Reklama

Łowicz

Tu Słowo wyznacza drogę

WD omu Rekolekcyjnym Powiew mieści się kaplica służąca uczestnikom rekolekcji

Grażyna Bieszczad

WD omu Rekolekcyjnym Powiew mieści się kaplica służąca uczestnikom rekolekcji

Idziemy śladami, którymi prowadzi Bóg. Sami iść nie możemy, ponieważ nie znamy drogi. On ją zna – przekonuje ks. Łukasz Woźniak, salezjanin.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Woźniaków: przedmieście Kutna, niecałe 3,5 tys. mieszkańców. Miejscową parafię prowadzą salezjanie; przy niej znajduje się Dom Rekolekcyjny Powiew. Kościół św. Michała Archanioła projektował ks. Tadeusz Furdyna, salezjanin, zbudowano go w latach 1953-68. Cztery lata temu przeniesiony został tu ks. Łukasz Woźniak, wieloletni proboszcz Parafii św. Teresy i św. Jana Bosko w Łodzi.

Powstaje ogród...

Okazało się, że w krótkim czasie – z grupą oddanych współpracowników – zaczął on tam realizować niezwykły projekt: Ogród Eliasza – rozległą, urokliwą strefę modlitewną z drzewami, kwietnikami, ławkami i alejką, wzdłuż której ustawiono intrygujące instalacje religijne. Wchodzi się tam przez symboliczną bramę. Są tu trzy kamienie z istotnymi dla każdego człowieka słowami – pytaniami samego Boga Ojca: „Gdzie jesteś?” (Rdz 3 ,9), „Co ty tutaj robisz, Eliaszu?” (1 Krl 19, 9b) i „Jestem, Który Jestem” (Wj 3, 14).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Potem mijamy 14 wysokich monolitów z piaskowca. Każdy opatrzony jest cytatem z Pisma Świętego. Bóg przybliża w nich swoją naturę: Kim jest, jakie ma wobec nas zamiary i oczekiwania. Słowa skłaniają do zatrzymania się, namysłu. Przy końcu alei usytuowany jest głaz, na którym widnieje obszerny cytat z Apokalipsy św. Jana: obietnica Nowego Jeruzalem, w którym historia zbawcza osiągnie swą kulminację. W dali, na tle drzew, ustawiono 12 monolitów, które symbolizują Apostołów, a także 12 bram Nowego Jeruzalem, 12 bram Królestwa, 12 pokoleń Izraela...

Na jednym z monolitów można znaleźć Bożą „autoprezentację” („Jestem, Który Jestem”). Chrystusowe: „Ja jestem” – wypowiedziane przed Piłatem – skierowane tu zostaje do każdego. Nikt nie jest wyłączony; żywe słowo Boga pozwala każdemu osiągnąć życie wieczne, o ile dostrzeże, że to, za czym dotąd gonił, było jakże często jałowe.

Trudne pytania i jasne odpowiedzi

Perspektywa, jaką rysuje Ogród Eliasza, zachwyca i wymaga skupienia. Modląc się i medytując, nie możemy nie zadać sobie pytania: jaki pożytek przyniesie mi spotkanie z tym imponującym dziełem? Odpowiedź narzuca się sama: Ogród pomoże ukoić powszechny w świecie głód Boga. Nie jest on biblijną rekonstrukcją – jest raczej bodźcem do refleksji i otwarcia się na słowo Boga. Na pewno nie powstał jako wyraz osobistych pragnień i ambicji. Kiedy dotyka się tam kamieni i czyta, że „Chrystus jest skałą”, Jego słowo staje się żywe, a sam Ogród zaczyna odzwierciedlać Eden, z całym Bożym porządkiem i wolnością przyrody.

Reklama

Jak to się zaczęło? Pierwsza inspiracja – z Pierwszej Księgi Królewskiej – wynikła z nakazu posłuszeństwa i przybrała formę osobistego wezwania: oto prorok Eliasz, uciekając przed fenicką królową Jezebel, chroni się w grocie na górze Horeb. I nagle Bóg pyta go: „Co ty tu robisz, Eliaszu?”. Eliasz odpowiada: „Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze i Twoich proroków zabili mieczem. Ja sam tylko zostałem, a oni godzą i na moje życie” (1 Krl 19, 1-21). Czy można to uznać za obraz sytuacji dzisiejszego człowieka?

Nawracać się nieustannie

Nawet ktoś, kto nie znał ks. Łukasza Woźniaka w Łodzi, łatwo zauważy, że w idei Ogrodu Eliasza nie ma dramatyzowania. Jest surowe, podniosłe wezwanie do codziennego świadectwa, nawracania się, odrzucania grzechu i upartej wędrówki ku Światłu. Kluczowe dla księdza okazały się słowa Mamy wywiedzione z listów św. Pawła Apostoła: „Powiedziała mi, że mam obowiązek głosić Chrystusa Zmartwychwstałego, mówić o spotkaniu z Nim i co ono dla mnie znaczy. Jeśli tego nie robię, szatan zwycięża. Święty Paweł nie głosił Chrystusa teoretycznie, ale świadczył o Nim życiem, każdym słowem, całym osobistym doświadczeniem. Więc ja o swoim pasterzowaniu też mogę powiedzieć, że czuję się pasterzem w takim duchu, w jakim postawił mnie Chrystus”.

Reklama

Pytany, czy ma poczucie misji wobec ludzi, którzy odwiedzają Ogród Eliasza, ks. Woźniak wyjaśnia: – Nie zamierzam epatować źle pojętą pokorą, ale niekiedy mam obawę, czy nie jestem przeszkodą. Ci, którzy mnie dobrze znają, mówią mi: Zważaj, czy to, co mówisz, na pewno jest słowem Boga... Odpowiadam: Przecież nie robię tego sam, tylko w zespole. Odwołuję się do teologów, biblistów, proszę o głębszą egzegezę. Zgromadzenie postawiło mnie tu nie po to, bym stworzył coś nowego. Idziemy śladami, którymi prowadzi Bóg. Sami iść nie możemy, ponieważ nie znamy drogi. On ją zna. Jeżeli On mnie nie poprowadzi, to ja nie będę mógł poprowadzić innych; byłby to pusty, pretensjonalny moralizm. Uznałbym za porażkę, gdyby ktoś mnie podsumował: „Ojej, jaki ten ksiądz jest fajny”... Jak mógłbym wyprowadzać ludzi z grzechów, jeśli sam siebie z nich nie wyprowadzam? Dokonuje się tu swoista weryfikacja Kościoła, której nie należy się bać: Kościół zaprasza wiernych, otwiera się na nich, a z kolei moja wspólnota weryfikuje mnie. Jeśli tak nie jest, grozi mi niebezpieczeństwo, że uwiję sobie gniazdko, które za parę lat zarośnie chaszczami, a ja obudzę się zgorzkniały i wypalony.

Dwa oblicza Kościoła

– Niekiedy – konkluduje ks. Woźniak – jako kapłani robimy masę rzeczy niepotrzebnych, nie obdarzamy też wiernych współodpowiedzialnością i przez to odbieramy Kościołowi jego wspólnotowe tchnienie. Ileż to razy ksiądz musiał decydować, jaka ma być przysłowiowa rynna. A potem przychodził fachowiec i pytał: „Kto ją tak fatalnie zamocował?”. We wspólnie zrealizowanych drobiazgach jest głęboki sens.

Posługa w Woźniakowie umocniła w ks. Woźniaku świadomość, jak ważna jest rola prezbitera we wspólnocie kościelnej. Oddając się rozmaitym pracom i obowiązkom, zrozumiał, że podstawowe zadania prezbiterów to: szafowanie świętych sakramentów i głoszenie słowa Bożego, czyli przyciąganie wiernych do Kościoła, który wyrastał niemal z „nieistnienia”, od wieków realizując swą nadprzyrodzoną misję wśród ludzi.

Można tego namacalnie doświadczyć w Woźniakowie, podczas kolejnych rekolekcji (najbliższe w październiku br.). O szczegóły można zapytać pod numerem telefonu: 604 54 86 41. Serdecznie zapraszamy!

Podziel się:

Oceń:

2026-08-18 14:24

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45
W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Więcej ...

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Więcej ...

Jedna z liderek obrony Osiedla Maltańskiego zawiera ugodę z poznańską kurią. „Byłam zniesmaczona tymi awanturami”

2026-10-07 18:57

Adobe Stock

- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Wiadomości

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...