Reklama

Święty Ojciec Pio

Niedziela przemyska 38/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Franceso Forgione urodził się 25 maja 1887 r. w miejscowości Pietrelcina w diecezji Benevento. Do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów wstąpił 6 stycznia 1903 r. Święcenia kapłańskie przyjął 10 sierpnia 1910 r. w katedrze w Benevento. 28 lipca 1916 r. przybył do klasztoru w San Giovanni Rotondo, gdzie z małymi przerwami przebywał aż do śmierci, tj. do 23 września 1968 r. W piątek 20 września 1918 r. w chórze swego kościoła, podczas modlitwy otrzymał stygmaty, które otwarte i krwawiące nosił przez pół wieku. Zorganizował „Grupy Modlitwy” i przyczynił się do powstania nowoczesnego szpitala, któremu dał nazwę „Dom Ulgi Cierpienia”. Papież Jan Paweł II w dniu 2 maja 1999 r. zaliczył go grona błogosławionych, a 16 czerwca 2002 r. dokonał kanonizacji. Święty Ojciec Pio wzorując się na świadectwie szkoły franciszkańskiej, dał piękne świadectwo umiłowania Męki Pańskiej i Eucharystii, której był wiernym i pokornym sługą. Zasłynął jako wytrwały kierownik dusz. Poprzez jego wytrwałą posługę w konfesjonale Bóg współczesnemu światu okazał wspaniałość dzieł swego miłosierdzia.
Ojciec Pio został nazwany „człowiekiem krzyża i zmartwychwstania, stygmatykiem i apostołem konfesjonału”. Chociaż niemal całe życie spędził w klasztorze w San Giovanni Rotondo, stał się jedną z najbardziej znanych postaci minionego stulecia. Przez wiele lat do San Giovanni Rotondo ściągały rzesze ludzi nie zawsze wierzących, którzy pragnęli wyspowiadać się u tego niezwykłego kapłana, porozmawiać, usłyszeć słowa duchowej pociechy. Tajemnicę świętości życia Ojca Pio oddał Jan Paweł II w słowach w czasie beatyfikacji 2 maja 1999 r.: „Ci, którzy udawali się do San Giovanni Rotondo, aby uczestniczyć w sprawowanej przez niego Mszy św., by prosić go o radę lub wyspowiadać się, dostrzegali w nim żywy obraz Chrystusa cierpiącego i zmartwychwstałego. Na twarzy Ojca Pio jaśniał blask Zmartwychwstania. Jego ciało naznaczone stygmatami było świadectwem głębokiej więzi między śmiercią a zmartwychwstaniem, cechującej Tajemnicę Paschalną. Dla Błogosławionego z Pietrelciny uczestnictwo w męce Chrystusa było doświadczeniem szczególnie dojmującym: specjalne dary, jakie mu zostały udzielone, oraz towarzyszące im cierpienia wewnętrzne i mistyczne sprawiały, że przeżywał udręki Chrystusa całym sobą i w każdej chwili, z niezmierną świadomością, że Kalwaria jest górą świętych”. W czasie kanonizacji Jan Paweł II w dniu 16 czerwca 2002 r. mówił: „... przez całe życie szukał coraz większego podobieństwa do Ukrzyżowanego, zdając sobie doskonale sprawę, że został powołany do tego, by współpracować w sposób szczególny w dziele odkupienia. Bez tego stałego odwołania do Krzyża nie można zrozumieć jego świętości”.
Dziś, ponad ćwierć wieku po jego śmierci, oddziaływanie św. Ojca Pio trwa nadal i ma przede wszystkim wymiar duchowy - przez tworzenie Grup Modlitewnych. Ojciec Święty Jan Paweł II kanonizując Ojca Pio nie ukrywał, że chwałę świętości otrzymał człowiek, który za dni ziemskiego życia uważany był już za świętego. Został bowiem przez Boga obdarzony wielkimi darami charyzmatycznymi, pomagając także po śmierci. Warto o tym wiedzieć, gdy szukamy naszej drogi chrześcijańskiej ku świętości. Niech nasza droga życia będzie ukierunkowana na wierność łasce Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Zabytek z Gietrzwałdu przejdzie konserwację. To niezwykły zapis wydarzeń sprzed 150 lat

2026-08-08 07:27

Julia Czernik

Dokumentacja objawień gietrzwałdzkich sprzed blisko 150 lat zostanie zakonserwowana. Samorząd województwa przyznał pieniądze na prace, dzięki którym będzie można naprawić księgę przed jubileuszem, umożliwiając jej prezentację - poinformował PAP ks. prof. Andrzej Kopiczko.

Więcej ...

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Wiadomości

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Niedziela w Warszawie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...