Reklama

Kino

Królowa z Wisconsin

Niedziela warszawska 35/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Komedie romantyczne z życia wyższych sfer zawsze podobały się publiczności. Na początku rozwoju kina stanowiły specjalność kinematografii europejskich, z biegiem czasu zaczęto je realizować w Hollywood. Do klasyki filmowej przeszła niezapomniana komedia Rzymskie wakacje Williama Wylera, której Rzym poznajemy oczami amerykańskiego dziennikarza, zakochanego w młodziutkiej księżniczce. Szlachetny romantyczny nastrój tamtego dzieła na długo pozostawał w pamięci widzów.
Do tej tradycji nawiązali autorzy sympatycznego filmu Książę i ja. Tym razem akcja rozgrywa się współcześnie w stanie Wisconsin w USA i na królewskim dworze w Danii. Młody książę Edward, następca tronu duńskiego, nudzi się i nie bardzo wie, co zrobić z resztą życia. Wybiera się incognito na studia do Wisconsin, aby poznać rówieśników jako zwykły człowiek. Zawiera znajomość z inteligentną i ambitną Paige, córką rolników. Pod jej wpływem niefrasobliwy młodzieniec przemienia się w mężczyznę. Zakochana Paige wyjeżdża do Kopenhagi i zastanawia się, czy nadaje się na przyszłą królową. Historyjka ta, rodem z popularnych bulwarówek, może wydawać się zbyt bajkowa, infantylna i naciągana. Pamiętajmy jednak, że na dworach europejskich mamy dziś do czynienia z tzw. mazaliansami, więc autorzy filmu poszli z duchem czasu. Najważniejsze jednak, że przesłanie filmu jest szlachetne, bowiem miłość połączona z odpowiedzialnością została tu ukazana jako wartość nadrzędna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne kochały miliony Polaków

2026-10-04 12:18

Zgromadzenie Córek Bożej Miłości

Dziś nad ranem w wieku 76 lat zmarła siostra Anastazja Pustelnik, najsłynniejsza kucharka w Polsce i autorka bestsellerowych poradników kulinarnych - informuje portal deon.pl.

Więcej ...

Miłosierdzie ma imię

Adobe Stock

Więcej ...

Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: On, jego śmierć owocuje nami wszystkimi

2026-10-05 06:41
Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....