Kiedy byłem urwisem o doświadczeniu nieprzekraczającym 13 lat egzystencji, z pasją buszowałem po odbywających się w czwartki targach, które nadawały całemu Nowemu Targowi odświętny, pełen ekscytacji rytm. Szczególnie upodobałem sobie śledzenie i rozszyfrowywanie poczynań szykujących się do swojej zwyczajowej „pracy” łobuzów. Najwięcej czasu zajęło mi „rozpracowanie” techniki działania grupy wyspecjalizowanej w grze w trzy kubki. Polegała ona na obstawianiu, pod którym z trzech przykryć znajduje się moneta – zwykle był to aluminiowy „rybak zaciągający sieć”. Obstawienie właściwego kubka oznaczało wygranie wszystkich obstawionych wcześniej na niewielkim stoliku banknotów. Cała gra obfitowała w emocje i toczyła się w szybkim tempie przy wtórze podekscytowanej publiki. Początkowo emocjonowałem się przebiegiem gry, szybko jednak zauważyłem, że ostatecznie wygrywali zawsze sami jej organizatorzy, którzy wszak przejawiali niesłychane uczulenie na przedstawicieli milicji obywatelskiej w ich charakterystycznych mundurkach blue.
Z coraz większym utrapieniem brnę przez to chore widowisko, w którym coraz mniej jest czystego sportu, a coraz więcej terroru politycznych wymysłów i dewiacji.
Włochy: film o św. Carlo Acutisie pobił rekord. Ponad 4 mln widzów przed telewizorami!
2026-10-09 12:02
jol, SIR, Avvenire/KAI
Agata Kowalska
Carlo Acutis
Ponad 4 mln widzów obejrzało we Włoszech film telewizyjny "Il mio nome è Carlo" ("Mam na imię Carlo"), opowiadający o św. Carlo Acutisie, nazywanym "Bożym influencerem". Produkcja prywatnej grupy Mediaset osiągnęła 40 proc. udziału w widowni, a wśród osób w wieku 15-34 lat - 32,6 proc. Zdaniem komentatorów sukces filmu pokazuje, że także młodzi widzowie szukają historii o wierze, nadziei i dobru.
Przygotowanie do małżeństwa, formacja na różnych etapach trwania związku, wsparcie w sytuacjach trudnych a także towarzyszenie w odkrywaniu, że małżeństwo może być drogą do świętości - to propozycja Kościoła skierowana do małżeństw. W ramach tej propozycji w Kościele w Polsce podejmowanych jest szereg inicjatyw, od tych wykraczających poza granice kraju po zupełnie lokalne, od pojedynczych wydarzeń po programy, które obejmują lata pracy, od tych zainicjowanych przez biskupów po te, które powstają oddolnie z potrzeby wiernych.