UKRAINA
Ludzie zamarzają na śmierć
„Jeśli Rosjanie nie przestaną bombardować naszych miast, usłyszycie o wielu ludziach, którzy tej zimy zamarzną na śmierć” – przestrzegł przewodniczący ukraińskiej Caritas-Spes bp Ołeksandr Jazłowiecki. Poinformował, że Rosjanie atakują infrastrukturę energetyczną Ukrainy, co powoduje długie przerwy w dostawie prądu. Tymczasem temperatura nocą spada do -20°C. W szpitalach jest coraz więcej osób chorych na zapalenie płuc lub oskrzeli. Tegoroczna zima nie tylko na Ukrainie daje się mocno we znaki. Bardzo trudna jest sytuacja w Kijowie, gdzie spora część mieszkańców już od wielu dni nie ma prądu i ogrzewania. Kolejne bombardowania uniemożliwiają przywrócenie elektryczności i ogrzewania w budynkach. Władze samorządowe zaapelowały, by kto może, wyjechał z ukraińskiej stolicy do rodziny czy bliskich, aby nie narażać się na niebezpieczeństwo wychłodzenia.
Ataki na infrastrukturę energetyczną to celowa taktyka Rosjan. Putinowi chodzi o to, by złamać ducha oporu Ukraińców, a jednocześnie zademonstrować wobec zachodnich stolic, że nie będzie ustępstw w ewentualnych rozmowach pokojowych. To dobitnie dowodzi, że na zakończenie wojny w najbliższym czasie raczej nie ma co liczyć.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



