Reklama

Niedziela Częstochowska

Spotkać Zmartwychwstałego

Rekolekcje głosił ks. Jarosław Grabowski

Magda Nowak/Niedziela

Rekolekcje głosił ks. Jarosław Grabowski

W Parafii Opatrzności Bożej w Częstochowie rekolekcje wielkopostne w Wielkim Tygodniu to już tradycja. Nauki głoszone od Niedzieli Palmowej do Wielkiej Środy są bezpośrednim przygotowaniem do przeżywania misterium Triduum Paschalnego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizowanie rekolekcji w tym terminie ma szczególną wymowę – podkreśla ks. Stanisław Bukalski, proboszcz parafii. – Zostawiamy tę codzienną krzątaninę, zakupy, sprzątanie, to wszystko, co jest przyziemne, a oddajemy się temu, co duchowe. Jestem bardzo zbudowany frekwencją, jaka była na Mszach św. – mówi kapłan. W tym roku rekolekcje wielkopostne dla wspólnoty parafialnej głosił ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny "Niedzieli".

Wielkanoc nr 35

– Parafia liczy ponad 2 tys. mieszkańców, z których praktykuje ponad 700 osób, co stanowi ok. 35% społeczności. Smuci jednak fakt, że jeszcze 65% nie chodzi do kościoła. I to jest praca u podstaw. Dlatego czas Wielkiego Postu jest między innymi czasem zastanawia się nad tym, co można zrobić, aby jeszcze więcej osób praktykowało swoją wiarę – informuje ksiądz proboszcz. – W pracy duszpasterskiej wspomagają mnie dwaj księża emeryci – ks. prał. Czesław Mendak i ks. Józef Bednarz. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Razem próbujemy prowadzić parafian do Pana Boga – zaznacza ks. Bukalski. I dodaje: – To będzie moja 35. Wielkanoc w tej parafii – kiedyś jako wikariusza, teraz jako proboszcza. Jestem bardzo zżyty z tą wspólnotą, to bardzo szlachetni, wrażliwi, dobrzy ludzie, którzy kochają Pana Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poza granicę umysłu

Reklama

Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa apostołowie usłyszeli od kobiet. Ja natomiast, gdy odwiedzałam Parafię Opatrzności Bożej w Częstochowie, dobrą nowinę usłyszałam od mężczyzn. Dzielili się ze mną świadectwem wiary, mówiąc m.in. o potrzebie dobrego przygotowania się do świąt i pragnieniu głębokiego ich przeżycia.

– Myślę, że jest to czas, kiedy trzeba przede wszystkim głębiej wejrzeć w swoje sumienie. Ono najlepiej podpowiada, jak bardzo potrzebujemy bliskości Pana Boga w codziennym, zabieganym życiu – podejmuje temat Mariusz Kostrzewski. – Nawet jeżeli praktykujemy, jeżeli chodzimy w niedzielę do kościoła i przystępujemy do sakramentów, to mimo wszystko potrzebujemy uświadomienia sobie tego, co wydarzyło się przeszło 2 tys. lat temu i przypomnienia sobie, czemu to wszystko służyło, czyli odkupieniu człowieka, oraz jaki ogrom miłości Bóg objawił w związku z ofiarą Chrystusa na krzyżu. To jest coś, czego i tak nigdy nie pojmiemy, ponieważ człowiek nie jest w stanie tego pojąć i nie jest w stanie wyrazić swojej wdzięczności, ale ponieważ na co dzień chyba sobie tego nie uświadamiamy albo zapominamy o tym, to czas Wielkiej Nocy jest dobrym momentem, by sobie o tym przypomnieć – mówi p. Mariusz. Wskazuje, że jest to również czas spotkań rodzinnych i szansa nadrobienia zaległości w rozmowach. – Dobrze, żeby to były rozmowy nie o codziennych, zwykłych sprawach, tylko może o takich, które tkwią gdzieś głębiej w sercu, a o których z różnych powodów wstydzimy się lub boimy się mówić, zasłaniając się właśnie codziennym zabieganiem – wyjaśnia.

Reklama

– Osobiście mam też takie doświadczenia, że Święta Wielkiej Nocy bardzo szybko przemijają – stwierdza jeszcze p. Mariusz i dzieli się kolejnym spostrzeżeniem. – Niesiemy na sobie bagaż tradycji, która oczywiście jest bardzo ważna i obyśmy jak najdłużej umieli ją podtrzymywać, ale która niestety przesłania nam często rzeczy najważniejsze i nieraz już po prostu nie mamy na nie czasu – mówi i podaje prosty przykład: – Przychodzimy w Wielką Sobotę do kościoła ze święconką. Święcimy pokarmy, składamy ofiary dla biednych i najczęściej wychodzimy, bo jest dużo znajomych, rodzina i można porozmawiać. A przecież można by jeszcze zostać w kościele na adoracji przy Grobie Pańskim. To jest właśnie taki element tradycji, który niestety może nas odciągnąć od spraw najistotniejszych – wskazuje. – A Pan Bóg ciągle na nas czeka. I te święta także to mi uświadamiają, tę Jego nieprawdopodobną cierpliwość. Żaden człowiek nie byłby do tego zdolny, i w tym także jest wielkość Boga – podkreśla.

Długi dystans

– Dla mnie przeżywanie świąt zaczyna się dużo wcześniej – opowiada Bartosz Matuszczak. – 40 dni Wielkiego Postu to czas, kiedy mamy się nawracać, czyli zmienić swoje życie według słów Ewangelii czytanej w Środę Popielcową. Ale żeby faktycznie coś zmienić w swoim życiu, trzeba podejść do tego w sposób świadomy. To po pierwsze. A po drugie – nawracamy się tak naprawdę przez całe życie – tłumaczy. – Święta są kulminacją, ponieważ sensem naszej wiary jest to, że Chrystus zmartwychwstał. Ale tak naprawdę każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania i tutaj jest sedno sprawy. Święta przypominają nam o tym, dlatego celebrujemy te dni w tak wyjątkowy sposób. Tak to odbieram, Wielki Post to jakby główny nurt pogłębiania relacji z Bogiem, żeby potem tę kulminację osiągnąć w Święta Wielkiej Nocy – podsumowuje p. Bartosz.

Zdejmij słuchawki

Na to, jak ważna w pogłębianiu wiary jest osobista modlitwa, zwraca uwagę Wojciech Wilk. Jako tata czwórki dzieci wie doskonale, że to zadanie wymagające, ale niezbędne. – Bóg nie krzyczy, Bóg szepcze, dlatego ogromnie ważne jest to, by wyciszyć umysł, znaleźć spokój i przekazać go rodzinie. I do tego przede wszystkim ma nas przygotować czas Wielkiego Postu, by pozbyć się rzeczy, które nam przeszkadzają, i zdjąć z uszu słuchawki, które zagłuszają to, co chce nam powiedzieć Bóg – wyjaśnia p. Wojciech. – Od 10 czy 11 lat biorę udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Wtedy przez te 40 km drogi w nocy, w ciszy, w zimnie, w zmęczeniu wyłączam wszelkiego rodzaju zagłuszacze. To jest dla mnie bardzo ważne – wyznaje.

– Rzeczywistość, w której żyjemy, ten współczesny świat chce skupić nas na tym, co jest bardziej chwytliwe, zewnętrzne, przez co tracimy istotę tych dni, podczas których mamy celebrować zmartwychwstanie Chrystusa. Dlatego o dobre przeżywanie świąt i właściwe ich pojmowanie trzeba dzisiaj zawalczyć – zaznacza p. Wojciech. Zapewnia także: – Warto to zrobić, ponieważ zrozumienie tego, co się wtedy stało, pozwala na zupełnie inne życie. Człowiek uświadamia sobie, że życie bez Boga nie ma żadnego sensu.

Podziel się:

Oceń:

2026-04-07 14:11

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Tajemnica wdzięczności

Beata Pieczykura/Niedziela

– Z wdzięcznością, stając przy ołtarzu, wspominamy osobę, życie i posługę ks. prał. Stanisława Iłczyka. Chcemy jeszcze raz w tej wspólnocie, w rocznicę jego odejścia do domu Ojca, dziękować Bogu za jego świadectwo, jego miłość na różnych odcinkach pracy i odpowiedzialności – powiedział abp Wacław Depo w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie 3 września, w pierwszą rocznicę śmierci ks. prał. Stanisława Iłczyka.

Więcej ...

#LudzkieSerceBoga: Otwarta rana Jezusowego boku czeka w twoim domu

Karol Porwich/Niedziela

Otwarta Biblia jest jak otwarty bok Pana, w głębi którego kryje się Jego zranione Serce. A skoro tak, to może warto dziś otworzyć swoją domową Biblię? Zwłaszcza, jeśli od jakiegoś czasu miała pecha leżeć „odłogiem”?

Więcej ...

Najnowsze predykcje wyborcze. W dalszym ciągu bez przełomu

2026-06-02 14:10

Kancelaria Sejmu

Prof. Grzegorz Górski wraz ze specjalistami z Centrum Analiz Wyborczych wykonał na koniec maja analizę sondaży politycznych. Na tej podstawie przygotowano predykcję (czyli przewidywanie) podziału mandatów, jeśliby wybory miały się odbyć na początku czerwca. Portal niedziela.pl publikuje wyniki badań wraz z omówieniem.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...