Wojna dzieli, nadzieja jednoczy. Przemoc depcze, miłość podnosi. Bałwochwalstwo zaślepia, Bóg żywy oświeca. Wystarczy odrobina wiary, okruszyna wiary, najdrożsi, aby wspólnie (...) stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów. Modlitwa bowiem nie jest schronieniem, by uchylić się od odpowiedzialności; nie jest środkiem znieczulającym, który pozwala uniknąć bólu wywołanego przez tyle niesprawiedliwości. Jest natomiast najbardziej bezinteresowną, powszechną i wstrząsającą odpowiedzią na śmierć (...). W każdym z nas, w każdym człowieku, wewnętrzny Nauczyciel uczy pokoju, przynagla do spotkania, pobudza do wznoszenia błagania. Podnieśmy więc wzrok! Powstańmy z ruin! Nic nie może zamknąć nas w losie rzekomo już przesądzonym, nawet w tym świecie, w którym zdaje się, że nie wystarcza już grobów, bo wciąż na nowo krzyżuje się i unicestwia życie – bez prawa i bez litości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




