Reklama

Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski (1)

Dziadkowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

27 września 1908 r. w kościele Św. Trójcy w Chełmży odbył się ślub rodziców bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, Ludwika Frelichowskiego z Martą Olszewską. Stefan Wincenty wyniósł ze swego domu rodzinnego wartości, które kształtowały jego powołanie i całe życie. Na kartach swego pamiętnika wielokrotnie dziękował rodzicom za przykład żywej wiary i modlitwy oraz uczciwej pracy, której nigdy w ich domu nie brakowało. Dzieci państwa Frelichowskich były otoczone także troskliwą opieką dziadków.
Ludwik Frelichowski był ósmym dzieckiem Jakuba Frelichowskiego i Franciszki, z domu Łuczyk, którzy mieszkali w Trzemiętowie, miejscowości położonej około 25 km na północny zachód od Bydgoszczy. Stefan Wincenty znał dziadka, Jakuba, tylko z opowiadań i fotografii. Podkreślał jednak, że był on dzielnym rolnikiem. Kupił gospodarstwo w Trzemiętowie i powiększył je dzięki swej ciężkiej pracy.
Był człowiekiem niezbyt wysokim, z siwymi bokobrodami i krótką brodą. Pan Jakub we wspomnieniach Stefana Wincentego jawił się jako człowiek dobry, szlachetny, życzliwy dla ludzi. Nie był pyszny. Cenił w swoim życiu wolę Boga. Nie okazywał swoich uczuć. Chował je w głębi. W cegielni, którą: „sam postawił, palił cegłę tak solidną i tak piękną, że lepszej nie można było mieć”. Cegła ta podobno nie brudziła przy jej dotknięciu i odznaczała się ciemnym, niemal polerowanym kolorem. Stefan Wincenty domyślał się, że jego dziadek był człowiekiem, który wszystko potrafił zrobić. Przypuszczenie to czerpał z faktu, że podobne zdolności odziedziczyli po nim synowie - Andrzej i Ludwik. Przyznał, że i on miał żyłkę do majsterkowania.
W jego wspomnieniach babcia Frelichowska była również osobą szlachetną i dobrą. „Taka dobra dla nas gdyśmy na gościnę przyjechali. Już z daleka czekała, a ugościła wszystkim, co miała”. W tym samym dniu zapisał: „A cała dobroć, tkliwość, szlachetność, pogodność staruszki tej maluje się na jej obliczu, na fotografii w domu”. Dzięki dziadkom z Trzemiętowa Stefan
Wincenty odnalazł w sobie ogromne przywiązanie do ziemi. Pisał: „Dom mieć to za mało, ale gruntu kawał - to szczęście. To warsztat najgodniejszy. Ścisła współpraca z Bogiem w dziele wychowania nowego zboża co rok. Ta pewność, że ziemia jest wielka, ale pewna jej część do mnie należy”.
Rodzina Marty Olszewskiej, matki Stefana Wincentego, pochodziła z Chełmży, miasta położonego około 20 km na północ od Torunia. Jej rodzicami byli - Stanisław Olszewski, z zawodu szewc i Wiktoria, z domu Nawrocka. Mieli oni troje dzieci: Wiktora, Bronisławę (nie dożyła drugiego roku życia) oraz Martę.
Po śmierci pierwszego męża (w 1891 r.) Wiktoria wyszła ponownie za mąż, za Stanisława Konkowskiego, również szewca. Miała z nim cztery córki: Zofię, Annę, Mariannę i Wiktorię. Zamieszkali oni przy ul. Kościelnej 9, w domu z dużym ogrodem, który schodził tarasami do samego jeziora. Stefan Wincenty w swoim pamiętniku zapisał, iż dziadek Olszewski był szewcem z powołania; nazwał go artystą. Buty, które wykonywał: „były tak dobre, że nie można było zrobić lepszych”. Pisząc te słowa miał zapewne na myśli dziadka Konkowskiego, choć w pamiętniku zapisał nazwisko dziadka Olszewskiego.
Jego drugi dziadek, Stanisław Konkowski, prowadził sklep oraz warsztat szewski przy ul. Toruńskiej. Był przewodniczącym i skarbnikiem Bractwa Szewskiego gromadzącego się przy ołtarzu Matki Bożej Bolesnej. Należał też do Stowarzyszenia Kupców Katolickich w Chełmży i Bractwa Kurkowego. Członkiem tego ostatniego mógł zostać każdy obywatel polski wyznania chrześcijańskiego, „nieskazitelnego imienia o pełnych prawach obywatelskich, posiadający szacunek i zaufanie swych obywateli”.
To właśnie dzięki usilnym prośbom państwa Konkowskich młode małżeństwo Ludwika i Marty Frelichowskich, które po ślubie zamieszkało w Bydgoszczy, w 1911 r. przeprowadziło się do Chełmży. Dzieci Ludwika i Marty Frelichowskich często odwiedzały swoich dziadków: „Ilekroć mieliśmy czas przed południem - wspominała pani Marcjanna Jaczkowska, siostra Stefana Wincentego - szliśmy do dziadków”.
Silna więź, jaka łączyła Stefana Wincentego z najbliższymi, przetrwała czas zniewolenia w niemieckich więzieniach i obozach koncentracyjnych, o czym świadczy jego korespondencja. Doświadczenie rodzinne, jakie wyniósł z domu, kształtowało niewątpliwie jego posługę kapłańską na placówce wikariuszowskiej w Toruniu, czemu wielokrotnie dawał wyraz m. in. w swoich artykułach publikowanych na łamach Wiadości Kościelnych parafii pw. Najświętszej Maryi Panny w Toruniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Święty od trudnych spraw

Arkadiusz Bednarczyk

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego.

Więcej ...

Jerozolima: systematyczna przemoc wobec chrześcijan, bezkarność napastników

2026-05-18 07:41

Vatican Media

Do incydentów antychrześcijańskich dochodzi w biały dzień, a sprawcy ponoszą minimalne kary lub w ogóle pozostają bezkarni. Atmosfera wrogości przekształca się w systematyczną przemoc. Chrześcijanie nie mogą czuć się bezpiecznie w Świętym Mieście Jerozolimie. Mówią o tym najnowsze dane Rossing Center for Education and Dialogue, które wskazują, że w 2025 roku doszło do 155 incydentów wymierzonych w wyznawców Chrystusa.

Więcej ...

Majowe podróże z Maryją: Gniezno. U Matki Bożej Pocieszenia w cieniu relikwii bł. Jolenty

2026-05-18 20:56
Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

archidiecezja.pl

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do samego źródła polskiej państwowości i wiary – do Gniezna. To tutaj, na Wzgórzu Franciszkańskim, Maryja od wieków czeka na pielgrzymów jako Matka Boża Pocieszenia. To sanktuarium jest miejscem niezwykłym, gdzie maryjna czułość spotyka się z historią piastowskich książąt i pokorną służbą synów św. Franciszka, obecnych tu niemal od początków istnienia zakonu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

Jan Paweł II

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Kościół

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką