Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Rekolekcje na rowerze

Pielgrzymka rowerowa ze Strumienia w ub.r. w Łagiewnikach

Archiwum parafii

Pielgrzymka rowerowa ze Strumienia w ub.r. w Łagiewnikach

Rowerzyści ze Strumienia dołączają do XIV Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bielsko-Żywieckiej do Łagiewnik.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piesza pielgrzymka do Łagiewnik rozpoczęła się 30 kwietnia Mszą św. o godz. 11 w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bielsku-Białej Hałcnowie, sprawowaną przez bp. Romana Pindla. Rowerowa grupa ze Strumienia dołączy do nich w ostatnim dniu – 3 maja. Dotrą na Koronkę o godz. 15 i potem będą uczestniczyć we Mszy św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Rowerowa pasja

Reklama

Taka pielgrzymka to dla cyklistów ze Strumienia to przede wszystkim okazja do modlitwy z ludźmi, którzy podzielają pasję. – Lubię jeździć rowerem, mnie to fascynuje, to takie rekolekcje w drodze. W parafii mamy grupę, która pielgrzymuje po sanktuariach w Polsce, ale byliśmy też w Czechach, na Słowacji. W pewnym momencie ksiądz wikary zaproponował, żeby w Wielkim Poście przejechać Drogę Krzyżową na rowerach. W tym roku zatrzymywaliśmy się na rozważaniach przy parafiach, sanktuariach, kaplicach. Po drodze było sporo gór, ale daliśmy radę – mówi Stanisław Mendrek, który uczestniczył w tej Drodze Krzyżowej po raz czwarty. Trasa rozpoczęła się przy Sanktuarium św. Barbary w Strumieniu i prowadziła przez okoliczne miejscowości: w sumie ok. 70 km podjazdów, zjazdów połączonych z modlitwą. Rozważania prowadził opiekun duchowy ks. Mariusz Chwedczuk. – To była autentyczna Droga Krzyżowa przeżywana na rowerze. Jedziesz, modlisz się, a czasem naprawdę czujesz ten wysiłek w nogach. I to jest takie prawdziwe – dodaje pan Stanisław. Jego kolega Andrzej Spandel, również był czwarty raz na trasie. – Jechaliśmy od parafii do parafii, prosiliśmy o pokój w naszej ojczyźnie i na świecie. Czasy są nieciekawe, trzeba się modlić o Opatrzność Bożą nad nami – mówi pan Andrzej, opierając dłonie na kierownicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wdzięczność za łaski

Nie wszyscy jadą na rowerze. Zdzisław Żur, kierowca, pilot i człowiek od zabezpieczenia technicznego, obecnie jeździ samochodem. Jednak pierwszą swoją pielgrzymkę rowerową odbył samotnie. Pojechał do San Giovanni Rotondo w podziękowaniu za cudowne uzdrowienie ojca. – Lekarze dawali tacie 5 minut, 5 godzin, góra 5 dni. Położyłem mu na piersi relikwie Ojca Pio i zaczął wracać do zdrowia – wspomina. Wyruszył jesienią, bez planu i bez wygód. – Nie było żadnych luksusów. Gdzie się dojechało, tam się spało. Raz na parafii, raz w gaju oliwnym, raz pod drzewem. Rower zostawiałem pod murem i szedłem spać. Bóg prowadził – opowiada. Po drodze spotkał Jana Pawła II w Loreto, a do Strumienia wrócił z figurą Ojca Pio, którą – za zgodą bp. Tadeusza Rakoczego – ofiarował parafii. – Udało mi się ją dowieźć całą, choć różne rzeczy się działy po drodze. To była opieka z góry – dodaje.

Kilka lat później przyszło kolejne doświadczenie. Jego żona zachorowała na białaczkę. – To była ciężka diagnoza. Pojechałem wtedy z przyjacielem na Monte Sant’Angelo, do groty św. Michała Archanioła. Modliliśmy się tam 3, 4 dni, praktycznie nie wychodząc z groty. Tylko na posiłek. Cały czas prosiliśmy o jej zdrowie. Po powrocie, przed czwartą chemią, pani doktor podniosła ręce do góry, mówiąc: „Nie ma śladu choroby”. To było coś niewytłumaczalnego – mówi.

Posługa kierowcy

Reklama

Pan Zdzisław przyznaje, że od tamtej pory pielgrzymowanie „wrosło mu w duszę”. Teraz zdrowie już nie pozwala mu na długie trasy, więc został kierowcą. – Chcę w ten sposób służyć. Wożę samochodem sprzęt, zabezpieczam trasę, pomagam, gdy trzeba. Zawsze jedziemy pod najsłabsze ogniwo. Jeśli kogoś skurcz złapie, ktoś nie może jechać, to biorę go do auta, masuję, podwożę. Od tego jestem – tłumaczy.

Pamięta również początki grupy. – Poprzedni wikary ks. Paweł Hubczak rozpalił w Strumieniu ducha pielgrzymowania. To on zachęcał do pierwszych wypraw: do Kalwarii, na Górę św. Anny, do Częstochowy, Kalisza i wielu innych miejsc. Wtedy nie było GPS-ów. Trzeba było całą trasę objechać wcześniej, ustalić wszystko na mapie. Teraz młodsi to organizują, jest więcej możliwości – mówi. Podkreśla również, że cała inicjatywa rowerowego pielgrzymowania ma charakter parafialny, a jej siłą jest wsparcie duszpasterzy. – To pielgrzymki pod patronatem ks. proboszcza Jacka Kobiałki. Bez jego przychylności i bez księży wikarych, którzy z nami jeżdżą, nic by się nie udało – zaznacza. I dodaje z uśmiechem: – A że jesteśmy ze Strumienia, to i strumień łask płynie na parafian. Tak to widzę.

Rowerowa wspólnota

Wśród kierowców nie jest sam. Na dłuższe, wielodniowe trasy grupie towarzyszy także pan Władysław – drugi pilot, dysponujący większym samochodem. – On obsługuje te najdłuższe wyprawy, przez całą Polskę. Razem dbamy o bezpieczeństwo naszych rowerzystów. Od tego jesteśmy, by pomagać – podkreśla pan Zdzisław. Część rowerzystów należy do Bractwa św. Barbary. Od 15 lat pielgrzymują w sierpniu przez Polskę wzdłuż i wszerz: od Helu po Gaździnę Podhala, od Gietrzwałdu po Legnicę, gdzie udadzą się w tym roku. Najstarszy uczestnik, pan Bronisław, ma 77 lata, najmłodszy – 14. – To jest piękne, że jedziemy razem. Młodzi, starsi, każdy w swoim tempie, ale razem, tworząc rowerową wspólnotę – dopowiada.

3 maja kilkudziesięciu rowerzystów wyruszy ze Strumienia o świcie, jeszcze przed piątą rano, kiedy – jak mówi pan Zdzisław: – Miasteczko dopiero się budzi, a my już jedziemy z modlitwą. Kolumna pojedzie spokojnym tempem, zawsze „pod najsłabsze ogniwo”, tak by każdy mógł dotrzeć bezpiecznie. Po drodze będą krótkie postoje, chwila na łyk wody, na złapanie oddechu i wspólną modlitwę. Pierwszym większym przystankiem będzie Tyniec, gdzie czeka ich posiłek, odpoczynek i moment na przebranie się przed ostatnim etapem. – Tam zawsze jest taka radość, że już blisko. Człowiek czuje, że jedzie do Jezusa Miłosiernego – mówi pan Zdzisław. Stamtąd przejadą ostatnie kilometry do Łagiewnik, by dołączyć do pielgrzymów pieszych i wspólnie uczestniczyć w modlitwie oraz Eucharystii. – Wszyscy chcemy się zawierzyć Jezusowi Miłosiernemu. „Jezu, ufam Tobie”: to jest nasze hasło, nasza intencja, nasza siła – dodaje kierowca. Po uroczystościach rowerzyści wrócą na nocleg do Tyńca, a następnego dnia wyruszą do Strumienia. Jak podsumowuje pan Zdzisław: – Co roku wracamy bez żadnych wypadków, bez awarii, na spokojnie. Bóg nas prowadzi. To jest pielgrzymka, a nie wyścig.

Podziel się:

Oceń:

2026-04-28 22:20

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła na Jasną Górę

BP Jasnej Góry/ Krzysztof Świertok

Pod hasłem „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”, na Jasną Górę dotarła dziś XIX Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa. - Dla takiego dnia jak dzisiaj warto zostać księdzem - powiedział ks. Jerzy Grochowski, organizator pielgrzymki, która na trasie podzielona była na 75 grup. Mszy św. na Szczycie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Więcej ...

Abp Marek Jędraszewski: Potrzeba zmagania o wierność Bogu

2026-09-30 07:02
Abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.

Więcej ...

Ks. Michał Pietrasik nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej

2026-09-30 15:47

ks Paweł Kłys

Ks. Michał Pietrasik został nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej. Nominację ogłosił 30 września kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Duchowny zastąpi na tym stanowisku ks. Tomasza Bartczaka, który pełnił tę funkcję przez ponad 11 lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kościół

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

W wolnej chwili

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Kościół

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Wiara

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...