Pan Adam z Kobyłki napisał:
Media są dziedziną, która budzi największe emocje – zachwyt lub
nienawiść. Coraz bardziej uzależniamy się od nich, mają na nas coraz
większy wpływ. Politycy już zauważyli, że są popularni, kiedy pokazują się
w mediach, jeśli natomiast media czegoś nie zauważają, to jakby po prostu
nie istniało.
Robiąc zakupy, podświadomie uwzględniamy reklamowe zachęty, a nasze
dzieci zamiast wierszyków Brzechwy czy Konopnickiej powtarzają zasłyszane
w telewizji slogany albo wsadzają nosy w telefony komórkowe i już nie widzą
ani nie słyszą, co się dzieje dookoła!
U nas, w Polsce, jeszcze nie doszliśmy do tego, by ludzie dla chwilki na wizji chcieli
zaprzedać swoje dusze. Ale chyba już jesteśmy dość blisko tego, skoro w radiu
czy telewizji, a szczególnie w internecie opowiada się o sobie takie rzeczy, o jakich
jeszcze niedawno nie mówiono nawet szeptem. Dawniej budowano specjalne
budki telefoniczne, by rozmowa mogła być w miarę intymna, ale dziś ludzie
wolą gadać w zatłoczonym autobusie lub tramwaju i nic im już nie przeszkadza
poruszać najbardziej prywatnych spraw...
Pomóż w rozwoju naszego portalu



