatego scenę przeciwną temu wydarzeniu, a stanowiącą początek odwrócenia wspomnianego nieszczęścia, czyli Zwiastowanie, tradycja chrześcijańska w swej ikonografii bardzo często umieszczała również w ogrodzie. Chodziło nie tylko o przeciwwagę wydarzeń. Ów obraz sugerował, że jak zasadzone w ogrodzie drzewa i rośliny przynoszą piękne owoce oraz radują serce i oczy swym wyglądem, tak Maryja, przyjmując wolę Boga, wydała najdoskonalszy i najpiękniejszy owoc, którym jest Jezus. Jednocześnie nawiązując przez ten obraz do zapieczętowanego ogrodu i źródła z Pieśni nad pieśniami, podkreślano zachowanie przez Matkę Jezusa dziewictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W świetle powyższego w świecie chrześcijańskim zaczęto zakładać ogrody symbolizujące wspomniane treści. Z racji otaczania ich murem oraz słów Pieśni nad pieśniami określano je łacińskim terminem hortus conclusus, czyli ogród zamknięty. Zazwyczaj ich zasadniczym elementem były róże, symbolizujące Maryję. Wysiewano tam również aromatyczne zioła, sadzono kwiaty oraz bukszpan, z którego formowano żywopłoty, a także pojedyncze drzewa. Tych ostatnich nie było wiele, gdyż owe ogrody były niewielkie. Niekiedy są one miejscem pielgrzymek, jak w Warfhuizen w Holandii czy w Ypres w Belgii, przy katedrze św. Marcina. Taki ogród znajduje się również w Artas. Do niego pragniemy dotrzeć w naszej wędrówce.

Ogród Pieśni

Reklama

Punkt wyjścia to sadzawki Salomona. Dalej należy przejść drogą prowadzącą na wschód w kierunku centrum wioski. Dystans do pokonania to ok. 2 km. Przejazd samochodem zajmie zaledwie 4 minuty. Gdy idzie się pieszo, trzeba zarezerwować ok. pół godziny lub więcej, zależnie od kondycji. Pokonujemy najpierw dość długi, prosty odcinek drogi Berek Sulejman. Gdy dojdzie się do skrzyżowania z ulicą Wadi Rtas, należy w nią skręcić i udać się w kierunku południowym. Droga opada w dół zygzakiem i zdaje się, że wpierw zawraca, ale potem znów prowadzi na wschód. Na tym odcinku trzeba skręcić w prawo na pierwszym skrzyżowaniu. Wspomniany fragment trasy nie jest trudny dla piechurów i małych pojazdów. Gorzej z dużymi autokarami. Stąd rzadko dojeżdżają tu większe grupy. Idziemy cały czas w dół zbocza i po przebyciu ok. 80 m schodzimy do niewielkiej doliny. Naszym oczom ukazuje się ogród i położony nad nim na zboczu przeciwległego wzgórza klasztor noszący nazwę Hortus Conclusus. Okrążając ogród przez okalającą go rampę, dojdziemy bezpośrednio do klasztoru.

Chyba nikt nie żałuje, że tu dotarł. Oczy wędrowca raduje okoliczny rolniczy krajobraz, piękno tutejszej roślinności. Takie odczucia musiał mieć również arcybiskup Montevideo w Urugwaju Mariano Soler, który w 1895 r. przybył na to miejsce. Urzeczony jego pięknem i poruszony opowieścią o związkach miejsca z księgą Pieśni nad pieśniami postanowił zebrać fundusze, nabyć parcelę ziemi i zbudować klasztor. Dwa lata później zakupiono ziemię i położono kamień węgielny pod budynki klasztorne. Prace trwały 4 lata i zostały zwieńczone sukcesem. Zamieszkały tu siostry zakonne przybyłe z Ameryki Łacińskiej, dokąd wcześniej dotarły z Włoch. Tworzyły wspólnotę Sióstr Najświętszej Maryi Panny z Ogrodu. Rok 1901 przyniósł budowę kościoła. Pokierowali nią inżynierowie pochodzący z betlejemskiej rodziny Morcos. Arcybiskup Soler przyczynił się następnie do rozbudowania klasztoru o sierociniec i przychodnię. W ten sposób klasztor stał się miejscem nie tylko modlitwy, ale i pomocy ludziom znajdującym się w potrzebie. A tych zarówno dawniej, jak i dziś jest w tych okolicach wielu.

Dobre miejsce

Reklama

Wygląd budynku klasztoru jest imponujący. U jego podnóża znajduje się pięknie utrzymany ogród. Za nim rozpościera się wysoki mur oporowy z masywnymi przyporami. Chroni on przed osunięciem się wzniesionej budowli. Dalej widać podłużny transept. Jego prawą i lewą stronę wieńczą niczym warowne wieże piętrowe pomieszczenia. Transept zdobią ostro zakończone okna, nadając budowli lekkość. W centralnym punkcie znajduje się bryła kościoła zwieńczonego spadzistym dachem. Nad fronton wybija się niewysoka smukła wieża. Powiewa z niej watykańska flaga. Tłem całości jest wzniesienie porośnięte sosnowym lasem.

Świątynia jest jednonawowa. Jej wnętrzu nadano styl neogotycki. W centrum znajduje się drewniany ołtarz z figurą Maryi z Dzieciątkiem Jezus. Pomalowane na niebiesko sklepienie ozdobiono złotymi gwiazdami. W bocznych niszach umieszczono ołtarze zwieńczone figurami Jezusa oraz świętych, w tym św. Józefa. Zwróćmy uwagę na ołtarz z figurą w stroju biskupa. To św. Antoni Maria Gianelli (1789 – 1846), założyciel zgromadzenia sióstr z Hortus Conclusus. W kościele znajduje się też marmurowe popiersie abp. Solera. Całe wnętrze świątyni kieruje nasz wzrok wpierw ku Maryi i Jezusowi na Jej ręku oraz obecnemu w Najświętszym Sakramencie, a następnie, przez strzelistość wystroju świątyni – ku niebu.

Każdy, kto przybywa do klasztoru, może liczyć na otwartość i gościnność sióstr, które chętnie oprowadzają pielgrzymów po sanktuarium, udostępniają im do refleksji i modlitwy znajdujący się tu ogród, zawsze zapraszają, by przybyć tu ponownie, i zapewniają o modlitwie. Poza każdym czasem możliwym na wizytę jeden jest szczególny. To trzecia niedziela sierpnia. Wtedy klasztor obchodzi swoje święto. Najpierw odprawiana jest uroczysta Msza św., a następnie wyrusza przepiękna procesja z figurą Matki Bożej. Po jej zakończeniu trwa radość wspólnego spotkania wszystkich, którzy tu przybyli, by uczcić Matkę Jezusa.

Na zakończenie – jeszcze jedna ciekawostka, niezwiązana z klasztorem. Artas to miejsce, gdzie możemy zapoznać się z tradycjami i folklorem palestyńskim, ale każdy, kto dotarł tu w kwietniu, może uczestniczyć w szczególnym wydarzeniu. To odbywający się tutaj od 1994 r. Festiwal Sałaty. Z jej uprawy – podobnie jak z winogron – tutejsi mieszkańcy są dumni, gdyż uchodzi za najlepszą. Dlatego zazdrośnie strzegą tajników jej uprawy.

I jeszcze jedno

Dawna tradycja mówi, że w miejscu Hortus Conclusus Salomon zbudował twierdzę strzegącą źródeł. Nawet jeśli to legenda, to wiemy, że obecnie znajduje się tu ważniejsza strażnica. To klasztor, w którym siostry modlitwą, pracą i obecnością przyczyniają się do tego, by nikt nie wydarł z ludzkich serc miłości Boga i bliźniego, którymi obdarował nas narodzony w pobliskim Betlejem Jezus.

Podziel się:

Oceń:

2025-12-15 13:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Mała wspólnota z wielką historią

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 26-27

Kielich liturgiczny, dar tureckich chrześcijan dla Leona XIV

Ze zbiorów autorów

Kielich liturgiczny, dar tureckich chrześcijan dla Leona XIV

Gdy w 1925 r. obchodzono w Turcji 1600. rocznicę pierwszego w historii chrześcijaństwa i Kościoła soboru powszechnego w Nicei, właśnie rodziła się Republika Turcji. Sto lat później rocznicę soboru uświetnił swoją obecnością Leon XIV.

Więcej ...

Londyn: Marsz dla Życia przeciw legalizacji wspomaganego samobójstwa

2026-08-29 16:29

Vatican Media

W sobotę 5 września ulicami Londynu przejdzie Marsz dla Życia – największe doroczne wydarzenie brytyjskiego ruchu pro-life. Odbędzie się zaledwie sześć dni przed kolejną próbą legalizacji wspomaganego samobójstwa.

Więcej ...

„Pasja Chrystusa” wraca do kin, a wraz z nią zapowiedź nowego filmu Gibsona

2026-08-30 09:32
Plakat
filmu Pasja

Materiał prasowy

Plakat filmu Pasja

Kardynałowie Gerhard Ludwig Müller i Raymond Leo Burke publicznie poparli film Mela Gibsona „Pasja Chrystusa” w związku z jego ponownym wejściem na ekrany. Produkcja z 2004 roku zostanie pokazana w kinach w zremasterowanej wersji 4K w dniach od 10 do 17 września.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Kościół

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Kościół

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...