Świątynia św. Katarzyny, gdzie posługują augustianie i gdzie spotykają się czciciele św. Rity, skrywa w sobie prawdziwe bogactwo duchowe oraz materialne. Jest jeszcze jeden aspekt, który czyni z niej miejsce wyjątkowe: modlą się tutaj przedstawiciele kilku wyznań.
Bóg bliżej nas
Wielkie, brązowe drewniane drzwi Klasztoru Augustianów na Kazimierzu otwiera przede mną o. Lamprecht. Kiedy prowadzi mnie po schodach do rozmównicy, moim oczom ukazuje się na korytarzu figura św. Rity. Ojciec, uśmiechając się, mówi: – Tak, tutaj także wszystko kręci się wokół niej!
Gdy idziemy klasztornym korytarzem, na którym czuje się przestrzeń modlitwy i prawdziwego duchowego życia, ojciec rozpoczyna swoją opowieść o tym miejscu: – Zakon Augustianów był jednym z najznamienitszych, jakie zostały zaproszone do Krakowa. Opiekę nad tutejszą świątynią na Kazimierzu powierzono nam nieprzypadkowo – na Wawelu św. Jadwiga Królowa otwarła skryptorium. Drugim takim miejscem, gdzie ono powstało, jest właśnie ten klasztor, gdzie przepisywano najpiękniejsze księgi, posługiwano się łaciną – dodaje o. Piotr. Co więcej, gdy mój rozmówca przygotowywał się do naszego spotkania, natrafił na informację, że tutejsi zakonnicy byli także zaangażowani w życie Akademii Krakowskiej, późniejszego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




