Kończył on trwającą prawie 2 lata krwawą wojnę polsko-bolszewicką, ale też przekreślał wielką wizję geopolityczną Józefa Piłsudskiego, której celem było przemodelowanie Europy Środkowo-Wschodniej w taki sposób, aby na dziesięciolecia zapewnić Polsce bezpieczeństwo.
Marzenie o Międzymorzu
Piłsudski prowadził wojnę z bolszewicką Rosją nie tylko po to, by wytyczyć wschodnią granicę odrodzonej Polski. Jego celem były przebudowa porządku w tej części Europy i stworzenie bloku niepodległych państw między Polską a Rosją. „Przyniesienie wolności ludom z nami sąsiadującym będzie punktem honoru mojego życia” – powtarzał. Projekt federacyjny, który w polskiej historiografii nazywamy koncepcją Międzymorza, był nie romantyczną fantazją, ale chłodną kalkulacją geopolityczną. Piłsudski doskonale rozumiał naturę rosyjskiego imperializmu. Uważał, że niezależnie od tego, czy na Kremlu zasiada car, czy bolszewicki komisarz, logika polityczna imperium jest taka sama. Gdy wczesną wiosną 1919 r. spotkał się z zagranicznymi dziennikarzami, stwierdził wyraźnie: „Bez względu na to, jaki jest jej rząd, Rosja była, jest i będzie zawsze zaciekle imperialistyczna”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




