Piotr Angelari od wczesnej młodości przejawiał upodobanie do kontemplacji. Zamiast kariery i zaszczytów wybrał pustelniczą jaskinię. Swoją pobożnością zyskał wielką sławę. Założył zakon celestynów, pragnąc jedynie, by bracia żyli tak jak on: surowo, prosto, blisko Boga. Duch Święty miał jednak wobec niego inne plany, bo po 2 latach sporów o wybór nowego papieża kardynałowie uznali, że potrzebują świętego. I tak oto stary pustelnik został wybrany na tron Piotrowy. Przyjął imię Celestyn V.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




