Przed zwołanym przez prezydenta RP na 11 lutego br. posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego niektórzy twierdzili, że „RBN nie jest instytucją do dyskutowania o tym, czy się lubi marszałka Sejmu, czy nie”, w związku z czym apelowali, by prezydent „nie robił z RBN kabaretu czy też politycznego ringu”. W gruncie rzeczy chodziło im jednak o to, by z posiedzenia RBN właśnie taki kabaret czy polityczny ring uczynić, ośmieszając i dezawuując inicjatywę prezydenta.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




