Reklama

Na krawędzi

Trzeci sektor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówi się: trzeci sektor, bo właściwie nie wiadomo, jak to krótko nazwać. Pierwszy sektor - to władza publiczna, rządowa i samorządowa ze wszystkimi organami, czyli wszystko to, co nami rządzi. Drugi sektor - to biznes, gospodarka, firmy i przedsiębiorstwa, czyli wszystko to, co zarabia pieniądze. Trzeci sektor - to właściwie cała reszta, to samoorganizujące się społeczeństwo obywatelskie. W ostatnią niedzielę maja mogliśmy zobaczyć, jak bardzo się ten sektor rozrósł. Całe szczecińskie Jasne Błonia Jana Pawła II i znaczna część parku Kasprowicza zastawione były namiocikami, a w każdym namiociku prezentowała się jakaś organizacja. Były fundacje i stowarzyszenia, oddziały związków ogólnopolskich i organizacje lokalne. Byli harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego i harcerki ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Byli fotograficy, plastycy, akrobaci, rycerze, entuzjaści odtwarzania bitew z II wojny światowej. Były organizacje sportowe, edukacyjne, charytatywne, prozdrowotne, katolickie, turystyczne, hobbistyczne... Było gwarno i rojno, choć byli i tacy, którzy mówili, że w tym roku było jakby mniej ludzi i mniej organizacji.
Podobno w Szczecinie zarejestrowanych jest ok. półtora tysiąca organizacji. Dużo to czy mało? Jak na standardy PRL-owskie - bardzo dużo. Jak na standardy państwa demokratycznego - raczej mało. Bo problemów i potrzeb ciągle jeszcze jest dużo więcej niż organizacji. A praktyka społeczeństwa demokratycznego jest taka, że gdy pojawia się problem, gdy obywatele czują jakąkolwiek potrzebę, wówczas - nie czekając na władze - organizują się sami i wspólnie, zgodnie z własnymi potrzebami, problem rozwiązują, sami zaspokajają swoje potrzeby. Tak się też dzieje w Polsce - ale jeszcze zbyt mało, jeszcze zbyt często ludzie czekają, aż ktoś za nich problemy rozwiąże, aż „państwo da”. Tak przywykli w PRL-u, tak nas przecież przez dziesięciolecia kształtowano.
Rozwijanie trzeciego sektora to realizacja w praktyce zasady pomocniczości - jednej z głównych (obok zasady solidarności) zasad katolickiej nauki społecznej. Nigdy dość przypominania, o co w niej chodzi, więc i teraz przypomnę. Otóż moja ludzka godność i wolność dają mi prawo, a zarazem nakładają na mnie obowiązek samodzielnego podejmowania decyzji we wszystkich sprawach, które mnie dotyczą. Nikt mnie w tym nie zastąpi, to moje prawo i moja odpowiedzialność. Czasem jednak (często) sprawy dotyczą nie tyle „mnie”, co „nas” - grupy ludzi: rodziny, społeczności lokalnej, mieszkańców tej samej dzielnicy, miasta, regionu, państwa. Organizujemy się więc, by - jako samorząd lub organizacja - podjąć wspólnie decyzję, by razem rozwiązywać nasze problemy. Takie nasze organizowanie się jest naturalne, bośmy istoty społeczne, ale taka organizacja ma łatwą tendencję do narzucania decyzji. Tym bardziej, jeśli ma siłę tak wielką, jak władza państwowa... Otóż zasada pomocniczości powiada, że wszelkie organizacje wyższego rzędu mają pomagać (stąd pomocniczość), a nie zastępować, nie narzucać, nie zmuszać. Jest to możliwe wówczas, gdy jest dużo organizacji, gdy społeczeństwo obywatelskie jest bujnie rozwinięte. Jeśli nie - siłą rzeczy decyzję podejmuje państwo. Po prostu nie ma komu pomagać, nie ma partnerów, są tylko poddani...
W Polsce zasada pomocniczości może już być stosowana - tę wolność sobie wypracowaliśmy. Ale wolności nie wystarczy mieć - trzeba ją stale na nowo wypracowywać. Obecna polska wolność rozpoczęła się ćwierć wieku temu od słowa „solidarność”. Wtedy była to solidarność ludzi odważnych i rozważnych, solidarność ludzi nie-chcących zostawiać przyjaciół w mocy wroga. Wołaliśmy wtedy: Nie ma wolności bez Solidarności. Właściwie moglibyśmy powtarzać dzisiaj ten okrzyk. Tyle, że nie ma już sensu krzyczeć go na ulicy, on nie musi brzmieć przeciw komukolwiek. Dzisiaj słowami: Nie ma wolności bez solidarności możemy się zwoływać - i tworzyć stowarzyszenia realizujące solidarność. Solidarność w chorobie powoduje, że tworzą się organizacje typu Stowarzyszenie Reumatyków i ich Sympatyków lub Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych na Białaczkę. Solidarność z ubogimi i skrzywdzonymi wspomaga rozwój organizacji charytatywnych, jak choćby Caritas. Solidarność ludzi zafascynowanych przeszłością, fotografią, sztuką, rodzinnym miastem prowadzi do powstania i rozwoju kolejnych organizacji. Solidarność ludzi, dla których ważne jest wychowanie, prowadzi do Polskiego Stowarzyszenia Rodziców lub Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Solidarność i pomocniczość - dwie najważniejsze zasady katolickiej nauki społecznej są w zasięgu każdego. Tylko chcieć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Czy potrafię podziękować Bogu za ludzi bardziej ode mnie utalentowanych?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 13, 54-58.

Więcej ...

Kard. Ryś do górali na Jasnej Górze: Cieszcie się, że wasza kultura jest tak przesiąknięta wiarą

2026-07-31 19:20

Karol Porwich/Niedziela

- Cieszcie się, że wasza kultura jest tak przesiąknięta wiarą - mówił na Jasnej Górze do uczestników 45. Góralskiej Pielgrzymki Pieszej metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Dotarło ponad 1,2 tys. pątników, w tym wiele rodzin z dziećmi i młodzieży. Pątnicy z Bachledówki, Nowego Targu, Rabki i Orawy w ciągu 9 dni pokonali ok. 250 km.

Więcej ...

Pielgrzymka Góralska już na Jasnej Górze

2026-07-31 16:47

Karol Porwich/Niedziela

O tym, że nie po słowach, nie po pozorach, ale po owocach - życiu pełnym miłości, prawdy, pokory i dobra rozpoznaje się ludzi Chrystusowych uczyli się w drodze uczestnicy 45. Pielgrzymki Góralskiej. Przed Cudownym Obrazem Matki Bożej na Jasnej Górze uklękło 1252 pątników. Prawdziwym fenomenem tej pielgrzymki jest liczny udział rodzin z dziećmi. Górali powitał kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Liturgiści przestrzegają przed automatyzmem i...

Kościół

Liturgiści przestrzegają przed automatyzmem i...

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Wiadomości

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Czy potrafię podziękować Bogu za ludzi bardziej ode mnie...

Wiara

Czy potrafię podziękować Bogu za ludzi bardziej ode mnie...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Kościół

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...