Reklama

Śladami Stasia Kostki

Niedziela częstochowska 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myślę, że czytelnicy wybaczą mi ten osobisty ton mówienia o wielkim świętym Kościoła, jakim bez wątpienia był św. Stanisław Kostka. Całe pokolenia polskiej młodzieży katolickiej wychowywały się w blasku jego świętości i odnajdywały w nim bliskiego przyjaciela, kogoś, do kogo można mówić po prostu - „Staś”.
Wierzymy w tajemnicę świętych obcowania, która w przypadku św. Stanisława Kostki jest widocznym wędrowaniem świętego pośród ludzi pielgrzymujących ku niebu. Co się dziś stało z jego pielgrzymowaniem pośród współczesnych młodych? Czy ten malowany na obrazkach przez całe stulecia młody chłopak w białym kołnierzyku, z wzorowo przyczesaną fryzurką, z bielusieńką lilią w ręku przestał być wzorem dla dzisiejszych młodych ludzi, dla których wyżelowane włosy, dżinsowe spodnie i najnowszy model komórki w ręku są szczytem marzeń? A może św. Staś Kostka przestaje już zachwycać, bo jest wzorem pilnego i uczciwego ucznia, który na dodatek zadziwia wyjątkową dojrzałością i konsekwencją w wierze?
Z wielkim zachwytem czytam kroniki Kościoła częstochowskiego i historię naszych wspólnot młodzieżowych, które od samego początku za swojego patrona obrały św. Stanisława Kostkę. Kiedy w 1925 r. powstawała diecezja częstochowska, jej pierwszy biskup Teodor Kubina z zapałem organizował Związek Młodzieży Polskiej, który potem przekształcił się w męski i żeński pion Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Patronem tych stowarzyszeń został nie kto inny, tylko właśnie Stanisław Kostka. Jego liturgiczne wspomnienie stało się wielkim świętem młodych. Przygotowywano się do niego przez kilka dobrych dni. Starsi księża do dziś pamiętają trud, ale i zapał, z jakim organizowali Triduum przed świętem Stasia Kostki. To był dla młodzieży czas budowania wspólnoty z Bogiem i między sobą, czas wielkich młodzieżowych rekolekcji.
W kronice KSM-u znalazłem kiedyś wspomnienie Pani Janiny z przedwojennych czasów jej działalności w oddziale parafialnym w Kłobucku: „Święto Stanisława Kostki zawsze obchodziliśmy bardzo uroczyście. Oczywiście, najważniejsza była modlitwa i nauki kapłana. Obok tej części formacyjnej obowiązkowo musieliśmy przygotować wieczornice. Zbieraliśmy się w salce przy parafii i z otwartą buzią słuchaliśmy życiorysu Świętego. Mimo że już dobrze pamiętaliśmy jego czasy szkolne, pieszą wędrówkę z Wiednia do Rzymu, kłopoty z wstąpieniem do zakonu i przedwczesną śmierć, to jednak ciągle fascynowała nas ta postać, uczyła zdrowego podejścia do życia, w którym wiara musi być odważna i wyznawana w każdych okolicznościach. Z tym Świętem kojarzą mi się też radosne zabawy i śpiewy, czasem do późnego wieczora”.
W niejednej naszej parafii możemy jeszcze znaleźć ślady tamtej fascynacji Stasiem Kostką. Jego podobizny widnieją na starych parafialnych sztandarach i feretronach. Nie było procesji, żeby razem z młodymi nie szedł przed Najświętszym Sakramentem św. Stanisław Kostka. On też był przewodnikiem polskiej młodzieży w czasach komunizmu. Kiedy w polskich szkołach dzieci musiały śpiewać hymny o wierności socjalistycznej ojczyźnie, w której nie ma miejsca na Boga i krzyż, święto Stanisława Kostki stawało się miejscem umocnienia wiary, a sam św. Stanisław przykładem młodego chłopaka, który Boga się nie wstydzi i dla Niego gotów jest na każde cierpienie i prześladowania. W tamtych czasach było wręcz nie do pomyślenia, żeby w parafii nie było Triduum przed wspomnieniem św. Stanisława Kostki.
Wszedł on również w najnowszą historię naszej archidiecezji. Kiedy w 1993 r. reaktywowane zostało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, abp Stanisław Nowak bez cienia wątpliwości zaznaczył w dekrecie, że jego patronem ma zostać św. Stanisław Kostka. Tego samego roku w uroczystość Chrystusa Króla Pasterz naszej archidiecezji poświęcił sztandar stowarzyszenia, na którym widnieje uśmiechnięta postać Stasia Kostki. Jedno z moich radośniejszych spotkań z tym Świętym odbyło się w Jubileuszowym Roku 2000. Wtedy to, 18 września, zorganizowaliśmy jubileuszowe spotkanie rówieśników Stanisława Kostki, czyli uczniów gimnazjów i liceów z całej Częstochowy. Katedra nie pomieściła wszystkich uczestników. Mimo że różnie wyglądało zachowanie młodych, jedno było bardzo istotne - to Stasio Kostka wprowadził młodych z Częstochowy w III Tysiąclecie. Stał się moją nadzieją na to, że młodzi wybiorą te ideały, które on reprezentował.
Również i dziś jest wiele takich wspólnot, które potrafią skorzystać z geniuszu tego Świętego i przybliżają jego sylwetkę młodym ludziom. W wielu parafiach odbywają się spotkania młodych pod patronatem św. Stanisława, czczą go wiernie KSM-owicze, a chyba największej chwały doznaje w parafiach, które modlą się i działają pod jego wezwaniem. Szkoda tylko, że w naszych kościołach głos św. Stanisława Kostki jest dziś jakby trochę wyciszony. A przecież to nie jest wina Świętego, bo ten woła głośno i tak samo głośno uwielbia Boga, jak przez te wszystkie lata. Nie wiem, czy to nie jest czasem zmarnowanie okazji, żeby choćby grupę młodych wyrwać diabłu i pokazać im, że można będąc młodym doświadczyć piękna spotkania z Bogiem, a swoją wiarę przekładać każdego dnia na życie. Marzą mi się czasy, kiedy wszyscy wrócimy do uroczystych obchodów wspomnienia św. Stanisława Kostki. Byłyby to chyba najlepsze rekolekcje dla młodzieży na dobry początek roku szkolnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Diecezja warszawsko-praska: Księża neoprezbiterzy otrzymali nominacje na swoje pierwsze parafie

2026-06-08 07:56

Karol Porwich/Niedziela

Księża neoprezbiterzy otrzymali nominacje na swoje pierwsze parafie na mocy decyzji podjętych przez biskupa Romualda Kamińskiego.

Więcej ...

Leon XIV spotkał się z ludźmi kultury, sztuki, ekonomii i sportu

2026-06-08 07:21
Antonio Banderas i papież Leon XIV

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Antonio Banderas i papież Leon XIV

Do stawania się nowymi nićmi, z których można tworzyć nowe sieci, zdolne harmonijnie łączyć wszystkie dziedziny życia i współtworzyć odnowione społeczeństwo, zachęcił Leon XIV kilkanaście tysięcy przedstawicieli świata kultury, sztuki, gospodarki i sportu. Spotkał się z nimi w hali widowiskowo-sportowej Movistar Arena w Madrycie.

Więcej ...

Abp Jędraszewski: "Katolików opiłowuje się każdego dnia. Przecież to jest wyraźna przemoc!"

2026-06-08 13:54

Niedziela Łódzka

W świecie narastającej agresji wobec chrześcijan i laicyzacji życia publicznego arcybiskup Marek Jędraszewski wzywa do powrotu do fundamentów wiary. W rozmowie podkreśla, że prawdziwa wiara nie może opierać się jedynie na emocjach, lecz musi być głęboko zakorzeniona w prawdzie i rozumie. Były metropolita krakowski dzieli się mocnym świadectwem o aktualności orędzia fatimskiego, zagrożeniach współczesnej Europy oraz dramatycznym kryzysie przekazywania wiary młodym pokoleniom.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w...

Kościół

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w...

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Wiara

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

Kościół

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w...

Wiara

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w...

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Kościół

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...