Reklama

Jan Paweł II w Stanach Zjednoczonych

Niedziela w Chicago 22/2005

Pierwsza wizyta Jana Pawła II w USA. Takiej manifestacji wiary Stany Zjednoczone nie widziały

Arturo Mari, Giuseppe e Alberto Felici

Pierwsza wizyta Jana Pawła II w USA. Takiej manifestacji wiary Stany Zjednoczone nie widziały

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stany Zjednoczone okazały się uprzywilejowanym krajem jeżeli chodzi o pielgrzymki papieskie. Jan Paweł II był tu aż 7 razy, z czego 3 wizyty obejmowały kilka miast. Ponadto, 3 razy wizytował on sąsiednią Kanadę, gdzie na spotkanie z nim udało się wielu mieszkańców USA. Licznie zwłaszcza pielgrzymowano 3 lata temu na ostatnie spotkanie do Toronto z okazji Światowego Dnia Młodzieży.
Wielu Polaków uczestniczyło w tych spotkaniach, tym bardziej, że niemal wszędzie Papież spotykał się z Polonią. Byli jednak i tacy, którzy nie mieli okazji osobiście zetknąć się z Wielkim Rodakiem. Albo byli zbyt zajęci organizowaniem własnego życia w Ameryce, albo po prostu woleli obejrzeć papieską wizytę w telewizji. Każdy jednak, kto osobiście uczestniczył w spotkaniu przyznawał, że spotkanie z Papieżem, nawet stojąc w wielkim tłumie, stanowiło niezapomniane przeżycie.
Szczególnie entuzjastyczna była pierwsza papieska pielgrzymka do Stanów Zjednoczonych jesienią 1979 r. Warto pamiętać, że po Meksyku i Polsce, była to trzecia zagraniczna podróż Ojca Świętego. Kościół amerykański - ważna cząstka Kościoła powszechnego, w owym czasie pod względem ilości wiernych był piątym Kościołem na świecie (obecnie czwartym z 67 milionami katolików). W czasie tej trwającej 8 dni pielgrzymki (od 1 do 7 października) Jan Paweł II odwiedził 6 amerykańskich miast, w większości wielkich centrów życia katolickiego, a program jego spotkań był bardzo bogaty i niezwykle zróżnicowany. I tak, obejmował on m.in. spotkania z mieszkańcami starego Bostonu i katolickiego Nowego Jorku, w tym z czarną społecznością Wielkiego Jabłka, hiszpańskojęzycznymi katolikami na Bronxie i w Filadelfii, uczniami szkół średnich w słynnej sali Madison Square Garden, seminarzystami i księżmi w Filadelfii oraz studentami w Washingtonie. Ogromne znaczenie miało przemówienie Ojca Świętego na forum ONZ w drugim dniu wizyty i spotkanie z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Jimmym Carterem oraz przestawicielami amerykańskiej administracji i różnych organizacji.
Dla Polonii największe znaczenie miały jednak odwiedziny przez Ojca Świętego polonijnego centrum Ameryki - Chicago. W czasie dwudniowego nawiedzenia Wietrznego Miasta kalendarz Papieża wypełniony był po brzegi. Setki tysięcy wiernych zapełniło Park Granta, gdzie 5 października odbyła się Msza św. pontyfikalna. W pamięci Polaków pozostanie również nawiedzenie przez Papieża polonijnej parafii pw. Pięciu Braci Męczenników, na południu Chicago. Jej proboszczem był wówczas bp Alfred Abramowicz, którego Ojciec Święty znał jeszcze z wizyty w Chiciago w czasie, gdy był arcybiskupem Krakowa. Ponad 50 tys. Polaków świętowało wówczas spotkanie z Piotrem naszych czasów ciasno wypełniając nie tylko okalający kościół plac, ale i wszystkie okoliczne uliczki.
Kolejna wizyta na ziemi amerykańskiej miała miejsce 2 lata później i trwała tylko jeden dzień. Ojciec Święty w czasie pielgrzymki do krajów Dalekiego Wschodu najpierw zatrzymał się na wyspie Guam - terytorium zależnym od Stanów Zjednoczonych, a w drodze powrotnej 26 lutego 1981 r. nawiedził Anchorage na Alasce. Na Alasce zatrzymał się ponownie 3 lata później, 2 maja 1984 r., tym razem w Fairbanks, w drodze z duszpasterską wizytą m.in. w Korei Płd. i Tajlandii. Tego samego roku w październiku Papież pielgrzymował również do Puerto Rico, należącej do USA wyspy, której mieszkańcy, to w 68 procentach katolicy.
Druga wielka pielgrzymka do Stanów Zjednoczonych (czwarta w kolejności) miała miejsce w 1987 r. W czasie tej najdłuższej papieskiej wizyty w USA (10-21 września) Papież odwiedził m.in.: Miami, Nowy Orlean, San Antonio, Phoenix, Los Angeles (największą amerykańską diecezję), San Francisco i Detroit, by na koniec udać się z jednodniową wizytą do Kanady. Entuzjazm tej wizyty nie był mniejszy od tego, który towarzyszył pierwszej jego pielgrzymce w 1979 r. Również i tym razem Polacy z miast na drodze papieskiej wizyty licznie uczestniczyli w spotkaniach ze „swoim” Papieżem. Do historii przejdzie pełne wzruszenia spotkanie z chorymi na AIDS w bazylice Mission Dolores w San Francisco, w czasie którego Ojciec Święty z miłością objął chorego chłopca imieniem Brendon. Kto wie, czy wizyta w Detroit, która zakończyła całą pielgrzymkę, nie przyczyniła się do nominacji na stolicę arcybiskupią w tym mieście w 1990 r. Polaka, Adama Maidy, dotychczasowego ordynariusza Green Bay.
6 lat trzeba było czekać, by po raz kolejny ziemię amerykańską uświęcił swoją obecnością Jan Paweł II. Była to jego 60. zagraniczna podróż, w czasie której miał on odwiedzić tylko jedno miasto - Denver. Okazja jednak była szczególna - Światowy Dzień Młodzieży, który na stałe wpisał się w kalendarz papieskich podróży. W tym szczególnym spotkaniu uczestniczyła młodzież z niemal każdego zakątka Ameryki i wielu krajów świata. Nie zabrakło również grup polskiej młodzieży zarówno tej polonijnej, jak i z Ojczyzny. Do pięknych tradycji tych spotkań należy m.in. skomponowanie specjalnie na tę okazję pieśni i hymnów. Po tym spotkaniu pozostała m.in. przepiękna piosenka: From a Distance. Inną niezwykłą pieśń Abba, Ojcze - zawdzięczamy częstochowskiemu spotkaniu z 1991 r.
6. papieska wizyta koncentrowała się na Wschodnim Wybrzeżu USA. W dniach 4-9 października 1995 r. Papież odwiedził Brooklyn, Newark i Baltimore. Światowy Dzień Młodzieży w Denver nawet na Papieżu zrobił widać duże wrażenie skoro na Brooklynie nawiązał do tego wydarzenia. W czasie tej pielgrzymki Papież po raz drugi miał sposobność przemawiania na forum Zgromadzienia Ogólnego ONZ.
Ostatni raz ziemia amerykańska gościła Namiestnika Chrystusowego 26 i 27 stycznia 1999 r. w St. Louis - wiekowej katolickiej metropolii. Głównym celem apostolskiej pielgrzymki na drugą stronę Atlantyku był Meksyk, a wizytę w mieście nad rzeką Mississippi szczęśliwie udało się wpleść w program tamtej pielgrzymki. W spotkaniu, przeznaczonym głównie dla młodzieży, uczestniczyło dziesiątki tysięcy wiernych, ale mogło ich przybyć znacznie więcej, choćby z oddalonego o zaledwie 350 mil od Chicago. Niestety, nie wszyscy skorzystali z tej szansy, jak się okazało, ostatniej, po części przestraszeni komunikatami o rzekomych trudnościach komunikacyjnych w mieście. A szkoda, bo spotkanie przebiegało w atmosferze wielkiego święta. Jan Paweł II przypominał wówczas słuchaczom, że są młodzi, i to właśnie „teraz jest czas działania”, a nie później, gdy będą starsi i ich „trening będzie ukończony”. Faktycznie, nigdy się on nie zakończy - podkreślił. „Drodzy przyjaciele - dodał pod koniec spotkania - w ciągu nadchodzących dni, tygodni i lat, tak długo jak będziecie pamiętać ten wieczór, pamiętajcie, że Papież przybył do Stanów Zjednoczonych, by zobaczyć miasto St. Louis, aby wezwać do Chrystusa młodych ludzi w Ameryce i zaprosić ich do naśladowania Go”.
Pamiętajmy o tych słowach!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Prezydent miasta Częstochowa został zawieszony

2026-02-27 17:18

Jakub Głowienka

Pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Wolski będzie pełnił obowiązki prezydenta miasta w związku ze środkiem zapobiegawczym zastosowanym wobec prezydenta Krzysztofa M. - poinformował częstochowski magistrat.

Więcej ...

Kim był Św. Gabriel Possenti?

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

Więcej ...

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek,...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"