Kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Gryfowie Śląskim po około dwustu latach otrzymał nową szatę. Istniejąca od 1252 r. świątynia w okresie swojego istnienia doznawała różnych modernizacji technicznych, jak również przekształceń związanych z dominacją religijną. Świątynia była administrowana przez protestantów, ewangelików i katolików. Faktem bezspornym jest to, że w swojej historii była kilkakrotnie splądrowana i spalona. Ostatni wielki pożar miasta w 1783 r. oszczędził świątynię, jednak dym i sadze z tego pożaru osmoliły ściany kościoła, uszkadzając je. W 1792 r. odremontowano elewację zewnętrzna. Należy przypuszczać, że nałożono nowy tynk.
Ta zewnętrzna szata pozostała od tamtego czasu niezmieniona. Minione stulecia dały o sobie znać, bo tu i ówdzie odpadał tynk, a więźba dachowa groziła zawaleniem. Nowy proboszcz ks. kan. Stanisław Boczoń, obejmując 5 lat temu parafię, postawił sobie i parafianom ambitne zadanie remontu kościoła. W zakres remontu wchodziła elewacja zewnętrzna oraz więźba dachowa. Było to wielkie przedsięwzięcie finansowe, które przerastało możliwości parafian. Ksiądz Stanisław, nie patrząc na rosnące problemy, z uporem dążył do celu, zabiegając o środki i fachowe wykonawstwo. Cel osiągnięto w 2004 r. Warto wspomnieć, że w tym czasie założono również nową instalację nagłaśniającą oraz instalację alarmową. Całość remontu to ogromny koszt, jednak przy ofiarności parafian oraz dotacji, to co wydawało się niemożliwe, stało się realne. Duża w tym zasługa wojewódzkiego konserwatora zabytków Wojciecha Kapałczyńskiego, posła na sejm Olgierda Poniźnika, radnych Rady Miejskiej Gminy Gryfów Śląski. Księdzu kanonikowi Stanisławowi Boczoniowi, proboszczowi i dziekanowi, należą się szczególne słowa uznania i podziękowania. Życzymy mu, aby następne lata jego posługi kapłańskiej i administracyjnej były tak obfite w czyny, jak minione 5 lat. Szczęść Boże.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




