Reklama

Historia

Czy w Polsce byli królobójcy?

2026-07-14 10:49

Niedziela Ogólnopolska 29/2026, str. 34-35

Śmierć Przemysława w Rogoźnie (fragment obrazu Jana Matejki)

commons.wikimedia.org

Śmierć Przemysława w Rogoźnie (fragment obrazu Jana Matejki)

Historia świata niejednokrotnie pisana była sztyletem, trucizną, gilotyną. Na tym tle dzieje Polski wyglądają zaskakująco odmiennie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Owszem – również u nas dochodziło do spisków, zdrad i zamachów, ale królobójstwo nigdy nie stało się elementem polskiej kultury politycznej. Inaczej niż w Anglii, we Francji czy przede wszystkim w Rosji, która ten rodzaj zbrodni wpisała niemalże w rytuał działania państwa. W Rzeczypospolitej nawet najostrzejsze spory rozstrzygano na sejmach, polach bitew albo przez rokosze, a nie przez skrytobójczy nóż. Zdarzały się jednak wyjątki.

Król zabity

W średniowiecznej Europie osoba króla stanowiła żywe uosobienie państwa, a jego koronacja miała wymiar religijny. Król był pomazańcem Bożym, odpowiedzialnym nie tylko za bezpieczeństwo swoich poddanych, lecz także za zachowanie ładu moralnego i politycznego. Podniesienie ręki na władcę oznaczało więc zakwestionowanie całego porządku świata. Nie oznacza to jednak, że chętnych do usunięcia monarchy nie brakowało. Pierwszym polskim królem, który padł ofiarą politycznego zamachu, był Przemysław II. Koronowany w katedrze gnieźnieńskiej w 1295 r. był symbolem odradzającego się Królestwa Polskiego po blisko 200 latach rozbicia dzielnicowego. Jego koronacja oznaczała, że idea zjednoczenia ziem piastowskich przestała być marzeniem elity politycznej, a stała się rzeczywistością. Tym samym pojawili się również ci, którym odrodzenie Polski było nie na rękę. Siedem miesięcy po koronacji król pojechał do wielkopolskiego Rogoźna, gdzie spędził zapusty, czyli – jak nazwalibyśmy to dziś – ostatki karnawałowe. Zabawa była huczna, ale zakończyła się tragicznie. O świcie w Środę Popielcową 8 lutego 1296 r. na śpiący dwór królewski napadli zakapturzeni napastnicy. Jak odnotował po latach Jan Długosz, wybudzony król „zmuszony pełnić raczej powinności żołnierza niźli króla i wodza, pod przeważającą liczbą nieprzyjaciół, nawałem strzał i mieczów, które go zewsząd dosięgały, walcząc chwalebnie, jak na ród jego przystało, omdlał i padł na ziemię mnogimi okryty ranami”. Kim byli napastnicy – nie wiemy, bo zapisy kronikarskie nie są spójne. Dominująca w historiografii hipoteza wskazuje na inspirację margrabiów brandenburskich, ale są też tacy, którzy udział w zbrodni przypisują opozycji królewskiej, czyli przedstawicielom możnego rodu Zarembów i Nałęczów. Prawdopodobnie celem napastników było porwanie monarchy, ale zacięty opór pokrzyżował te plany. „Gdy żadnej już nie było nadziei, ażeby król dożył do dnia następnego, wściekłym uniesieni szałem, na ciało spętane, poranione i już naznaczone znamieniem śmierci rzucili się z zapalczywością i zakłuli je licznymi razy” – relacjonował Długosz. Śmierć monarchy zahamowała na ponad dwie dekady proces jednoczenia kraju i ponownie otworzyła drogę do walk o tron.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Powstanie ’44 bez znieczulenia

Wiele osób pokazanych w filmie udało się rozpoznać. Na zdjęciu 22-letni Witold Kieżun ps. Wypad. Dzisiaj prof. Kieżun jest znanym ekonomistą. W „Niedzieli” (2/2014) zamieściliśmy z nim wywiad

Materiały prasowe

Wiele osób pokazanych w filmie udało się rozpoznać. Na zdjęciu 22-letni Witold Kieżun ps. Wypad. Dzisiaj prof. Kieżun jest znanym ekonomistą. W „Niedzieli” (2/2014) zamieściliśmy z nim wywiad

Do kin trafił długo oczekiwany film pt. „Powstanie Warszawskie”. Nikomu wcześniej nie udało się przedstawić tak realistycznie wydarzeń sprzed 70 lat.

Więcej ...

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

Więcej ...

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol wiary na boisku

2026-07-15 20:06
Ivan Barton

PAP/EPA/ALBERT PENA

Ivan Barton

Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trener Hiszpanii:

Wiara

Trener Hiszpanii: "Modlę się każdego dnia. Nie dlatego,...

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Kościół

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Choszczno: Pijany mężczyzna zaatakował księdza i...

Wiadomości

Choszczno: Pijany mężczyzna zaatakował księdza i...

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Wiadomości

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

Kościół

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...