Reklama

Wiara

Na nowy rok

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Należałoby pewnie pozytywnie i z niemałym zachwytem, bo optymizm to cenna rzecz, szczególnie kiedy niespokojnie na świecie. Ale realizm podpowiada coś innego. No bo kiedy, jak nie na progu roku, trzeba się upomnieć o rzeczy trwałe, wypracowane od pokoleń w naszej kulturze i zapamiętane jako drogowskaz i przestroga. Konkretnie chodzi o noworoczne postanowienia. Dla mnie i mojego pokolenia co najmniej dziwne i całkowicie zbędne. Nie stąd. Lansowane są od dłuższego czasu w środkach przekazu i powoli, zdaje się, wchodzą na stałe w naszą przestrzeń. Po co? Daremne pytanie. Ta moda, przeflancowana do nas z amerykańskiej kultury, rozpycha się coraz bardziej. W naszej tradycji i kulturze znane były, i są jeszcze, postanowienia adwentowe bądź wielkopostne. Te nasze dotyczyły przede wszystkim ducha – te lansowane dotyczą głównie sprawności i młodości ciała. Tamte były skierowane na zewnątrz, jakieś dobro z naszych ograniczeń czy wyrzeczeń miało zaistnieć dla bliźnich, poszerzyć pole wrażliwości – te dotyczą głównie osobistego dobrostanu, komfortu i wyglądu. Tamte mają osadzenie i fundament w przeżywaniu liturgii, świadomie podejmowanej współpracy z łaską, w budowaniu i zacieśnianiu relacji ze Zbawicielem. Tu zaś chyba chodzi o ćwiczenie woli i imponowanie otoczeniu. To również dotyczy innego trendu, coraz bardziej powszechnego zwłaszcza wśród młodych – braku akceptacji swojej zewnętrzności. Poprawiamy urodę, ćwiczymy ciało, wydajemy pieniądze, wcale niemałe, katujemy się postami, a problem, zdaje się, jest gdzie indziej. Zaniedbana dusza wyje, a my z uporem zajmujemy się powierzchnią, politurą, spodziewając się akceptacji, podziwu, uznania i w związku z tym lepszej jakości życia. Mimo wysiłków jakoś to nie działa, a frustruje. Podpowiadają nam uprzejmie, że trzeba zrobić więcej, korektę nie tylko ust, ale i czoła, oczu, obrysu twarzy. Tyle jeszcze można skorygować i poprawić, a poza tym tyle cudownych diet, ćwiczeń, treningów, terapii. Można się tu zakręcić, zafiksować na tym trendzie i modzie, bo to staje się coraz powszechniejsze, a w pewnych kręgach wręcz obowiązujące.

Zupełnie przaśne i staroświeckie przy tym blichtrze wydadzą się nawoływania do pokuty, nawrócenia, odnalezienia drogi do Boga, zaufania Jego Słowu i Miłości. „Widzi się tyle, ile się wie” – to prawda na wielu płaszczyznach. Jeśli np. czytamy literaturę i zdarzy nam się spotkać pisarza na ulicy, to przeżycie. Jeśli zaś nie, ledwie muśniemy gościa spojrzeniem i tyle. Jeszcze istotniejsza jest ta prawda w historii sztuki. Patrząc na obraz, możemy doznać wzruszenia, olśnienia, może nas to zbudować, jeśli tylko potrafimy właściwie go odczytać, poznać głębię i zamysł malarza. Bez znajomości rzeczy i wysiłku powiemy, że właściwie jest ładny, bo kolor, faktura, postacie czy scena. Najbardziej znaną ikoną Rublowa jest Święta Trójca. Niezwykłe ujęcie. Po trzech stronach stołu podobne do siebie postacie aniołów. Jedna krawędź stołu pozostaje pusta. Usłyszałem przed laty interpretację, że jest to zaproszenie do wspólnoty z Bogiem, do rozmowy, przyjęcia gościny, do relacji. Bo ta relacja jest podstawową sprawą w wierze. Nie kult, nie moralność najpierw, a właśnie zbudowana i rozwijana więź. Bez tego tamte przejawy religijności okażą się puste i nietrwałe. Usiąść, stanąć – niekoniecznie przed ikoną, choć to pomaga – przed Majestatem Najwyższego i pozwolić się odczytać, a samemu posłuchać. On wie, jak powinno być, co nie działa i dlaczego. Z zachwytu nas do życia powołał i utkał. Wie też, co zrobić, by zadziałało na nowo. Jeśli chcemy zabiegami i wysiłkiem tylko własnym zbudować najlepszą wersję siebie, szykujemy sobie porażkę. On zna tę wersję najdokładniej i jest w stanie z nami to odbudować. Lekceważenie tego zaproszenia po prostu nam się nie opłaca, a przecież nie o zyski, choćby wielorakie, tu chodzi, a o Miłość. Jeśli już ulegamy tej modzie noworocznych postanowień, to może w tę stronę. Niech to będzie to. Jak najczęściej przybliżać się do tej wolnej krawędzi stołu. Wpatrywać się, radzić, wsłuchiwać się, a może i skarżyć, spierać, ale i dziękować. Zachwycić się, uwielbiać. Po prostu – budować relację.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2026-01-13 14:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Psotny marzec

Graziako

Więcej ...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Więcej ...

Oświęcim: koronacja obrazu MB Wspomożenia Wiernych po 60 latach od pierwszych starań

2026-09-22 16:26

diecezja.bielsko.pl

Koronacja cudownego obrazu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych odbędzie się w sobotę 26 września w sanktuarium salezjańskim w Oświęcimiu. Uroczystej Mszy św. z obrzędem koronacji przewodniczyć będzie bp Roman Pindel. Wydarzenie będzie zwieńczeniem starań o ukoronowanie wizerunku, które rozpoczęły się 60 lat temu, przy okazji obchodów Millenium Chrztu Polski. Zaplanowana wówczas uroczystość ostatecznie nie doszła do skutku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...