Kilka lat temu ks. Tomasz Kancelarczyk przeczytał w lewicowo-liberalnych mediach, że jego „straszna antyaborcyjna” fundacja, niestety, dostała nagrodę. Nagrał więc film do mediów społecznościowych, by pokazać, czym rzeczywiście zajmuje się jego fundacja. – Jako prezes „antyaborcyjnej fundacji” wchodzę do magazynu, pokazuję i opowiadam. Tu państwo widzą cały rząd antyaborcyjnych wózków dziecięcych, powyżej są antyaborcyjne łóżeczka i antyaborcyjne nosidełka, a tam dalej mamy antyaborcyjne pieluchy, a nawet antyaborcyjne smoczki dla niemowlaków – mówi z przekorą ks. Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.
Prowadzi on jedno z największych dzieł pro-life z ramienia Kościoła, ale podobnych, mniej głośnych dzieł pomocy dla kobiet w potrzebie, które chronią bezbronne życie nienarodzonych dzieci, są setki w całej Polsce. Kościół Katolicki w naszym kraju nie tylko stoi na straży prawa do życia, ale także animuje najbardziej komplementarną pomoc dla kobiet w ciąży, prowadząc domy dla samotnych matek, sieć „okien życia”, ponadto opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi oraz prowadzi hospicja dla dzieci, u których wykryto śmiertelne choroby przed ich narodzeniem. „W tym roku pojawił się pomysł, żeby przekazać dary z akcji «Paczuszka dla maluszka» do domów samotnej matki prowadzonych przez środowiska antyaborcyjne. Wpisujcie miasta!” – czytamy w mediach społecznościowych Narodowego Marszu Życia. Ten wpis też jest przekorny, bo proaborcyjne organizacje nie pomagają kobietom, nie prowadzą działalności wspierającej matki w potrzebie. Ich głównym przesłaniem jest zatrzymanie bicia serca dziecka, które kobiety noszą tuż pod swoim sercem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




