Reklama

Kartka z kalendarza

Potop szwedzki (1)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy Rzeczpospolita walczyła z Kozakami i wojskami rosyjskimi na wschodzie i południu, od północy i północnego zachodu spadł na nią najazd szwedzki. Armia Karola Gustawa - głównie za sprawą zdrady niektórych polskich magnatów - bez większych przeszkód posuwała się w głąb kraju. Po zajęciu Warszawy i klęsce wojsk polskich (jazdy koronnej) pod Żarnowem, król Jan Kazimierz wraz z ministrami i dworem opuścił granice państwa i schronił się na Śląsku Opolskim. Poddał się również Kraków, broniony przez Stefana Czarnieckiego.
W ostatnich tygodniach 1655 r. armia szwedzka zaczęła oblegać klasztor na Jasnej Górze. Ale tych murów szwedzki najeźdźca nie zdołał już pokonać. Bohaterska postawa polskiej załogi dowodzonej przez przeora jasnogórskiego klasztoru o. Augustyna Kordeckiego - tak pięknie opisana na kartach Potopu przez Henryka Sienkiewicza - pokrzepiła na duchu cały naród.
Polsko-szwedzkie działania militarne 1655 r. nie dotknęły bezpośrednio ziemi przemyskiej i sanockiej.
Na początku 1656 r. - wyczerpana brakiem zaopatrzenia - armia Karola X zmierzała w kierunku Rusi Czerwonej. Jednak wobec koncentracji dużych sił polskich w rejonie Lwowa, król szwedzki zmienił kierunek swego pochodu zwracając się w stronę Jarosławia. W tej sytuacji Stefan Czarniecki na czele około sześciotysięcznej jazdy ruszył na zachód.
W połowie lutego - kiedy już wiadomo było, że armia szwedzka jest już blisko - podkomorzy przemyski Franciszek Dubrawski wydał uniwersał, w którym ostrzegał szlachtę przed nadchodzącymi Szwedami i wzywał do zachowania gotowości. Kilkanaście dni później król polski Jan Kazimierz wydał uniwersał do mieszczan przemyskich. Przemyśl miał zostać przygotowany do obrony i wzmocniony silną załogą wojskową.
Niemal w przeddzień pojawienia się Szwedów pod Przemyślem i Jarosławiem (7 marca 1656 r.) marszałek koronny Jerzy Lubomirski wydał kolejny uniwersał do szlachty przemyskiej i sanockiej, ostrzegając przed bardzo bliskim już nieprzyjacielem i wzywając do zbiórki pospolitego ruszenia.
Na skutek trudnych warunków klimatycznych marsz armii szwedzkiej z Tomaszowa Lubelskiego do Jarosławia odbywał się dość wolno (najszybciej dotarł regiment dragoński Andrego).
Posiadając zdecydowaną przewagę, Szwedzi zajęli Jarosław; Karol X Gustaw ze swym sztabem stanął w kolegium jezuickim, pozostałe oddziały zostały rozmieszczone w okolicznych wsiach. Dla zabezpieczenia przeprawy, prawy brzeg Sanu patrolował oddział kawalerii szwedzkiej.
Położenie Przemyśla miało bardzo ważne znaczenie strategiczne, bowiem miasto to było jedną z niewielu twierdz strzegących zachodniej flanki polskiej bazy operacyjnej. Miał tego pełną świadomość zarówno król szwedzki, jak i stacjonująca w mieście i zamku - stosunkowo silna - polska załoga (400 osób).
W pierwszym dniu oblężenia (8 marca) Szwedom udało się rozbić pod Przemyślem dwie chorągwie jazdy polskiej. Następnego starali się oni nakłonić obrońców do poddania miasta. Oblężeni opowiedzieli się jednak zdecydowanie za polskim królem - Janem Kazimierzem.
W kolejnych trzech dniach oblężenia (10-12 marca) Szwedzi przemieszczali swe oddziały na wzgórzach okalających miasto od północy i południa. Ponadto zastosowali podstęp pozorując odwrót w kierunku Jarosławia, licząc na to, że oblężeni ruszą w pościg, opuszczając tym samym swe stanowiska na wałach. Tymczasem obrońcy grodu nad Sanem przeprowadzili udaną akcję na stanowiska szwedzkie znajdujące się naprzeciw Bramy Lwowskiej; schwytano kilku Szwedów, których umieszczono w więzieniu miejskim.
13 marca - w ostatnim dniu oblężenia - armia szwedzka przeprowadziła niespodziewany atak od wschodu. Ale wkrótce - ze stratą kilkunastu zabitych - Szwedzi zostali zmuszeni do odwrotu. Ich sytuacji nie poprawiło nawet nadejście tego dnia regimentów pod dowództwem generała Douglasa, które zajęły stanowiska w rejonie zniszczonego klasztoru Sióstr Benedyktynek. W obliczu nadciągającej odsieczy i poniesionych strat (m.in. na skutek załamania się lodu zginęło około 300 szwedzkich żołnierzy) jedynym możliwym dla nich rozwiązaniem był szybki odwrót w kierunku pobliskiego Jarosławia.
Na wiadomość o zmierzaniu armii szwedzkiej w kierunku Sanu, Stefan Czarniecki natychmiast wyruszył spod Lwowa ku Jarosławowi.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Andrzeja Dudy. "Wiara nie jest 'płaszczem', który można zdjąć"

2026-05-18 20:33
Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji "Gotowi na Dobro"

Były prezydent Andrzej Duda w szczerej rozmowie podczas konferencji "Gotowi na Dobro" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego podzielił się osobistym świadectwem wiary, która towarzyszyła mu przez 10 lat na najwyższym urzędzie w państwie. Mówił o modlitwie, opiece Opatrzności, trudnych decyzjach i o tym, dlaczego nigdy nie zrezygnował z bycia człowiekiem wierzącym w Pałacu Prezydenckim.

Więcej ...

Bp Lechowicz na Monte Casino: Dzisiaj wszyscy ubolewają podziałami. Ale brakuje konkretnych czynów

2026-05-18 19:10
Ordynariusz polowy WP bp Wiesław Lechowicz podczas polowej Mszy świętej na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino

PAP

Ordynariusz polowy WP bp Wiesław Lechowicz podczas polowej Mszy świętej na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino

- Dzisiaj wszyscy ubolewają nad niszczącymi odporność społeczną i bezpieczeństwo Polski podziałami, ale brakuje konkretnych czynów. Monte Cassino woła o takie czyny, które mają na celu dobro wspólne naszej Ojczyzny - mówił bp Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. polowej sprawowanej 18 maja na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino w 82. rocznicę bitwy. Po zakończeniu Mszy św. na Monte Cassino odbył się apel pamięci. W uroczystościach wziął udział prezydent Karol Nawrocki z małżonką.

Więcej ...

Majowe podróże z Maryją: Gniezno. U Matki Bożej Pocieszenia w cieniu relikwii bł. Jolenty

2026-05-18 20:56
Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

archidiecezja.pl

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do samego źródła polskiej państwowości i wiary – do Gniezna. To tutaj, na Wzgórzu Franciszkańskim, Maryja od wieków czeka na pielgrzymów jako Matka Boża Pocieszenia. To sanktuarium jest miejscem niezwykłym, gdzie maryjna czułość spotyka się z historią piastowskich książąt i pokorną służbą synów św. Franciszka, obecnych tu niemal od początków istnienia zakonu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

Niedziela Małopolska

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Kościół

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką