Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Świadectwo wiary i miłości

Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej była niesiona przez mężczyzn z parafii

Piotr Lorenc/Niedziela

Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej była niesiona przez mężczyzn z parafii

– Bóg, którego stwórcze słowo powołuje do istnienia konstelacje gwiazd i niezmierzone galaktyki, staje się tak nieskończenie mały, że mieści się w zagłębieniu ludzkiej dłoni – powiedział bp Artur Ważny podczas Mszy św. poprzedzającej procesję Bożego Ciała w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu – Środuli.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta ważna dla każdego katolika uroczystość szczęśliwie zbiegła się z peregrynacją ikony Matki Bożej Jasnogórskiej, która gościła w parafii w dniach 3-6 czerwca. Aby dobrze przygotować się na przyjęcie Matki Bożej i przeżycie Bożego Ciała w parafii odbyły się rekolekcje, które bezpośrednio wprowadziły wiernych w klimat oczekiwania. Rekolekcje poprowadził ks. Dariusz Mroczek SCJ.

Koncelebrowanej Mszy św., poprzedzającą procesje Bożego Ciała, przewodniczył i homilię wygłosił bp Artur Ważny. Po liturgii wierni przeszli w uroczystej procesji tradycyjną trasą do 4 ołtarzy przygotowanych przez Róże Różańcowe, Sodalicję Mariańską i Apostolstwo Dobrej Śmierci, Straż Honorową Najświętszego Serca Pana Jezusa, młodzież z RSM i ministrantów. Ikona Nawiedzenia była niesiona w czasie procesji przez mężczyzn z parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Cieszę się z waszego udziału, raduje się, że tak licznie przybyliście na uroczystość, że chcecie wyznawać swoją wiarę w obecności Chrystusa pośród nas – powiedział na rozpoczęcie liturgii ks. Tomasz Flak SCJ , proboszcz sercańskiej parafii na Środuli.

Reklama

W homilii bp Artur Ważny podkreślił, jak wielką wagę i znaczenie ma uroczystość Bożego Ciała. – Kiedy w uroczystym procesyjnym orszaku przemierzymy ulice naszego miasta, będziemy nieść w dłoniach Kogoś, Kto z bezgranicznej miłości do nas stał się bezbronny. Czy zastanawialiście się kiedyś nad głębią tej tajemnicy? Można Go upuścić, można Go zignorować, można Go zadeptać. Eucharystia to najmniejszy, najbardziej poruszający szczyt Bożej bezbronności – powiedział kaznodzieja. Przypomniał też jedno z kazań św. Augustyna, który zwrócił się do wiernych ze słowami: „Bądźcie tym, co widzicie, i przyjmijcie to, czym jesteście”. – Cóż to oznacza dla naszej codzienności? Widzisz chleb – masz sam stać się chlebem, który syci innych. Widzisz ciało wydane – masz stać się życiem wydanym z miłości dla sióstr i braci – podkreślił hierarcha.

Mówił także, że współczesna psychologia zna pojęcie amnezji następczej – to stan, w którym człowiek żyje wyłącznie chwilą obecną, całkowicie tracąc pamięć o tym, co ukształtowało go wcześniej. – My, dzisiejsi chrześcijanie, niezwykle często zapadamy na tę dotkliwą „duchową amnezję”. Kiedy w naszym życiu wszystko układa się pomyślnie, kiedy portfel jest pełny, a zdrowie dopisuje, natychmiast wymazujemy z pamięci doświadczenie pustyni. A przecież to właśnie tam – jak czule pisze prorok Ozeasz – Bóg wyprowadza człowieka, by mówić wprost do jego serca. Pustynia w Piśmie Świętym nigdy nie jest ostateczną karą; jest przestrzenią mistycznych zaręczyn, gdzie nie ma już nic i nikogo oprócz Boga i ciebie. To tam, w ciszy piasku, uczyłeś się, że każdy dzień jest czystym darem, bo ożywcza manna spadała z nieba tylko na jedną dobę. Eucharystia jest najskuteczniejszym lekarstwem na tę naszą ludzką niepamięć. Liturgiczne nakazy Chrystusa: „To czyńcie na moją pamiątkę” to realne, mistyczne uobecnienie. Kiedy kapłan wyciąga dłonie i wypowiada słowa konsekracji, nie odgrywamy historycznego teatru. My naprawdę tam jesteśmy! Przeszłość w ułamku sekundy staje się drgającą teraźniejszością. Jesteśmy w Wieczerniku – nauczał pasterz diecezji.

Przywołał też pisma św. Tomasza z Akwinu, genialnego doktora Kościoła i autora natchnionych tekstów liturgicznych, który na dzisiejszą uroczystość zapisał wiekopomne słowa: „Przyjmuje jeden, przyjmują tysiące, każdy z nich otrzymuje dokładnie tyle samo”. Chrystus w łamaniu Chleba nie dzieli się na mniejsze cząstki w tym sensie, że ktoś otrzymuje Go mniej lub bardziej ubogo. On w każdej najmniejszej okruszynie daje się nam bez reszty, w całości, z całym swoim bóstwem i człowieczeństwem. – Spójrzmy na to przez pryzmat naszej codzienności. Żyjemy w drapieżnej kulturze nieustającej konsumpcji, która karmi nas tandetnymi fast-foodami: emocjonalnymi, duchowymi i materialnymi. Kupujemy coraz więcej, konsumujemy coraz szybciej, a tymczasem wewnętrzna pustka w naszych sercach rośnie w zastraszającym tempie. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ karmimy zupełnie niewłaściwy głód. Człowiek nosi w sobie głęboką, nieskończoną przestrzeń, którą stworzył sam Bóg i rzeczą skrajnie niedorzeczną jest próba zapełnienia tej nieskończoności rzeczami skończonymi i przemijającymi. To tak, jakbyśmy umierając z pragnienia na pustyni, próbowali ugasić je słoną, morską wodą – każdy łyk tylko potęguje ból. Chleb w Eucharystii ma jedną, genialną cechę: nie syci człowieka w sposób egoistyczny. Msza św. nie jest po to, abyś po przyjęciu Komunii św. zamknął oczy i poczuł się święty, bezpieczny i odizolowany w swojej prywatnej, komfortowej relacji z Jezusem. Eucharystia to cudowny pokarm, który rozbudza jeszcze większy głód! Im częściej Go przyjmujesz, tym mocniej tęsknisz. Im bardziej Nim żyjesz, tym bardziej stajesz się głodny drugiego człowieka – głodny jego obecności, czuły na jego rany, wrażliwy na jego cichą biedę – powiedział bp Artur Ważny.

„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” – w ten sposób docieramy do samego pulsującego serca Ewangelii według św. Jana. Jezus, przemawiając w synagodze w Kafarnaum, wypowiada słowa, które głęboko zszokowały i zgorszyły Jego ówczesnych słuchaczy. Używa tam niezwykle mocnego, wręcz fizykalnego greckiego czasownika – co w dosłownym tłumaczeniu oznacza nie tyle ogólne: „spożywać”, ile: „gryźć”, „żuć”. Jezus z premedytacją posługuje się tak dosadnym językiem, ponieważ pragnie nam uświadomić, że wiara w Niego nie może być jedynie powierzchowną ideologią; musi być wewnętrzna, dogłębnie przetrawiona, wchłonięta przez całą naszą istotę. Pragnę w tym miejscu zwrócić uwagę, że to Maryja uczy nas najpiękniej, co to znaczy nosić w sobie żywego Boga i z pokorą nieść Go tam, gdzie ludzie płaczą i Go potrzebują. Cóż to jednak oznacza dla nas w wymiarze czysto egzystencjalnym, że człowiek „ma życie wieczne”? To nie jest obietnica, która dotyczy wyłącznie dalekiej przyszłości po naszej śmierci. Życie wieczne zaczyna się teraz, w tej minucie! Kto z wiarą przyjmuje Eucharystię, ten zostaje zaszczepiony przeciwko śmierci. Śmierć biologiczna przestaje być wtedy przerażającym końcem, katastrofą nicości – staje się jedynie łagodnym przejściem, zmianą ziemskiego ubrania na szatę chwały. Przyjmując Chrystusa, zaczynamy nosić w sobie Boże DNA – powiedział kaznodzieja.

Podziel się:

Oceń:

2026-06-09 14:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Czas serca

Podczas przekazania darów

Archiwum Kurii Diecezjalnej

Podczas przekazania darów

Dzięki świątecznej zbiórce do polskiej parafii na Ukrainie można było zawieźć prawie 800 kg produktów żywnościowych.

Więcej ...

Kard. Sarah: podział wokół tradycyjnej liturgii to „prawdziwy i autentyczny grzech”

2026-08-03 07:07

Vatican Media

Podział wokół tradycyjnej Mszy św. jest „dramatem, prawdziwym i autentycznym grzechem” - uważa kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opowiedział się za powrotem do rozwiązania wprowadzonego przez Benedykta XVI, zakładającego współistnienie zwyczajnej i nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Jego zdaniem Kościół na Zachodzie przeżywa dziś „okres wielkich trudności, a nawet zamieszania”, obejmujących sferę doktryny, moralności i dyscypliny.

Więcej ...

Wizerunek Leona XIV pierwszy raz na monetach. Jakie nominały mają papieskie numizmaty?

2026-08-04 19:37
Pierwsza edycja monet watykańskich podczas tego pontyfikatu

Vatican Media

Pierwsza edycja monet watykańskich podczas tego pontyfikatu

Ukazała się pierwsza edycja monet watykańskich za pontyfikatu Leona XIV. Na ośmiu nowych monetach wygrawerowano herb i wizerunek obecnego papieża.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....