Reklama

Pamięci Jana Pawła II

Niedziela łódzka 26/2005

Archidiecezjalne Święto Eucharystii, ustanowione na pamiątkę jedynej wizyty w Łodzi Ojca Świętego Jana Pawła II, obchodzone było w niedzielę 12 czerwca 2005 r. po raz 18. W tym roku jednak miało wymowę szczególną, z racji na obchodzony w Kościele powszechnym Rok Eucharystii oraz wciąż żywe i obecne w sercach wierzących wspomnienie ostatnich dni Papieża Polaka, który dał światu przejmujące świadectwo odchodzenia do domu Ojca. Arcybiskup metropolita łódzki Władysław Ziółek zaprosił do przewodniczenia uroczystościom kard. Edmunda Szokę, wieloletniego współpracownika Jan Pawła II, a obecnie także Papieża Benedykta XVI. Gośćmi święta byli także biskupi z Białorusi i Ukrainy oraz biskup senior Alojzy Orszulik z Łowicza.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Procesja

„Jak co roku, z sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej wyruszyła do katedry procesja, której centrum stanowiła monstrancja z Najświętszym Sakramentem, niesiona przez neoprezbiterów. Krzyż i feretron z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej otwierały barwny i liczebny pochód. Za nimi, z chorągwiami i sztandarami, szły delegacje poszczególnych dekanatów i wielu parafii. Obok asyst i kół różańcowych wyróżniały się zespoły w strojach regionalnych oraz duża grupa kolejarzy z dekanatu koluszkowskiego i strażaków z Poddębic.
Obecne były także poczty sztandarowe straży miejskiej, kolejarzy, górników, policji, związków i stowarzyszeń kościelnych oraz grup i wspólnot modlitewnych. Ponad rzeszą uczestników procesji widoczne były transparenty Akcji Katolickiej, Aspektu Polskiego, Duszpasterstwa Nauczycieli i Wychowawców oraz dużej grupy dorosłych już „Dzieci z Lublinka”, które przyjmowały I Komunię św. podczas Mszy św. papieskiej 13 czerwca 1987 r. Okazale i różnorodnie prezentowały się żeńskie zgromadzenia zakonne. Wyjątkowo licznie przybyła młodzież szkolna, KSM i studenci. Wielu niosło duże fotografie Papieża Polaka. Oprawę muzyczną procesji przygotowali także młodzi pod kierunkiem Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży. Jak co roku, nie zabrakło dzieci sypiących kwiatki, ministrantów i kleryków. Dużej grupie duchowieństwa archidiecezji łódzkiej przewodniczyli: abp Władysław Ziółek, bp Adam Lepa i bp Ireneusz Pękalski. Na całej trasie przemarszu od ul. Łąkowej do archikatedry Biskupom Łódzkim towarzyszyli znakomici goście: kard. Edmund Szoka, bp Aleksander Kaszkiewicz z Grodna, bp Antoni Dziemianko z Mińska - sekretarz Konferencji Episkopatu Białorusi, bp Kazimierz Wielikosielec z Brześcia, bp Marcjan Trofimiak z Łucka, bp Witalij Skomarowski z Żytomierza.

Msza Św. polowa

Po przybyciu na plac katedralny i błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem, rozpoczęto polową Mszę św., celebrowaną wspólnie przez biskupów i kilkuset prezbiterów pod przewodnictwem kard. Edmunda Szoki, w intencji o rychłą beatyfikację Papieża Jana Pawła II. Zarówno abp Władysław Ziółek w słowie wstępnym, jak i Ksiądz Kardynał w homilii powrócili do osoby Jana Pawła II jako człowieka, który potrzebował Eucharystii i z niej czerpał siły do życia i posługiwania. Arcybiskup Łódzki przypomniał, że Papież rozumiał Eucharystię jako dar największy, wielką Tajemnicę wiary i Bożego miłosierdzia, trwał przed nią w zdumieniu i zachwycie, wracał do niej często w swoich książkach, homiliach i dokumentach papieskich, jej poświęcił encyklikę i obwołał rok 2005 Rokiem Eucharystii. „Tyle razy byliśmy świadkami, jak w Eucharystię włączał cały świat, jak ze świata czynił przestrzeń sakralną - powiedział Metropolita Łódzki. - Każdy, kto uczestniczył we Mszy św. Papieża Polaka, mógł dostrzec, jak zstępował do głębi misterium, dla niego sprawowanie Eucharystii było najważniejszym i świętym wydarzeniem dnia, centrum całego życia”.
Dla kard. Edmunda Szoki osoba Papieża Polaka zawsze łączyła się z Eucharystią. „Kard. Wojtyłę poznałem w Filadelfii w Stanach Zjednoczonych podczas Kongresu Eucharystycznego w 1976 r. - wspominał Gość z Watykanu. - Byłem wtedy biskupem diecezji Michigan. Poznałem go podczas Eucharystii i z okazji Eucharystii. Później Jan Paweł II powołał mnie do pracy w Kurii Rzymskiej na Watykanie. Przez wiele lat mogłem się mu przyglądać. Po każdym spotkaniu z nim byłem odnowiony. Zawsze chciałem stać się do niego podobny. Poznałem w swoim życiu wiele wyjątkowych i świętych osób, ale jestem dziś całkowicie przekonany, że Jan Paweł II był najbardziej świętym człowiekiem, jakiego poznałem. Każdy dzień Papieża był prawdziwie eucharystyczny. Jego kapłaństwo narodziło się podczas Eucharystii i odprawiał ją codziennie aż do ostatniej swojej godziny. Odszedł do domu Ojca, nakarmiony Ciałem Chrystusa. Msza św. i Komunia św. były zawsze dla Jana Pawła II najważniejsze, stąd była jego niezwykła siła. Dzisiaj wielu nazywa go Wielkim. On był wielki, ale nie swoją mocą. Cała jego siła i wielkość pochodziły z Eucharystii. Był zawsze bardzo blisko z Chrystusem, Nim się karmił, Jego adorował i to Chrystus Eucharystyczny tak go przemienił. Do Rzymu przybywały miliony ludzi. Wielu z nich mówiło później, że w Ojcu Świętym zobaczyli Chrystusa. Obecność Chrystusa w Papieżu promieniowała na każdego człowieka. Chrystus mówił przecież: «Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we mnie, a ja w nim». Jestem szczęśliwy i dziękuję Bogu, że mogłem być tak blisko Jana Pawła II. Wielu już nazywa go Świętym. Ja też wierzę, że jest w niebie, że modli się za nas, że wyprasza nam potrzebne łaski. Ale to jeszcze za mało. Niech Jan Paweł II pociągnie nas za sobą, niech nas nauczy kochać Chrystusa, który za chwilę na tym ołtarzu stanie się dla nas Chlebem Żywym”.
Wielominutowymi oklaskami podziękowali zgromadzeni Księdzu Kardynałowi za osobiste świadectwo wizyty u Ojca Świętego Jana Pawła II na kilka godzin przed jego odejściem do Pana. Głosem drżącym ze wzruszenia Dostojny Gość przywołał ostatnie spotkanie z cierpiącym Papieżem i wyznał, że on, kapłan z 51-letnim stażem, nawykły do udzielania błogosławieństwa chorym, pobłogosławił także Namiestnika Chrystusowego, który to błogosławieństwo potwierdził znakiem krzyża świętego. „Nigdy nie zapomnę tego momentu” - powiedział kard. Edmund Szoka.
Na zakończenie Liturgii, zanim zabrzmiały pieśni Boże coś Polskę i Barka, abp Władysław Ziółek zaprosił wszystkich do wspólnego odmówienia modlitwy o kanonizację Jana Pawła II, której treść rozdano wcześniej przybywającym na plac katedralny. Wśród wielotysięcznego zgromadzenia obecni byli przedstawiciele parlamentu, władz miejskich i samorządowych oraz rektorzy wyższych uczelni. W gronie licznie reprezentowanych zakonnic kard. Szoka wypatrzył z wysokości ołtarza Siostry Felicjanki i poprosił je o spotkanie. Pragnął bowiem zawieźć pozdrowienie od nich dwóm posługującym w jego rzymskim domu felicjankom z diecezji przemyskiej. Gość z Watykanu, jeden z najwyższych dostojników Kościoła, pozostawił w naszych sercach nie tylko ważne i mądre pouczenia pasterskie, ale i świadectwo prawdziwie Bożej otwartości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2005-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Więcej ...

Św. Jan Maria Vianney

Niedziela legnicka 12/2010

KS. SŁAWOMIR MAREK

Więcej ...

Kościoły chronią przed upałami. Inicjatywa otwierania świątyń w letni skwar

2026-08-04 18:32
Żary -

ks. Rafał Witkowski

Żary - "katedra", kościół NSPJ

Kościoły jako miejsca schronienia podczas fal upałów? Coraz więcej wspólnot chrześcijańskich w Europie dostrzega, że chłodne wnętrza świątyń mogą służyć nie tylko modlitwie, ale także ochronie życia i zdrowia najbardziej narażonych osób - zwłaszcza seniorów, chorych i samotnych. Np. w Niemczech rozwijają się inicjatywy otwierania kościołów w czasie ekstremalnych temperatur, trwa ogólnokrajowa akcja #KühleKirche („Chłodny Kościół”). Podobne pomysły pojawiają się także w innych krajach.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...