Reklama

Parafia wśród borów

Niedziela warszawska 38/2003

Naszą rozmowę przerywa dzwonek do kancelarii. Proboszcz ks. Stanisław Żebrowski idzie otworzyć drzwi. Okazuje się, że to dwóch bezdomnych i bezrobotnych przyszło prosić o wsparcie. Po krótkiej rozmowie Ksiądz ofiarowuje im niewielką sumę pieniędzy, zaznaczając jednak, żeby nie zostały wydane na alkohol. Mężczyźni dziękują i odchodzą. - Takich przypadków jest wiele każdego dnia. Wokoło coraz więcej biedy - tłumaczy mi ze smutkiem ks. St. Żebrowski. Zaraz jednak uśmiecha się i dodaje: - Ale proszę koniecznie napisać, że ludzie w Śródborowie są bardzo dobrzy, w przeciwnym wypadku nie byłbym tu już 31 lat proboszczem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proboszcz rekordzista

Ks. kan. Stanisław Żebrowski, proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi w Otwocku-Śródborowie, ma już 68 lat i pamięta jeszcze czasy Piusa XII. Jest jednym z księży, którzy najdłużej sprawują funkcję proboszcza w diecezji warszawsko-praskiej. W dodatku w jednym miejscu, bo w Śródborowie ks. Żebrowski służy od 1972 r. Jest już mocno schorowany, ale na uśmiechniętej twarzy, kiedy podaje mi rękę na powitanie, widzę głęboki pokój. Ksiądz zaprasza na herbatę. Z wyraźnym wysiłkiem pokonuje schody prowadzące na plebanię. Przeprasza, że musiałem kilkanaście minut poczekać, ale akurat wypadł mu pogrzeb.
- Jeden z księży wikariuszy w szpitalu, drugi w szkole uczy religii, musiałem więc ja poprowadzić pogrzeb - wyjaśnia Ksiądz Proboszcz.

Żyje się ciężko

Reklama

A pogrzebów odprawia się w Śródborowie bardzo dużo, niestety, coraz więcej. - Parafia powoli wymiera, zresztą jak cały Otwock. Jest znacznie więcej pogrzebów niż chrztów - mówi ze smutkiem ks. St. Żebrowski. Dodaje, że niektóre zgony są szczególnie tragiczne, bo samobójcze: - Człowiek, niestety, uważa, że ma większe prawo do życia niż Bóg. I dlatego sam decyduje o tym, o czym powinien decydować Bóg.
O tym, że ktoś zmarł śmiercią samobójczą, nie pisze się na klepsydrach, tak więc prawdziwą przyczynę zgonu zna tylko najbliższa rodzina. Do pozostałych dochodzą co najwyżej tylko plotki. Ale nikt się specjalnie nie dziwi. Ludziom żyje się coraz gorzej. Nie ma pracy. Pracowników zwalniają zakłady, które kiedyś dawały zatrudnienie większości mieszkańców Śródborowa, takie jak: szpitale, szkoły czy też Instytut Badań Jądrowych w Świerku.
- Każdy szuka, żeby gdzieś grosz zdobyć, ale nie ma gdzie. Wielu młodych żyje z renty rodziców. A przy tym niektórzy lubią sobie wypić. I to jest tragedia dzisiejszych czasów, że na frasunek dobry trunek. Człowiek chce o wszystkim zapomnieć, ale alkohol tylko pogarsza jego sytuację. Oczywiście nie wszyscy parafianie są bez pracy, część pracuje w Warszawie, inni w prywatnych, miejscowych zakładach - wyjaśnia Ksiądz Proboszcz.
Parafia oczywiście nie zostawia najuboższych bez pomocy. Regularnie organizowane są zbiórki pieniężne oraz rzeczowe.
Liczba mieszkańców parafii dochodzi do 4 tys. Przeważają ludzie starsi. Na razie jest bardzo mało nowych mieszkańców, choć to teren bardzo atrakcyjny. Ponieważ chciano tu stworzyć teren sanatoryjny, nie pozwalano na nowe budownictwo, ale ks. St. Żebrowski ma nadzieję, że to się wkrótce zmieni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Frekwencja 1/3

Reklama

- Po kolędzie przyjmują prawie wszyscy. Idzie się jak do swoich, jak do domu. Gorzej jest z frekwencją na nabożeństwach, przychodzi tylko mniej więcej 1/3 - informuje Ksiądz Proboszcz. - Tak też było zresztą podczas budowy kościoła. 1/3 włączyła się groszem, modlitwą i pracą, 1/3 modlitwą i pracą, a 1/3 w ogóle się nie włączyła, ograniczyli się jedynie do patrzenia z boku.
W parafii na co dzień dzieje się bardzo wiele. Jest dużo bielanek i ministrantów. Prężnie działają: Asysta Kościelna, Grupa Charytatywna, Modlitewna Grupa Młodzieżowa, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Ruch Światło-Życie, Żywy Różaniec. Liturgię ubogacają śpiewem schole dziecięca i młodzieżowa.
Parafianie bardzo lubią pielgrzymować. Autokarem, razem z Księdzem Proboszczem, wytrawnym pielgrzymem, zjeździli już prawie całą Europę. Co roku duża grupa parafian pielgrzymuje do Częstochowy. W tym roku razem z Warszawską Pieszą Pielgrzymką poszło ponad 80 osób.
Na terenie parafii są 3 domy zakonne: Sióstr Benedyktynek Misjonarek (przy parafii pracują trzy siostry, dwie jako katechetki, jedna jest organistką) oraz 2 placówki Sióstr Orionistek (przy parafii pracuje jedna siostra jako zakrystianka). Orionistki prowadzą nieopodal parafii Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla obłożnie chorych i w trakcie roku szkolnego codziennie wikariusz odprawia tam Mszę św. W każdy pierwszy piątek miesiąca księża odwiedzają również z Komunią św. chorych z Domu Pomocy Społecznej, jak również wszystkich z terenu parafii, którzy o to poproszą.

Parafia w leśnym parku

Reklama

Parafię Niepokalanego Serca Maryi w Śródborowie erygował 1 września 1983 r. kard. Józef Glemp. Teren nowej parafii wydzielono z części parafii w Karczewie i św. Wincentego à Paulo w Otwocku. Jednak już od 1972 r. istniał na tym terenie samodzielny ośrodek duszpasterski. Od początku organizował go ks. Stanisław Żebrowski. Początkowo mieszkał jeszcze na plebanii w Otwocku. 15 sierpnia 1973 r. ustanowiono samodzielny rektorat z prawem prowadzenia ksiąg parafialnych. Podjęto starania o zgodę na budowę kościoła, którą udało się uzyskać w 1977 r. Rok później przeprowadzono postępowanie spadkowe po śmierci Aleksandra Zamirskiego. To od niego ks. St. Żebrowski otrzymał w darze plac o powierzchni 10 tys. m2, na którym potem stanął kościół.
Budowa świątyni zaprojektowanej przez Małgorzatę i Zbigniewa Wacławków rozpoczęła się w 1979 r. W kwietniu 1980 r. bp Jerzy Modzelewski wmurował kamień węgielny pochodzący z Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie. Kamień został poświęcony przez złożonego już chorobą kard. Stefana Wyszyńskiego. W uroczystość Chrystusa Króla w 1980 r. bp Bronisław Dąbrowski, który parafię w Śródborowie otaczał zawsze serdeczną opieką, poświęcił dzwony. Ukończony kościół uroczyście konsekrował 7 października 1984 r. kard. Józef Glemp.
Osiedle Śródborów powstało w 1922 r. jako miasto - park leśny. Pomysłodawcą było Towarzystwo Śródborów. Wielkim wysiłkiem zmieniono przeznaczenie terenu z leśnego na letniskowy. Zbudowano 10 wzorcowych domów według projektu i pod nadzorem prof. Rudolfa Świerczyńskiego. Do 1932 r. powstało 100 domów, 30 pensjonatów i komfortowy hotel dla 100 osób. Jednak po II wojnie światowej region stracił stopniowo swoje sanatoryjno-letniskowe znaczenie. Wiele willi podupadło, zostało przejętych i skomunalizowanych przez państwo, a to nie sprzyjało właściwemu utrzymaniu nieruchomości. Cały teren otwocki przekształcił się powoli w sypialnię Warszawy.

Ks. kan. Stanisław Żebrowski, proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi w Otwocku-Śródborowie, urodził się 9 lutego 1935 r. w Lubieszy (diecezja drohiczyńska). Święcenia kapłańskie przyjął 3 sierpnia 1958 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem parafii św. Józefa w Ursusie, św. Mikołaja w Tarczynie, św. Wawrzyńca na Woli, św. Zygmunta na Bielanach, św. Marii Magdaleny na Wawrzyszewie. Od 1972 r. pełni funkcje proboszcza w Śródborowie. Jest wicedziekanem dekanatu otwockiego i kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej. Odznaczony został przywilejem rokiety i mantoletu.

Msze św. w parafii Niepokalanego Serca Maryi w Otwocku-Śródborowie, ul. Kornela Ujejskiego 2:
Niedziele i święta - 8.00, 9.00, 10.30, 12.00 i 17.00
Dni powszednie - 6.30, 7.30 i 17.00

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Ponad 21 tysięcy pieszych, rowerowych i biegowych pątników dotarło 13 sierpnia

2026-08-14 07:31

Agata Kowalska

Więcej ...

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo św. Faustyny?

2026-08-12 20:38

Adobe Stock

Czy św. Faustyna Kowalska od dziecka była uduchowiona? Jak wyglądało życie religijne jej rodziny i kiedy pierwszy raz usłyszała głos powołania do życia zakonnego? Pisze o tym Paulina Małota w najnowszej książce o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu pt. "ISKRA".

Więcej ...

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

Kościół

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego