Reklama

Odpust Matki Bożej Anielskiej

Św. Franciszek szczególną miłością darzył Najświętszą Maryję Dziewicę, Matkę Zbawiciela. 2 sierpnia we wszystkich świątyniach franciszkańskich uzyskać można odpust Najświętszej Maryi Panny Anielskiej z Porcjunkuli. Jest to odpust zupełny, mocą którego wierni zyskują darowanie wszelkich doczesnych kar, odpuszczonych wcześniej w sakramencie pokuty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji mamy dwa męskie franciszkańskie zgromadzenia zakonne: Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych, czyli Franciszkanów Konwentualnych w Miedniewicach oraz Zakon Braci Mniejszych Kapucynów w Nowym Mieście nad Pilicą. W obu klasztorach święto Matki Bożej Anielskiej obchodzone jest bardzo uroczyście jako święto patronalne.
Już od 1 sierpnia do Miedniewic i Nowego Miasta zaczynają napływać piesze pielgrzymki i osoby indywidualne, pragnące uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli. 2 sierpnia odbywają się centralne uroczystości odpustowe, z Sumą odpustową, którą co roku naprzemiennie w obydwu klasztorach odprawia bp Józef Zawitkowski. W tym roku Ksiądz Biskup zawitał do Nowego Miasta.
Zanim jednak przedstawimy krótką relację z uroczystości nowomiejskich, przypomnijmy sobie, jak został ustanowiony odpust Porcjunkuli. Opowiada o tym ciekawie o. Jan Jurczak, kustosz Sanktuarium bł. Honorata Koźmińskiego. Porcjunkula odegrała znaczącą rolę przy powstawaniu zakonu św. Franciszka.

Porcjunkula jak kolebka

Reklama

Pierwotny tytuł kościoła Matki Bożej Anielskiej pod Asyżem brzmiał: Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi, wracający z Ziemi Świętej w VI w. Przywieźli oni grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano właśnie w Dolinie Jozafata w Jerozolimie.
Za czasów św. Franciszka kapliczka miała już nazwę Matki Bożej Anielskiej. Nie jest wykluczone, że to on sam nadał jej taką nazwę. Legenda głosi, iż słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej taką nazwę.
Z kolei Porcjunkula - nazwa ta też pochodzi z czasów św. Franciszka i być może on sam ją wprowadził - oznacza tyle, co „kawałeczek”, „drobna część”. Może to odnosić się do samej kapliczki, która była bardzo mała, jak również do posesji przy niej leżącej - również niewielkiej.
Kościół Matki Bożej Anielskiej leży około 2 km na południe od Asyżu. Kiedyś był tutaj las, a właścicielami kapliczki byli benedyktyni, którzy mieli swój klasztor na wzgórzu Subasio. Kapliczka, gdy ją znalazł św. Franciszek podczas swoich wędrówek po ziemi umbryjskiej, była zniszczona i zrujnowana. Święty odbudował ją w zimie 1207/1208 r. i tutaj zamieszkał. Tu również, w 1208 lub 1209 r. w uroczystość św. Macieja Apostoła (24 lutego) św. Franciszek wysłuchał Mszy św. i usłyszał słowa Ewangelii: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (...) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 6-10).
Franciszek wziął te słowa do siebie jako nakaz Chrystusa. Dlatego zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit, przepasał się sznurem i udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w Asyżu, gdzie na placu zaczął nauczać. W tym samym jeszcze roku zgłosili się do niego dwaj pierwsi towarzysze. Razem zamieszkali przy kościółku Matki Bożej Anielskiej. Kiedy zebrało się już dwunastu uczniów Franciszka, nazwali się Pokutnikami z Asyżu oraz Braćmi Mniejszymi. Za cel obrali sobie życie pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.
W 1211 r. benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i posesję przy niej - za symboliczny kosz ryb - na której oni wybudowali sobie ubogie szałasy. Tak więc Porcjunkula stała się domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Dzisiaj w tym miejscu stoi klasztor i okazały kościół - bazylika Matki Bożej Anielskiej. W środku kościoła znajduje się w stanie surowym zachowany pierwotny kościółek-kaplica. Przy końcu bocznej nawy jest cela, w której mieszkał i w 1226 r. dokonał życia św. Franciszek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odpust dla ubogich

Właśnie w kościółku Matki Bożej Anielskiej św. Franciszek miał w 1216 r. widzenie, w którym ukazała mu się Matka Boża z Panem Jezusem, a Jezus rzekł do Świętego: „Franciszku, za twą gorliwość proś, o co zechcesz dla Bożej chwały i zbawienia dusz, a udzielę ci wszelkich darów!”. Św. Franciszek poprosił wówczas o łaskę odpustu zupełnego dla każdego, kto nawiedzi kaplicę. Matka Boża potwierdziła tę zgodę i Franciszek powędrował do Papieża, do Perugii - prosić o odpust zupełny bez żadnej ofiary. Papież zgodę wydał - na odpust zupełny ważny po wszelkie czasy, ale tylko raz w roku. Poświęcenie kaplicy odbyło się 2 sierpnia następnego roku, w obecności biskupów i wielkich tłumów wiernych. Franciszek wstąpiwszy na kazalnicę, oznajmił nowinę: „Pragnę wyprawić was wszystkich do nieba, przeto oznajmiam wam odpust przyznany mi przez papieża Honoriusza III. Wiedzcie, że wszyscy tu obecni, zarówno jak ci, którzy w przyszłości przyjdą modlić się w tym kościele, otrzymają odpuszczenie wszystkich grzechów. Pragnąłem, ażeby ten odpust można było zyskiwać przez osiem dni z rzędu, lecz zdołałem go otrzymać tylko na jeden dzień”.
Początkowo odpust można było uzyskać tylko w Porcjunkuli. Od XIV w. papieże zaczęli podobny odpust przyznawać na dzień 2 sierpnia na inne kościoły franciszkańskie, wreszcie na wszystkie kościoły w ogóle. Był to odpust toties quoties, czyli za każde nawiedzenie kościoła i wypełnienie warunków. Po Soborze Watykańskim II można uzyskać tylko jeden odpust każdego dnia, ale przy kościołach franciszkańskich stale żywy jest zwyczaj całonocnego czuwania w wigilię odpustu.

Uroczystości odpustowe

1 sierpnia wieczorem o. Jan Jurczak odprawił Mszę św., podczas której opowiadał wiernym o wielkiej łasce odpustu, wyproszonej przez św. Franciszka dla wszystkich wierzących, nawet najuboższych. Przybliżył także ideę odpustu zupełnego i opowiedział o Porcjunkuli. Po Eucharystii odbyła się procesja, a po niej trwała całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu. O godzinie 24.00 o. Radosław, przygotowujący się do wyjazdu na misje do Turcji, odprawił Mszę św. - Pasterkę.
2 sierpnia do Nowego Miasta przybył bp Józef Zawitkowski, który przewodniczył uroczystej Sumie odpustowej. Przy ołtarzu stanął także gwardian klasztoru Ojców Kapucynów, o. Stanisław Filipek oraz licznie przybyli ojcowie i kapłani z dekanatu Nowe Miasto. Podczas Mszy św. śpiewał pięknie chór parafialny, prowadzony przez s. Wandę - służkę. W chórze tym śpiewają nowicjusze kapucynów i nowicjuszki sióstr honoratek oraz z innych zgromadzeń. W Nowym Mieście zagrała też strażacka orkiestra dęta.
Ksiądz Biskup wygłosił do wiernych Słowo Boże. „Jesteśmy pielgrzymami - mówił. - Przyszliśmy na odpust Matki Bożej Anielskiej. Co to znaczy odpust? Byłem u spowiedzi i Pan Bóg mi grzechy przebaczył. Ale ja za każdy grzech powinienem siedzieć w więzieniu! Tylko Bóg Miłosierny mnie osłania. Ale są takie miejsca, gdzie mogą być darowane moje kary. Chcę wyjechać z Nowego Miasta lepszy”.
Po Sumie odpustowej bp Zawitkowski udzielił zgromadzonym swego błogosławieństwa. Poświęcił także zakupione przez zgromadzonych dewocjonalia i pamiątki odpustowe.

Podziel się:

Oceń:

0 -1
2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Polskie dzieci odpowiadają na zaproszenie Papieża o modlitwę różańcową

2026-10-06 15:38

Vatican Media

Polskie dzieci włączają się w światową modlitwę różańcową zainaugurowaną w Watykanie przez Leona XIV. W ramach inicjatywy „Milion dzieci modli się na różańcu” najmłodsi z różnych krajów proszą o zakończenie wojen, pojednanie i pokój. W Polsce tegoroczna modlitwa ma szczególną intencję – pokój w Libanie.

Więcej ...

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni

Więcej ...

Stary Lesieniec. Historyczna wizyta bp. M. Mendyka. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia

2026-10-07 11:13
Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

Ostatnie słowo w historii świata, ale też w historii naszego osobistego życia, nie należy do zła, grzechu i śmierci. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia – podkreślił bp Marek Mendyk w Starym Lesieńcu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...