Reklama

Ministranckie wakacje

Niedziela szczecińsko-kamieńska 40/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawiązując do dawnych, zapoczątkowanych przez ks. Mariana Wiettlieba wyjazdów służby liturgicznej ołtarza, ministranci trzebiescy już drugi rok spędzają kilkanaście wakacyjnych dni w górach. Ks. Mieczysław Wdowiak, proboszcz parafii Trzebież, zaszczepia swoje zauroczenie Tatrami ministrantom i ich rodzinom. W tym roku u zaprzyjaźnionego gazdy Jaśka Rzadkosza z Majerczykówki gościło łącznie 21 jeden osób.
W dniu przyjazdu, jak to mamy w zwyczaju, udaliśmy się całą grupą do Matki Bożej Jaworzyńskiej - Królowej Tatr, aby dziękować za szczęśliwą podróż i prosić o Bożą opiekę na czas górskich wędrówek. Piękno Rusinowej Polany, zadyszka przy wchodzeniu na Gęsią Szyję dopełniają wrażeń dnia, tym bardziej, że wielu jest tu pierwszy raz.
Ksiądz Mieczysław ustala od początku zasady naszego pobytu dość rygorystycznie. Wczesne, czasem nawet bardzo, wstawanie, codzienne (z wyjątkiem niedziel) wyprawy w góry, zakaz TV, radia, głośnego zachowania, dyżury przy myciu naczyń i sprzątaniu. Wolne mamy tylko od gotowania, tu „króluje” pan Tadeusz, ojciec jednego z chłopaków, z fachu szef kuchni na statku. Najwięcej radości, zwłaszcza najmłodszym, sprawiają posiłki w trakcie wypraw w góry i zasada - zaczyna najmłodszy. Przy którejś kolejce starszym zwykle brakuje. Czasem dla żartu ks. Mieczysław mówił: „Zaczynają najstarsi”.
Wspaniałym doświadczeniem dla wszystkich było zdobycie kilku dwutysięczników: Kościelca (2155 m), Świnicy (2301 m), Szpiglasowego Wierchu (2172 m). Próbowaliśmy zdobyć także Rysy, lecz ze względu na warunki atmosferyczne udało nam się dojść tylko do Buli pod Rysami (2054 m). Podczas codziennych wędrówek na szlakach zobaczyliśmy jedną z najpiękniejszych i najciekawszych dolin Tatr Zachodnich - Dolinę Kościeliską. Spacerowaliśmy też po najdłuższej dolinie Tatr słynącej z krokusów i pięknych widoków - Dolinie Chochołowskiej. Mieliśmy możliwość przejścia Szlakiem Jana Pawła II, który znajduje się w Jarząbczej Dolinie. W trakcie naszego pobytu w Tatrach podziwialiśmy piękno krajobrazu Podhala w okolicach: Morskiego Oka, Czarnego Stawu, Doliny Pięciu Stawów, Hali Gąsienicowej, Doliny Strążyńskiej i wielu innych. Największe jednak wrażenie zrobił na nas Kościelec. Zdobycie szczytu zachęciło wszystkich do dalszych wspinaczek pod kierunkiem przewodnika duchowego i górskiego (naszego Księdza Proboszcza). Ksiądz Mieczysław zaszczepił w nas zasady bezpiecznego poruszania się w górach. Wspinaczka nauczyła nas mierzenia sił na zamiary, okazywania wzajemnej troski i pomocy drugiemu człowiekowi, a także dostrzegania w pięknie przyrody obecności Boga. Z nieodłącznym atlasem roślin i kwiatów oraz przewodnikiem Nyki w ręku pomagała mu dzielnie pani Ela z Wrocławia. Patrząc na otaczające nas szczyty górskie, doliny, płynące strumyki, mogliśmy odetchnąć pełną piersią, ale także skierować nasze myśli ku Bogu i podziękować Mu za otaczający nas świat.
Wielkim przeżyciem było uczestnictwo w nabożeństwie fatimskim w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Kościół ten był wzniesiony jako wotum wdzięczności górali za ocalenie życia Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II w czasie zamachu w 1981 r.
Czas spędzony na wędrówkach, codzienna Msza św. i wspólna modlitwa, pozostaną na długo w naszej pamięci. Wszyscy uczestnicy wyrazili wielką nadzieję na kolejne wyprawy w góry. Jesteśmy bardzo wdzięczni Bogu i ludziom za te piękne przeżycia.

W imieniu wszystkich uczestników

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB.

Więcej ...

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

pexels.com

Więcej ...

Jest wyrok sądu. Borowski: "Jak tylko mnie zamkną, natychmiast podejmę głodówkę"

2026-03-24 19:15
Adam Borowski

Telewizja wPolsce24/zrzut

Adam Borowski

„Mecenas będzie się odwoływał, jak się wyrok uprawomocni, to wtedy idę do pierdelka” - powiedział Adam Borowski po wyjściu z sali sądowej. „Chciałem tylko powiedzieć, że ja nie będę tam jadł. Od pierwszego dnia przekroczenia będę głodował” - dodał.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Kościół

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie...

Kościół

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie...

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

Wiara

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść...

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Kościół

Ponowny pożar dachu kościoła w Lublinie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie