5 marca br. maturzyści diecezji toruńskiej przybyli na Jasną Górę, aby pokłonić się Matce Bożej Częstochowskiej i zawierzyć Jej wybór drogi życiowej. Organizatorem pielgrzymki, w której wzięło udział ponad 3,5 tys. uczniów klas maturalnych oraz 50 nauczycieli i katechetów, był ks. Bogdan Kołodziejczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży i diecezjalny asystent KSM. Słowo Boże do młodych wygłosił biskup toruński Andrzej Suski.
Tradycyjnie w pierwszą sobotę marca maturzyści diecezji toruńskiej odbyli wraz ze swoimi duszpasterzami, nauczycielami i rodzicami pielgrzymkę na Jasną Górę. Matce Bożej powierzyli nie tylko egzamin maturalny, wybór drogi życia, ale i całą swoją przyszłość.
Po nabożeństwie pokutnym w Bazylice młodzi udali się do auli Jana Pawła II, aby wraz z ks. Zbigniewem Kucharskim, duszpasterzem młodzieżowym z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, poddać refleksji temat: Moje miejsce w Kościele.
Mszy św. w ich intencji przewodniczył w Bazylice biskup toruński Andrzej Suski, który w homilii mówił, dlaczego młodość jest szczególnym bogactwem w życiu człowieka, na jakich wartościach należy ją budować, co to znaczy życiowe powołanie i kiedy należy na nie odpowiedzieć, a także jak pomnażać otrzymane od Stwórcy talenty.
Tegoroczną pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich.
Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności
2026-10-06 18:45
bg/KAI
Artur Stelmasiak
Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.