Reklama

Zwycięstwo Biskupa Kozala

Niedziela włocławska 50/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Z racji miejsca zamieszkania często bywam w tej części Włocławka, gdzie znajduje się plac Biskupa Michała Kozala. Przechodząc, nieodmiennie zerkam na kamień i tablicę upamiętniającą miejsce, gdzie kiedyś stał budynek włocławskiego więzienia, w okresie okupacji hitlerowskiej naznaczony cierpieniem tysięcy polskich patriotów, w tym księży z naszej diecezji. Więziony był tu również, przed przewiezieniem do obozu koncentracyjnego, bp Michał Kozal. Wynosząc go na ołtarze, pośrednio uczczono również innych bezimiennych obrońców sprawy Kościoła i Ojczyzny.

Bp Kozal odniósł jeszcze jedno zwycięstwo. Kiedy przyszły czasy normalności i w Zakładzie Karnym we Włocławku oddano do użytku kaplicę więzienną, stał się (na prośbę kapelana) jej patronem. Niech mi będzie wolno zapoznać czytelników z historią i dniem dzisiejszym włocławskiej jednostki penitencjarnej. Nie tylko miejsca odosobnienia groźnych bandytów, m.in. morderców ks. Popiełuszki, ale miejsca, gdzie prowadzi się ciekawą pracę duszpasterską, wychowawczą i resocjalizacyjną.

Obecny Zakład Karny we Włocławku ma okupacyjny rodowód. W zbudowanym w Mielęcinie k. Włocławka obozie przetrzymywano jeńców wojennych i osoby prześladowane przez hitlerowców. Więźniów wykorzystywano do robót przy budowie fabryki zlokalizowanej w pobliskim lesie. Budowa nie została zakończona. Do likwidacji obozu zmusiły Niemców nacierające wojska radzieckie i polskie - podczas ofensywy styczniowej. Baraki, w których zamieszkiwali więźniowie oraz ogrodzenie nie uległy poważniejszym zniszczeniom.

Po wyzwoleniu kierownictwo resortu Bezpieczeństwa Publicznego przeznaczyło ten obiekt dla jeńców wojennych, osób narodowości niemieckiej oraz kolaborantów. W tym okresie obóz był przepełniony więźniami. Spełniał przede wszystkim funkcję izolacyjną i represyjną. W postępowaniu z więźniami żądano jedynie od strażników humanitarnego traktowania więźniów i zakazywano "działania z zemsty". Główny nacisk kładziono na pracę więźniów. Oczywiście nie prowadzono żadnych posług religijnych. Zabezpieczenie ochronne w niczym nie przypominało dzisiejszego. Jeszcze w 1950 r. jedyną linię ogrodzenia stanowiły druty kolczaste rozmieszczone na drewnianych słupach.

Z upływem czasu zmieniały się warunki bytowe, system zabezpieczenia i ilość obiektów funkcjonujących w zakładzie. W wyniku repatriacji więźniów narodowości niemieckiej oraz zrealizowania na początku 1947 r. aktu amnestyjnego, zmienił się przekrój narodowy i społeczny osadzanych. Zwiększyła się liczba skazanych za różnorodne przestępstwa. Głównym czynnikiem oddziaływania wychowawczego stała się praca. Obóz Pracy w Mielęcinie, podobnie jak całe polskie więziennictwo, zmienił swój charakter w 1954 r., z chwilą podporządkowania go MSW. Wyrazem tego było wejście w życie, w lipcu 1955 r., pierwszego po wojnie regulaminu więziennego i przemianowanie dotychczasowej Straży Więziennej na Służbę Więzienną.

Wraz z podporządkowaniem więziennictwa Ministerstwu Sprawiedliwości, w 1956 r. ówczesny Obóz Pracy przemianowano na Więzienie Karne w Mielęcinie dla więźniów obojga płci. Od 1958 r. rozpoczęto nauczanie w zakresie szkoły podstawowej. Na przełomie 1961/62 r. powstał Ośrodek Szkolenia Więźniów. W jego ramach powołano Szkołę Rzemiosł Budowlanych, a następnie Zasadniczą Szkołę Zawodową. Obecnie istniejące Centrum Kształcenia Ustawicznego nr 2, składające się z gimnazjum, szkoły zawodowej i liceum ogólnokształcącego, jest kontynuatorem tamtych placówek.

Koniec lat 50. to okres, kiedy intensywnie rozpoczęto modernizację zakładu, a także (z myślą o kadrze) budowę mieszkań. Powstały pierwsze murowane pawilony mieszkalne, pralnia i piekarnia. W tym też czasie zmienił się "profil" więzienia. Zostało ono przeznaczone dla młodocianych mężczyzn, karanych po raz pierwszy.

Na początku lat 70. zostały rozbudowane dwa przedsiębiorstwa przywięzienne. Jedno branży budowlanej, a drugie mechanicznej. Istnieją one do dzisiaj, ale ze względu na skurczenie się rynku odbiorców, niestety, podupadają.

W 1979 r. osiedle Mielęcin, decyzją administracyjną, zostało przyłączone do miasta Włocławka. Jednak do dziś funkcjonuje ( zarówno wśród więźniów, jak i funkcjonariuszy) zwyczajowa nazwa " Mielęcin". Lata 80. i 90. były kolejnym okresem przeprowadzania modernizacji w infrastrukturze jednostki. Przebudowywano pawilony mieszkalne, likwidowano wielkie cele, zastępując je 4-, 6-osobowymi, skanalizowanymi, z ciepłą wodą. Przeprowadzono adaptację sali po stołówce na salę widzeń. Niejako przy okazji powstały pokoje do odwiedzin dla rodzin z małymi dziećmi i pokój widzeń intymnych.

Od początku lat 90. prowadzona jest bardzo intensywna praca duszpasterska, szczególnie po objęciu funkcji kapelanów więziennych przez członków Zgromadzenia Braci Pocieszycieli z Getsemani. Msze św., lekcje religii, chrzty, bierzmowania to tylko niektóre elementy tej działalności. Zupełną nowością była zorganizowana wspólnie z działem penitencjarnym pielgrzymka więźniów i funkcjonariuszy do sanktuarium w Licheniu, podczas której przekazano dary na budowę świątyni. W pracy kapelanom pomagają członkowie Bractwa Więziennego na czele z jego moderatorką - s. Karoliną Łyskawką ze Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Tak intensywna działalność religijna nie byłaby możliwa bez życzliwości i wsparcia kierownictwa Zakładu Karnego. Od kilkunastu lat włocławską jednostką kieruje dyrektor - płk Janusz Wielgopolan, jego zastępcami są mjr Mariusz Skibicki, kpt. Jacek Pekról i kpt. Leszek Lubicki, a działem penitencjarnym - na co dzień współpracującym z kapelanami - kieruje kpt. Dariusz Golasiński.

Częstym gościem we włocławskim więzieniu - nie tylko podczas bierzmowania, gdzie jego obecność jest oczywista - jest Biskup Włocławski, który bardzo wysoko ocenia pracę Kapelana więziennego i osób go wspomagających.

Pokłosiem jednej z wizyt Księdza Biskupa jest wiersz napisany przez jednego z uczestników bierzmowania.

Bierzmowanie w ZK Włocławek



Dwunastu skazanych

Pochyla głowy

Przed biskupem

Świętym olejom

Nie przeszkadzają

Sznyty i tatuaże

Dwunastu skazanych

Wybiera się w drogę

Ku nadziei

Która tkwi

W nich samych

Dwunastu skazanych

Wyruszy za chwilę

Do pogan

Z zakładu i aresztu

Którzy uwielbiają

Potrawy z misjonarzy

Dwunastu skazanych

Na niepowodzenie

Tylko jeden Judasz

Nie wypełni pisma

I jeszcze dziś

Poprosi o warunkowe

Zwolnienie

Warto podkreślić, że również - co pewnie ma wpływ na panującą wewnątrz atmosferę - architektura włocławskiego zakładu nie ma typowo więziennego charakteru. Nie zobaczy się tu budynków z czerwonej cegły tak charakterystycznych dla "poniemieckich" więzień, których sam widok dla nas, ludzi z centralnej Polski, jest już drażniący i przygnębiający. Dominującym kolorem "Mielęcina" jest zieleń otaczającego lasu i trawników oraz pastelowe barwy budynków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2001-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Niemcy: Uczeń zostanie ukarany grzywną za nieuczestniczenie w warsztatach LGBT

2026-08-12 08:47

Adobe Stock

W publicznym liceum niedaleko Monachium rodzice odkryli, że są bezsilni wobec promowania ideologii queer. Jeśli odmówią swoim dzieciom udziału w jakimkolwiek wydarzeniu LGBT, zostaną ukarani, ponieważ te tematy są zawarte w programie nauczania w publicznej szkole - informuje infocatolica.com, powołując się na dane portalu Apollo News.

Więcej ...

Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze 15 sierpnia

2026-08-13 18:40

Monika Książek

- Na Jasnej Górze gromadzi nas Matka Boża i to nie jest tylko meta dla silnych fizycznie i duchowych atletów wiary, ale przede wszystkim jest to taki azyl dla najbardziej rozbitych. Zapraszamy wszystkich do Królowej Polski i dziękujemy za wasze świadectwo wiary - podkreślił o. Marcin Ciechanowski. Na Uroczystość Wniebowzięcia NMP ze wszystkich zakątków Polski przybywają tysiące pielgrzymów.

Więcej ...

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej...

Kościół

Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej...

Sąd Dyscyplinarny PiS zdecydował w sprawie Morawieckiego...

Wiadomości

Sąd Dyscyplinarny PiS zdecydował w sprawie Morawieckiego...

To jedyna taka schola. Siostry z różnych zgromadzeń...

Kościół

To jedyna taka schola. Siostry z różnych zgromadzeń...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego