Jej brat ma żonę i 3-letnią córkę. Gdy pojawia się u niego podejrzenie nowotworu, Alicja idzie do księdza z niezwykłą prośbą – chce podczas Mszy św. ofiarować za niego własne życie. Opisana scena jest kluczowa do zrozumienia jednej z najbardziej fascynujących mistyczek XXI wieku – Alicji Lenczewskiej, której pisma zdobywają obecnie coraz większą popularność. Teraz możemy ją jeszcze lepiej poznać za sprawą filmu Mistyczka w reżyserii Jana Sobierajskiego, który od 11 września możemy zobaczyć w kinach. Obraz ten pokazuje bowiem skalę przemiany kobiety, która przez większą część życia szukała szczęścia w przyjemnościach. Reżyser mówi o Lenczewskiej dosadnie, że przez 51 lat próbowała wypełnić pustkę „znajomościami, karierą i zagranicznymi wyjazdami”. Dopiero później miało przyjść doświadczenie, które całkowicie odmieniło jej życie. Lenczewska nie pasuje więc do portretu mistyczki, który większość z nas, czytająca żywoty świętych, może mieć w głowach. Jest nauczycielką, członkinią partii komunistycznej, kobietą samodzielną, lubiącą podróże i mocno stojącą na własnych nogach. Tak mocno, że Dorota Chotecka-Pazura, która wciela się w postać Alicji, używa nawet zaskakujących słów: „właściwie ona była feministką, w dobrym tego słowa znaczeniu”. I dodaje: „Nie była świętą, była normalnym człowiekiem, jak każdy z nas”. Kreacja Choteckiej-Pazury sprawia, że tytułowa mistyczka staje się faktycznie bliższa, niemal namacalna. Ale to nie wszystko, co zaskakuje w tym filmie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





