Reklama

Kultura

Każdy ma swój Mount Everest

Adobe Stock

Czy sztuka, muzyka to sfera życia twórczego, która – podobnie jak inne dziedziny – naznaczona jest wyzwaniami jak legendarne skalne ściany? Gdzie leży przysłowiowa meta w życiu artysty?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z własnego doświadczenia wiem, że bycie twórcą czy muzykiem artystą to w dużej mierze konieczność podążania z repertuarowym nurtem, trudno bowiem być śpiewakiem bądź muzykiem oderwanym od zapisów w programie – repertuarze tej czy innej instytucji. Nawet prowadząc imponującą karierę solistyczną, prędzej czy później recital musi być wpisany w program-repertuar instytucji. Tak powstaje kalendarz na sezon, dwa czy kilka lat w przód. Ale abstrahując od dat – istnieją również marzenia, kamienie milowe w karierze każdego twórcy. Plastyk wystawi swoje prace na biennale, pisarz czy poeta zaprezentuje kolejne efekty swojej pracy, wydając owoc weny. De facto każdy proces twórczy w kontakcie z odbiorcą naznaczony jest wpisaniem w kalendarz.

Prostym przykładem jest muzyka sakralna, ściśle związana w licznych przypadkach z kalendarzem liturgicznym. Trudno wszak grać bachowskie Pasje w Boże Narodzenie, a Weihnachtsoratorium lipskiego mistrza w czasie Wielkiego Tygodnia. Nie na tym jednak chciałem się skupić. Jest jeszcze inne kryterium: lista spełnionych marzeń poszczególnych artystów. Takie ich małe odcinki w życiowym rajdzie, naznaczone banerem „meta”. Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, bo swego czasu wielu twórców pisało w swoich social mediach o rozmaitych przedsięwzięciach, życiowych radościach. Kotlista Filharmonii Narodowej – mój znakomity kolega Piotr Domański (prywatnie wielki fan... Prince’a) z radością odnotował fakt, że pewnego dnia na pulpitach tej renomowanej orkiestry pojawiły się nuty z muzyką filmową wprost z Gwiezdnych wojen Johna Williamsa. Bezspornie dla całej orkiestry to frajda grać ikoniczne frazy, a dla perkusistów wyzwanie tym większe. Williams kocha trąbki, perkusje i solowe popisy skrzypków (Itzhak Perlman sam przyznaje, że najczęściej wywoływany jego bis to temat z Listy Schindlera – Oscar, 1993). Co tu ukrywać, nominowany siedemdziesiąt razy do Grammy (dwadzieścia sześć statuetek), zdobywca pięciu Oscarów (siedemdziesiąt nominacji!) 94-letni dzisiaj Williams to ikona nie tylko kina. Frazy Williamsa to również oprawa igrzysk olimpijskich, z moim ukochanym Summon The Heroes (Atlanta, 1996) oraz Fanfarą (Los Angeles, 1984). Niedawno trafiłem natomiast na profil naszej znakomitej śpiewaczki Joanny Freszel, doskonale znanej bywalcom sal koncertowych i wiodących teatrów operowych na czele z Teatrem Wielkim Operą Narodową, Warszawską Operą Kameralną, Wiener Konzerthaus oraz Konzerthaus Berlin. I ta laureatka licznych prestiżowych koncertów nagle z radością oznajmiła, że po 15 latach intensywnego myślenia zaśpiewa partię Roksany z opery Król Roger Karola Szymanowskiego. Jak pięknie dodaje, jej mistrzyni – Jadwiga Rappé zapewne cieszyłaby się tym wraz z nią. Ujmujące, prawda? Nieodżałowany David Pituch, mistrz saksofonów, pedagog, mentor, mawiał: „Ćwicz, ćwicz, nadchodzi czas i ciebie odkryją”. Powiedział to mojemu koledze Czarkowi Konradowi pod koniec lat 80. minionego wieku, i miał rację. Dzisiaj to perkusista- -firma, w Polsce klasa samoistna. Gdy żartuję, mawiam: nie grał tylko z... Legią Warszawa. O tak, powiedzenie: „Kiedy uczeń gotowy, zjawia się mistrz”, ma tu zastosowanie. Wówczas, ot, niemal za chwilę, Czarek zaczął grać u Zbigniewa Namysłowskiego (wraz z Leszkiem Możdżerem i Zbigniewem Wegehauptem). Tak, to legendarny kwartet obsypany laurami. Kolejna „meta” ważnego etapu.
Z własnego doświadczenia wiem, że takie kamienie milowe odciskają piętno na człowieku i pozostają w nim, nierzadko będąc radością wspomnień. Gdy sięgam wstecz pamięcią, na myśl przychodzą koncerty, festiwale, etatowe i okazjonalne grania. Dwie z moich „met” miały jednak hasło wiodące: koncert na orkiestrę. Ten Béli Bartoka zagrałem raz pod znakomitą batutą Michała Klauzy z Sinfonią Varsovią, po raptem 3,5 próbach! Z kolei arcydzieło Witolda Lutosławskiego zagrałem z mistrzem-kompozytorem (jeszcze na studiach), potem z Sinfonią Varsovią (pod Krzysztofem Pendereckim) i Filharmonią Narodową (maestro Antoni Wit). Jakby tego było mało, z tym ostatnim zarówno w sali znanej z Konkursu Chopinowskiego, jak i w słynnej londyńskiej Royal Albert Hall. Gdzieś tam po drodze były etapy: Orchard Hall i Bunka Kaikan (Tokio), paryska Salle Pleyel, ulubiona nieberlińska sala von Karajana – Festival Hall w Osace i Cité de la Musique (Paryż) oraz wiele innych. Etapy-mety. Traktuję to jako wielki przywilej i radość, której nikt mi nie odbierze. Nagroda za 20 lat nauki, tysiące godzin przy instrumencie kosztem kopania piłki czy rowerowych rajdów. Za lata fascynacji muzyką, tej wielkiej życiowej miłości. To uczucie każdego muzyka. Wiem, może trochę się chwalę, ale artyści są próżni, choć odrobinę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2026-04-28 14:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jaka piękna „Patologia”

Pat Metheny jest sprawcą jednego z najważniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich tygodni.

Więcej ...

Kard. Ryś mianowany przez Leona XIV na ważne stanowisko

2026-08-11 12:44

Karol Porwich/Niedziela

Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś jest wśród mianowanych dziś przez Leona XIV członków Rady ds. Ekonomii.

Więcej ...

Francja: Zabrakło wejsciówek na czuwaniem z Papieżem Leonen XIV

2026-08-11 18:40

Vatican Media

Wszystkie wejściówki na największy francuski stadion piłkarski, Stade de France, zostały zarezerwowane w pierwszej godzinie zapisów na spotkanie z Ojcem Świętym. 25 września Leon XIV spotka się tam z młodzieżą na wieczornym czuwaniu modlitewnym

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w

Wiadomości

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w "U Pana...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Kościół

Gdańsk: Festiwal „Prosta Droga do Boga” -...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża