Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Wszystko ma swój czas

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 72-73

PAP/Leszek Szymański

Odszedł wspaniały człowiek, świetny szkoleniowiec. Mąż i ojciec. Człowiek zaufania. Jacek Magiera.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rano wyszedł jak zawsze na trening biegowy po wrocławskim Parku Grabiszyńskim. Doznał nagłego zatrzymania krążenia, nie udało się go uratować. 10 kwietnia całą Polskę obiegła informacja o śmierci 49-letniego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Męża Magdaleny, ojca Małgosi i Janka. Choć wielu go kojarzyło, to dopiero po śmierci usłyszeli go chyba wszyscy. Usłyszeli jego świadectwo, zobaczyli człowieka przez duże C. Kim był Jacek Magiera?

Przeczytaj także: "Jacek nie odszedł, tylko zmienił sektor na trybunach". Pożegnanie zmarłego trenera

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziś słowa, które wypowiedział w Boże Ciało podczas zeszłorocznego Wieczoru Chwały w Siedlcach, brzmią bardzo symbolicznie: „Czasu nigdy nie zatrzymamy, choćbyśmy nie wiem, co zrobili, nigdy już nie będzie wczoraj. Wpływ mamy na to, co zrobimy dziś. Wpływ mamy na to, co zrobimy jutro. I tak chcemy działać”. I dalej: „To, co jest bardzo cenne, to jest czas w naszym życiu. Czas, który możemy komuś dać lub czas, który możemy komuś podarować. Ten czas to budowanie relacji. Z najbliższymi przede wszystkim i z Bogiem. Jeżeli na czymś Ci zależy, to po prostu o to dbaj”.

Magdalena Lewandowska

Reklama

W życiu wychowanka częstochowskiego Rakowa bardzo ważne miejsce zajmowała wiara. Zawsze się do niej przyznawał i otwarcie mówił o zaufaniu Bogu. „Pytanie, czy w życiu są przypadki, czy są cuda? – pytał podczas wspomnianego już świadectwa. – Dla mnie to są cuda, natomiast w wielu momentach mówimy o tych przypadkach i o nich myślimy. My zaufaliśmy Bogu. Czy jest to proste? Uczciwie, po ludzku, powiem, że nie zawsze rozumiemy, co się dzieje w naszym życiu, ale zaufaliśmy. (...) Ja dzisiaj wiem, że trzeba bardzo uważać na swoje myśli. Bo te myśli, które są w głowie, wpływają na nasze słowa, to, co do kogo mówimy. Nasze słowa wpływają na nasze czyny, a te czyny stają się nawykami, które mamy każdego dnia”.

Jakie nawyki miał Jacek Magiera? Najważniejsze decyzje podejmował na Jasnej Górze. Między innymi te o zmianie barw klubu, małżeństwie, byciu trenerem Legii Warszawa. O pomoc prosił też o. Dolindo Ruotolo i modlił się słowami tego włoskiego kapłana: „Jezu, Ty się tym zajmij”.

Podkreślał przy tym: „Trzeba pamiętać, że słowa wypowiedziane mają swoje konsekwencje. I nie bójmy się używać tych słów. Bądźmy odważni ”.

Podziel się cytatem

Przed meczami często uczestniczył we Mszy św. I z humorem opowiadał, że nie prosi Pana Boga o zwycięstwo, bo przeciwna drużyna robi na pewno to samo. Pan Bóg miałby więc nie lada problem, bo to by oznaczało, że jedna z drużyn ma specjalne fory u Niego ;).

„Pan Bóg w naszej rodzinie jest bardzo ważny. Babcia uczyła nas jako małych chłopców pacierza, pieśni religijnych, prowadziła nas do kościoła. To przechodzi z pokolenia na pokolenie” – opowiadał.

Podziel się cytatem

Wiele razy mówił o tym, jak wieczorami modlili się z żoną i dziećmi. Młodszy, wówczas kilkuletni syn wydawał się nie zainteresowany modlitwą. Kiedyś jednak trener zajrzał do jego pokoju, a ten ustawia żołnierzyki i uczy je... Wierzę w Boga. „Od początku do końca. Z taką pasją, dykcją i zrozumieniem, że stanąłem osłupiały – opowiadał w podkaście. – Wydawało mi się, że go nie nauczyłem, a on bierze żołnierzyki i uczy je, pokazując, że to, co robiliśmy z Madzią, nie poszło na marne. To pokazało, jak ważne są systematyczność, cierpliwość, wytrwałość i spojrzenie z luźnej strony. Bo nie można wymagać od razu od młodych ludzi czegoś, co z upływem czasu przyjdzie. Przykład jest najważniejszy”.

Reklama

Ten właśnie syn, kilka lat później, tuż po śmierci taty, rozegrał najtrudniejszy chyba mecz, jaki można rozegrać. Strzelił bramkę dla drużyny U12 Akademii Śląska Wrocław, a potem ukląkł na boisku i pokazał przejmujący napis, który sam umieścił na koszulce: „Kochany Tatusiu! Na zawsze będziesz w moim sercu”.

Jacek Magiera był przekonany, że często je dostawał od Boga. Począwszy od życia piłkarskiego, na rodzinnym kończąc. Dzielił się w wywiadach, że jadąc na mecz, zawsze miał zapas czasowy. Zatrzymywał się wtedy w lesie czy w parku i z różańcem w ręku szedł przed siebie. Dwie i pół „zdrowaśki” w jedną stronę, resztę w drodze powrotnej do samochodu. Któregoś dnia posłuchał siebie:

„Jak odmówiłem już to dwa i pół, coś mi mówi: masz iść do końca. Masz iść do końca. I tak szedłem, zmówiłem cały Różaniec. Nagle zaświergotał ptak, podniosłem głowę do góry, a 30 m nad ziemią na drzewie napis: «Liczę na was» i podpis: Jan Paweł II. Wtedy dostałem dreszczu emocji, bo nie ukrywam, że św. Jan Paweł II dla mnie i naszej rodziny jest opiekunem, jest tym, który nas zawsze prowadzi. Jest naszym patronem i często się do niego modlimy”.

Podziel się cytatem

Trener dotarł do miejsca, o którym marzył. Będąc na arenach międzynarodowych, stając u boku największych trenerów, miał przekonanie: – Jestem w miejscu, do którego chciałem trafić. Wiedziałem, że bardzo mocno na to zapracowałem, wiedziałem, że miejsce, w którym się teraz znajduję, nie jest przypadkowe – mówił w rozmowie z Marcinem Zielińskim w podkaście „Rozpal wiarę”.

Przekonywał, że na wszystko trzeba zapracować: „Mieć plan, być wytrwałym, pracowitym. Na swojej drodze poznać ludzi, którzy wskażą kierunek” .

Wracał do swojej młodości: „Kiedy byłem młodym piłkarzem, jak moi koledzy wybierali różne pokusy, ja wybierałem regenerację i odpoczynek, dodatkowy trening. Nie byłem za bardzo akceptowany przez środowisko, ale miałem wytyczoną drogę, którą chciałem dążyć do tego, aby realizować siebie jako piłkarz, sportowiec, osoba, która chce osiągać sukcesy” – przyznawał w podkaście „Rozpal wiarę”. Dlatego pewnie później, jako szkoleniowiec młodych piłkarzy, tak dobrze rozumiał, że nie gole są najistotniejsze, ale spojrzenie na każdego z nich jako na człowieka, który wchodzi w dorosłe życie, jako na ojca i męża, który za chwilę będzie musiał decydować o swoim życiu. „Staram się dużo rozmawiać z nimi, wsłuchiwać się w ich problemy. Oczywiście nie rozwiązywać ich za nich, nie dawać gotowej recepty. Ale te rozmowy mają wskazać drogę, by obrać kierunek, podpowiedzieć, co powinni zrobić, gdzie szukać pomocy i co mają do stracenia, jeżeli nie będą robić tego, co najlepiej potrafią, grać w piłkę” – mówił.

Trzymał się zasady: „Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego, kim samemu było się wcześniej”.

Podziel się cytatem

Podziel się:

Oceń:

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Chwast, który leczy

Adobe Stock

Skrzyp polny rośnie na łąkach, w ogrodach, nad brzegami wód. W celach leczniczych ścinamy całą roślinę, najlepiej w sierpniu, i suszymy w cieniu.

Więcej ...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

Bp Długosz: Maryja króluje jako Matka

2026-05-02 21:14

Maciej Orman/Niedziela

– Maryja jest najdoskonalszym Człowiekiem, który otwiera się na Ewangelię Jezusa i pragnie, abyśmy razem z Nią realizowali nasze życiowe powołanie, tak by w Polsce panowało królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju – powiedział biskup Antoni Długosz.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kościół

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na...

Kościół

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na...

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie ufające

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kościół

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Wiadomości

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...