Reklama

Paradyski „Tryptyk rzymski”

Teatr zmysłów i wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poezja Jana Pawła II (czy też wcześniej Karola Wojtyły) nie jest materią łatwą. To, co pisze, czasami trudno nawet oceniać i analizować w typowych kategoriach poetyckich. Twórczość Papieża łatwo się bowiem spod tych kategorii wymyka. Bliżej jej do mistycznych rozważań, w których przecież nie brak dość zawiłej często teologii. Wszystko to sprawia, że papieskie teksty czyta się niełatwo, niełatwo też ekranizuje się je, czy wystawia.
Tryptyk rzymski, napisany niedawno przez Jana Pawła II, tę skalę trudności jeszcze zwiększa. Waga - nazwijmy ją - urzędowa tego tekstu nie jest oczywiście tej rangi, co papieskie encykliki czy inne wypowiedzi, nie można jednak, czytając ten tekst, zapomnieć, że jego autor jest głową Kościoła, że bardziej niż my wszyscy „dotknięty” jest Duchem Świętym. Tekst ten jest osobistą wizją tego, co dokonało się w historii zbawienia między Bogiem a człowiekiem i tego, co dokonało się między Bogiem a nim samym.
Aktem artystycznej odwagi trzeba więc chyba nazwać decyzję o wystawieniu Tryptyku rzymskiego przez kleryków teatru seminaryjnego. Trzeba jednak przyznać, że młodzi aktorzy prowadzeni przez Kingę Kaszewską-Brawer, aktorkę Teatru Lubuskiego, wyszli obronną rękę z tej ogniowej próby. Inscenizacja seminaryjna podejmuje niektóre tylko wątki Tryptyku, układające się jednak w logiczną całość osnutą wokół tajemnicy Stworzenia. Autorzy inscenizacji potraktowali Tryptyk jako tekst święty, o czym informują nas już kostiumy. Ciemnobrązowe mnisie habity natychmiast sygnalizują nam, że opowiadana historia rozgrywa się w sferze sacrum. Do tej sfery zostały także przeniesione proste, materialne znaki, konstytuujące przestrzeń ludzkiej egzystencji. Prócz aktorów w spektaklu grają bowiem kamień i woda, ziarno i drzewo, chleb i światło. Wszystkie te elementy - jak prażywioły - wynurzają się stopniowo jakby z chaosu Stworzenia, otrzymując w biegu opisywanego dramatu własną treść i znaczenie. Dramat dopełnia się na naszych oczach: drzewo zostaje zasadzone, chleb zostaje połamany. To chleb dla nas - zdają się mówić aktorzy - rozdając chleb zgromadzonym widzom. Świat dramatu sakralnego nie jest bowiem zamknięty symboliczną „czwartą ścianą” - jak spektakl w teatrze - wszyscy zostajemy do niego zaproszeni, wszystkich nas dotyka.
Paradyska wersja Tryptyku jest utrzymana w dość majestatycznym tonie. Atmosferę spektaklu buduje nie tylko słowo i materia, ale także oszczędny ruch i muzyka, która zrazu wydaje się nazbyt kontrastująca, ostatecznie jednak staje się ciekawym, radosnym kontrapunktem dla tego bardzo podniosłego tekstu. Dodać trzeba, iż introit i finał spektaklu zamknięte zostają muzyką skrzypcową na żywo. Na uwagę zasługują także interesujące zabiegi inscenizacyjne, jak choćby wprowadzona w narrację maszyna do pisania czy elementy pantomimy we fragmencie odwołującym się do opisu Kaplicy Sykstyńskiej. Wszystko to sprawia, że odnosi się wrażenie, iż Tryptyk zostaje nie tylko opowiedziany, ale w pewnym sensie także namalowany. Surowa przestrzeń kościoła pw. św. Józefa w Zielonej Górze, gdzie dane mi było zobaczyć Tryptyk, wzmaga wrażenie plastyczności dzieła.
To prawda, że podejmując wyzwanie interpretacji tak trudnego tekstu, młodzi aktorzy włożyli w niego więcej osobistej wiary niż aktorskiego warsztatu. Wydaje się, że to właśnie pozwoliło im przezwyciężyć pokusę szkolnego recytowania „na koturnach”, co przecież nie jest łatwe do uniknięcia, zważywszy na swoistą patetyczność mówionego tekstu. Naturalność nie razi przy istniejących przecież brakach dykcyjnych czy nawet wadach wymowy. Teatr seminaryjny jest bowiem przede wszystkim sposobem na nauczenie się wyrażania siebie, a także obcowania ze słowem, które jest podstawową materią kapłańskiego i kaznodziejskiego warsztatu.
Paradyska inscenizacja pozwala na „wejście” w świat świętego dramatu. Ten rozgrywający się na naszych oczach święty dramat zbawienia nie jest łatwy. Dlatego też teatr, z którym obcujemy dzięki seminaryjnym aktorom, niekoniecznie trzeba zrozumieć. Ten, jak rzadko który, odbiera się zmysłami i wiarą.

Jan Paweł II, Tryptyk rzymski, oprac. tekstu i reżyseria: Kinga Kaszewska-Brawer, Teatr seminaryjny w Paradyżu, Zielona Góra, kościół pw. św. Józefa, 8 grudnia 2003 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Od sierpnia pacjenci umówią wizyty do 9 specjalistów przez aplikację mojeIKP

2026-08-01 07:11

Adobe Stock

Od 1 sierpnia przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP możliwe jest umawianie wizyt do 9 specjalistów - przypomniał resort zdrowia.

Więcej ...

Można być dobrym katolikiem, nie wierząc w objawienia prywatne, czyli... spór o Medjugorie

2026-08-01 22:53

Adobe Stock

Przeczytałem w internecie: „Medjugorie jest dziełem szatana”. Napisałem odpowiedź: „Kochaniutki, jeśli Medjugorie jest dziełem szatana, to albo się nawrócił, albo zwariował” – śmieje się Wiesiek. Nie wszystko da się jednak obrócić w żart.

Więcej ...

Pieszo na Jasną Górę - cz. 1

2026-08-01 21:00
Grupa 14 PPW

Ks. Łukasz Romańczuk

Grupa 14 PPW

Mimo, że oficjalnie Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę, wyrusza z katedry wrocławskiej dopiero 3 sierpnia, to jednak jest jedna grupa piegrzymkowa, grupa 14, która wyrusza dwa dni wcześniej. I choć miejscem startu jest Góra, to jednak do grupy tej dołączają piegrzymi, niemalże z całej archiducezji wrocławskiej. Istnienie tej grupy jest pięknym świadectwem, że choć jesteśmy z różnych stron, to jednak potrafimy razem współdziałać

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku...

Jasna Góra

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Nie bądź letni! Trzy rady od św. Alfonsa Marii de...

Wiara

Nie bądź letni! Trzy rady od św. Alfonsa Marii de...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a

Wiara

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Niedziela Świdnicka

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...