Reklama

Turystyka

Polska czeka

Niepodległa Kampinoska

Kampinos z lotu ptaka

Artur Stelmasiak/Niedziela

Kampinos z lotu ptaka

Znajdziemy tu ślady Sienkiewicza, Chopina i Wyszyńskiego, ale także bieliki, rysie, łosie, a nawet dzikie konie i wilki. To wszystko w jednym z największych w Polsce kompleksów leśnych, który znajduje się tuż obok Warszawy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaledwie 5 km od granic stolicy możemy wejść do Kampinoskiego Parku Narodowego. Jest to trzeci co do wielkości kompleks leśny w Polsce i drugi co do wielkości park narodowy, który ciągnie się przez 50 km pradoliną Wisły aż do Bzury. Ma 350 km szlaków pieszych, ponad 200 km szlaków rowerowych oraz 10 ścieżek edukacyjnych.

Do Kampinoskiego Parku Narodowego możemy wejść w przepięknym podwarszawskim Lipkowie, opisanym przez Henryka Sienkiewicza jako sceneria pojedynku Wołodyjowskiego z Bohunem. Wyjść z niego natomiast możemy – na południowo-zachodnim krańcu w malowniczym Brochowie, gdzie majestatycznie nad rzeką Bzurą górują baszty gotycko-renesansowego kościoła obronnego. To w tej świątyni rodzice Fryderyka Chopina wzięli ślub, a także ochrzcili najsłynniejszego polskiego kompozytora. Kilka kilometrów dalej w stronę Warszawy znajduje się muzeum w Żelazowej Woli, w którym przez kilka lat mieszkali rodzice Chopina. Dziś w tym miejscu znajdują się dworek i muzeum, gdzie urodził się kompozytor, z pięknym parkiem nad Utratą. Melomani mogą w weekendy wysłuchać koncertów młodych pianistów z całego świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pieszo, rowerem lub konno

Reklama

Kampinoski Park Narodowy ma wiele szlaków pieszych, rowerowych, a także konnych. Pieszo możemy się wybrać, dojeżdżając warszawską komunikacją miejską do Izabelina, Lipkowa albo do wsi Mariew lub dalej – do Leszna. Do dalszej eksploracji pięknej przyrody potrzebny jest jednak samochód, a najlepiej rower. Autem dojedziemy bowiem tylko do wyznaczonych parkingów, a w najpiękniejszych przyrodniczo rejonach puszczy jest zakaz wjazdu lub zakaz postoju.

Przykładem pięknej trasy może być sama wieś Kampinos, w której znajduje się jeden z najpiękniejszych kościołów drewnianych na Mazowszu, z barokowym wnętrzem. Tuż obok – skansen i ośrodek dydaktyczny Granica. Polecam wycieczkę rowerową lub wolniutką przejażdżkę samochodem w głąb puszczy z Kampinosu ulicą Partyzantów, gdzie po kilku kilometrach znajdziemy Dom Pracy Twórczej, a nawet kameralne pole namiotowe dla zdeklarowanych turystów. Dalej, jadąc wąską uliczką, możemy podziwiać piękny starodrzew z bogatym runem leśnym. Po drodze mijamy Sosnę Powstańców Styczniowych z 1863 r., na której Rosjanie wieszali młodych powstańców z Warszawy, oraz miejsce bitwy pod Górkami z września 1939 r.

Reklama

Z tego miejsca można się wybrać w drogę do oddalonej o kilkanaście kilometrów wsi Wiersze, czyli dawnej stolicy Niepodległej Rzeczypospolitej Kampinoskiej. Puszcza wielokrotnie dawała schronienie żołnierzom, a miejscowa ludność życzliwie przyjmowała partyzantów pod swoje dachy. Stan liczebny stacjonującego tu zgrupowania przez cały okres Powstania Warszawskiego wahał się w granicach 2,5-3 tys. osób. W Wierszach na placu apelowym księża sprawowali Msze św. polowe, a wśród kapelanów Zgrupowania AK „Kampinos” był m.in. ks. dr Stefan Wyszyński. Na miejscu warto nawiedzić cmentarz poległych bohaterów, skąd wiedzie piękna plenerowa droga krzyżowa do kościoła parafialnego. Został on wybudowany na miejscu partyzanckiego placu apelowego i poświęcony przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Sześć kilometrów pieszo lub rowerem (samochodem kilkanaście) znajdują się Muzeum i Cmentarz w Palmirach, gdzie Niemcy w tajemnicy mordowali warszawską inteligencję w ramach akcji AB. W to miejsce można też dojechać warszawską komunikacją miejską.

Jagiełło i Holendrzy

Po zwiedzeniu Puszczy Kampinoskiej od strony południowej i centralnej warto zwrócić uwagę na teren Powiśla, czyli stare wioski między terenami leśnymi a Wisłą. To była ziemia niczyja, gdzie Polacy bali się mieszkać w obawie przed corocznymi powodziami. Tak było do czasu, kiedy w XVII wieku przybyli tu Holendrzy wyznania mennonickiego – odłam prześladowanego protestantyzmu. Rzeczpospolita okazała się dla nich bezpieczną przystanią, a oni pokazali, jak radzić sobie na terenach zalewowych.

Olędrzy zostali praktycznie całkowicie wymordowani przez Niemców w czasie II wojny światowej, ale ich ślady można zobaczyć do dziś. Pozostały liczne stawy melioracyjne, wały przeciwpowodziowe oraz sztucznie usypane wzgórki, na których budowano gospodarstwa, by nie zalała ich woda. Potrafili przetrwać na zalanych terenach przez wiele tygodni. Po Olędrach zostały charakterystycznie nasadzone wierzby i topole, które spełniały funkcję przeciwpowodziową, a także zatrzymywały nawóz na polach. Ostał się też unikalny w skali Europy drewniany kościół poewangelicki nad Wisłą – w Nowym Secyminie. W okolicy można zobaczyć także dom osadników holenderskich, cmentarz oraz długie jezioro – starorzecze Wisły.

Reklama

Około 6 km dalej na zachód warto się zatrzymać, by podziwiać majestatyczną bazylikę na drugim brzegu Wisły. Dwunastowieczna bazylika w Czerwińsku nad Wisłą jest po katedrze płockiej najstarszym i najcenniejszym zabytkiem architektury romańskiej na Mazowszu. W tym miejscu modlił się sam król Władysław Jagiełło po udanej przeprawie przez Wisłę słynnym mostem łyżwowym. Most uważany jest za arcydzieło średniowiecznej inżynierii i sztuki wojennej, bo konstrukcja przypłynęła rzeką z oddalonych o 200 km Kozienic, by w ciągu 8 godzin móc zbudować całą przeprawę. Dzięki temu oddało się zaskoczyć i zwyciężyć Zakon Krzyżacki w 1410 r.

Góry, bagna i pustynia

Kampinoski Park Narodowy znajduje się w dorzeczu prastarej Wisły. Turyści zobaczą tu porośnięte sosnami piaszczyste wzniesienia, których wysokość sięga ponad 100 m n.p.m., ale też naturalizowane łąki, rozległe wrzosowiska, bagna, a nawet pustynię z wydmami dochodzącymi do wysokości 30 m (Grochalskie Piachy). Na ścieżkach, wąskich uliczkach i polnych drogach napotkamy mnóstwo przydrożnych kapliczek, o które ktoś dba, mimo że wiele wsi jest już całkowicie wyludnionych i opuszczonych. Aby poznać w pigułce historię parku narodowego, przyrodę i różnorodność biologiczną, najlepiej odwiedzić Centrum Edukacji przy dyrekcji parku w Izabelinie, gdzie można sprawnie dojechać z Warszawy zarówno samochodem, rowerem, jak i komunikacją miejską. Tuż obok jest słynny ośrodek dla niewidomych w Laskach, który został założony przez bł. Różę Czacką.

Jest jeszcze jedna atrakcyjna możliwość zwiedzenia choć części tego unikalnego kompleksu leśnego. Po zachodniej stronie Parku Narodowego, tuż obok dworca kolejowego w Sochaczewie (pociągiem 25-45 min z Warszawy), znajduje się Muzeum Kolei Wąskotorowej, które od kwietnia do końca września organizuje regularne kursy zabytkowym składem z Sochaczewa przez Brochów do Tułowic na skraj Puszczy Kampinoskiej. Miłośnicy kolei wąskotorowej mogą korzystać z takiej atrakcji w każdą sobotę i niedzielę. W programie są także spacer po puszczy, atrakcje dla najmłodszych oraz kiełbaski z ogniska. W otulinie puszczy można coś zjeść, są też gospodarstwa agroturystyczne, a nawet kampingi i niewielkie hotele w okolicach Żelazowej Woli, Leszna czy Sochaczewa.

Cały Kampinoski Park Narodowy najlepiej zwiedzać rowerem, którym możemy wjechać tam, gdzie samochód ma zakaz wjazdu albo zakaz postoju. To jest turystyka zupełnie inna, niż przyzwyczaiła nas do tego Warszawa. Choć od czasu pandemii zainteresowanie puszczą wzrosło, to nadal nie ma tam wielkomiejskich tłumów ani zbyt wielu przyjezdnych turystów, tak jak w innych rozreklamowanych regionach Polski. Chyba lepiej, by tak pozostało.

Podziel się:

Oceń:

2026-06-29 17:36

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Między snem a jawą

Archiwum Jacka Pałkiewicza

Mieszkam trochę w Polsce, ale głównie we Włoszech, nic zatem dziwnego, że uległem wszechpotężnej fascynacji Wenecją. W ciągu pięciu dekad poznałem ją jak mało kto. Bywam tam najchętniej poza sezonem, kiedy ruch turystyczny jest mniej odczuwalny i miasto staje się bardziej autentyczne.

Więcej ...

Sejm: Komisja zdrowia za projektem ustawy znoszącym całkowity zakaz reklamy aptek

2026-09-02 17:17

Adobe Stock

Sejmowa komisja zdrowia opowiedziała się za projektem ustawy z poprawkami znoszącym całkowity zakaz reklamy aptek. Przepisy mają pozwolić na prowadzenie reklamy, ale z ograniczeniami. Za ich przekraczanie ma także zostać podniesiona kara - z 50 do 100 tys. zł. Autorem projektu jest Ministerstwo Zdrowia.

Więcej ...

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia prokuraturę w związku z kontrolą Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego

2026-09-03 08:07

Monika Tomaszek/Radio Maryja

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” kieruje zawiadomienie do prokuratury w sprawie kontroli urzędu celno-skarbowego. Chce, aby śledczy zbadali, czy organ podatkowy nie próbuje celowo zaszkodzić placówce. Cała sprawa już teraz odbija się na finansach Muzeum, a rząd nigdy nie krył się z tym, że dąży do jego likwidacji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Kościół

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Dwie osoby poszkodowane w wypadku autokaru na Węgrzech...

Wiadomości

Dwie osoby poszkodowane w wypadku autokaru na Węgrzech...

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym...

Wiadomości

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym...

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Kościół

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...

Kościół

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...