Reklama

Oczy na Wielki Post

Niedziela podlaska 9/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już długoletnia tradycja, że na Wielki Post Papież kieruje specjalne przesłanie - krótki tekst zapraszający do odkrycia tego czasu jako szczególnej łaski. W tym roku, wraz z zaproszeniem do „wewnętrznej pielgrzymki do Tego, który jest źródłem miłosierdzia”, Benedykt XVI zaproponował Kościołowi refleksję nad zagadnieniem rozwoju.
Jak zwykle, kiedy do ręki bierze pióro Ratzinger, przed czytelnikiem otwiera się i szeroki horyzont, i głębia myśli. Warto sięgnąć do tego przesłania, bo jego spokojna lektura pozwala doświadczyć, co to znaczy, że słowo potrafi zaspokoić głód - nie głód chleba, ale głód, który człowiek odczuwa nie mniej dotkliwie. Przy okazji można też odkryć, że to wielkopostne przesłanie wyraźnie współbrzmi z encykliką Papieża Deus caritas est (Bóg jest miłością). Benedykt XVI rozpoczyna właśnie z tym przekonaniem, że nawet w „ciemnej dolinie”, kiedy człowiek doświadcza pokusy desperacji czy pokładania nadziei tylko w swoich dziełach, Bóg czuwa nad nami. Zresztą to współbrzmienie nie powinno dziwić. Widniejąca pod przesłaniem data 29 września 2005 r. wskazuje, że Benedykt XVI opracowywał je w czasie przygotowywania tekstu encykliki.
Niech te kilka uwag wstępnych będzie tylko zachętą do sięgnięcia po cały tekst Papieża (drukujemy go na str. 3 Niedzieli). My zwróćmy uwagę, u progu tego Wielkiego Postu, na myśl przewodnią przesłania.
Zapowiedziana refleksja nad zagadnieniem rozwoju mogłaby sugerować, że Papież podejmie od razu kwestie bezpośrednio z tym związane: potrzeby materialne i nędzę dużej części ludzkości, niesprawiedliwy podział dóbr, obojętność i zamknięcie się we własnym wygodnym świecie niektórych ludzi - słowem, wszystkie aspekty, które wiążą się z tym, że rozwój nie odbywa się wszędzie jednakowo i z jego owoców nie wszyscy mogą skorzystać, a niektórzy wręcz są poszkodowani.
Papież nie zamyka oczu na tę rzeczywistość. Jasno mówi, że chrześcijanin nie może tu pozostać obojętny, zamknięty w swoim egoizmie. Byłaby to postawa zupełnie sprzeczna z tym, czego uczył i jak żył Chrystus - On, który „widząc tłumy, litował się nad nimi” (Mt 9,35). Dlatego w wielkopostne spojrzenie pozostaje wpisane zadanie postrzegania potrzebujących, podnoszenia ich, wspomagania w rozwoju… Ojciec Święty mówi też o tradycyjnych praktykach wielkopostnych: jałmużnie i poście podejmowanych właśnie ze względu na potrzebujących.
Ale to nie wszystko i może też nie najważniejsza rzecz, którą chrześcijanin ma wypracować w sobie. Pisze Papież, że nawet w czasach wzajemnej globalnej zależności żaden ekonomiczny, socjalny czy polityczny plan działania nie zastąpi daru z siebie dla drugiego. I przypomina słowa bł. Matki Teresy z Kalkuty, że kto nie daje Boga, daje zbyt mało.
Dla Ojca Świętego wspomaganie prawdziwego i pełnego rozwoju wiąże się przede wszystkim z tym, by miarą spojrzenia na człowieka było spojrzenie Chrystusa - spojrzenie, które dostrzega nie tylko potrzeby materialne, ale i potrzeby serca. Chrystusowe spojrzenie pozwala bowiem odkryć „pełne człowieczeństwo” i w trosce o rozwój nie zapomnieć o wartościach niematerialnych. Bez nich rozwój staje się tylko nieustanną gonitwą przysparzającą zadyszki lub, co gorsza, bezlitosną walką.
W spojrzeniu Chrystusa, który litował się nad ludźmi, jest wszystko - troska o zaspokojenie głodu i troska o dźwignięcie człowieka w wymiarze moralnym i duchowym. I chyba takich oczu trzeba nam szukać w tym Wielkim Poście - oczu, które widzą świat tak, jak Chrystus…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Red.

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Więcej ...

Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki!

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 6, 51-58.

Więcej ...

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...

Kościół

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...