Reklama

Rocznica „cudu lubelskiego”

Maryjo, Pani Katedralna

Niedziela lubelska 27/2006

Rok 1949. Polska przeżywa trudny okres przemian politycznych. Władzę w kraju przejęli komuniści, którzy rozprawili się z przeciwnikami politycznymi i zaczęli umacniać swoją pozycję. Komunistyczne władze PRL-u przystąpiły do bezpardonowej walki z Kościołem katolickim, jako „wrogiem władzy ludowej”. Wszechwładny terror, psychoza strachu, niepewność jutra i brak nadziei - to uczucia, które wtedy zdominowały zmęczone wojną społeczeństwo. Ludzie potrzebowali nadziei na lepsze jutro. Potrzebowali cudu. 3 lipca 1949 r. w katedrze lubelskiej Matka Boża zapłakała.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wydarzenia w katedrze lubelskiej z dn. 3 lipca 1949 r., określane mianem „cudu lubelskiego”, na trwałe zapisały się w historii naszej archidiecezji. Była to pierwsza niedziela posługi pasterskiej nowego biskupa lubelskiego, bp. Piotra Kałwy oraz szczególny dzień dla całego Kościoła Lubelskiego - podczas uroczystej Sumy odnowiono akt poświęcenia diecezji Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia, po zakończonym nabożeństwie ok. godz. 15.00, s. Barbara zobaczyła łzy na obrazie Matki Bożej. O tym niecodziennym wydarzeniu niezwłocznie poinformowała zakrystiana Józefa Wójtowicza oraz ks. Tadeusza Malca. Ci z kolei przekazali informację biskupowi pomocniczemu Zdzisławowi Golińskiemu, który wiadomości tej nie uznał na tyle ważną, by podjąć jakieś szczególne kroki. Wydał polecenie, by kontynuować niedzielny porządek nabożeństw. Jednak wieść o łzach Matki Bożej bardzo szybko rozeszła się wśród wiernych, którzy jeszcze tego samego dnia zaczęli gromadzić się w katedrze aż do zamknięcia świątyni. Ks. Malec tak wspomina tamto popołudnie: „Uniesienie ludzi, jęk, płacz, były tak potężne, że i ja również rzuciłem się na kolana i razem z ludźmi dałem się unieść wzruszeniu łez”. Już następnego dnia „cud łez” w katedrze lubelskiej ściągnął rzesze wiernych, którzy przybywali z Lublina i okolic, pojedynczo lub grupami i ustawiali się w kolejce, by wejść do świątyni i móc zobaczyć obraz. 6 lipca na placu katedralnym zgromadziło się ok. 6 tys. osób, zaś 10 lipca było już ponad 20 tys. wiernych. Informacje o wydarzeniach w katedrze lubelskiej lotem błyskawicy obiegły całą Polskę, zaś do Lublina zaczęli przybywać pątnicy z różnych stron kraju.
Reakcja wiernych na „cud łez” była wielkim zaskoczeniem dla przedstawicieli Kościoła. Bp Goliński, który początkowo zignorował informację o „łzach” na obrazie, poinformował o tym fakcie bp. Kałwę. Zdecydowano natychmiast powołać specjalną komisję, która miała ustalić przyczynę pocenia obrazu. W jej skład weszli: lekarz, adwokat, malarka, konserwator, chemik i księża: kanclerz ks. Wojciech Olech oraz bp Zdzisław Goliński. Komisja stwierdziła, że substancja, która pojawiła się na obrazie, a którą wierni wzięli za łzy Matki Bożej, nie jest ani krwią ani łzami. Nie potrafiono też określić pochodzenia nacieku i jego natury. W tej sprawie bp Kałwa wydał list pasterski, w którym zaprzeczył, iż w katedrze miał miejsce cud. Jednocześnie podkreślił pozytywne skutki tego zdarzenia, jego „niezwykły wpływ na budzenie i pogłębienie życia religijnego u wielu”. W swoim liście Ordynariusz Lubelski apelował do wiernych, by zaniechali pielgrzymek do katedry, co zasadniczo było ukłonem w stronę władz państwowych, które zażądały powstrzymania napływu pątników. Jednocześnie list ten wzbudził sprzeciw władzy, która uważała go za wykręt i antypaństwową działalność Kościoła w związku z wydarzeniami w katedrze lubelskiej. Także wierni poczuli się zawiedzeni treścią listu, ponieważ oczekiwali od biskupa, że oficjalnie potwierdzi „cud”.
„Cud lubelski” bardzo szybko przestał być sprawą lokalną. Z jednej strony władze państwowe na bieżąco otrzymywały informacje o wydarzeniach w Lublinie, z drugiej strony był informowany Episkopat. Komuniści nie mogli uwierzyć w „nagle” ujawnioną religijność Polaków. Podjęto działania mające na celu stłumienie tego zjawiska. Próbowano zamknąć katedrę, zakazano sprzedaży biletów do Lublina, milicja nie wpuszczała do miasta ludzi mieszkających poza miastem, a przeciwnicy cudu demonstrowali przed katedrą. Dochodziło do starć pomiędzy zwolennikami cudu i jego przeciwnikami. Do akcji wkroczyła propaganda; zamieszczano teksty w prasie. Wydrukowano nawet broszurę, w której ośmieszano wydarzenia w Lublinie i wedle której cud został zorganizowany przez wrogów partii, czyli Episkopat i reakcyjny kler, zaś jego wykonawcami są płatni funkcjonariusze probostw. Autor broszury święcie wierzył, że cud mógł się zdarzyć tylko na trasie W-Z, w PGR-ach lub na czynach społecznych. Podjęte przez władze środki nie przyniosły spodziewanych efektów. Do Lublina ściągało coraz więcej osób. Sytuację opanowano dopiero po aresztowaniach. Od 10 do 17 lipca aresztowano prawie 500 osób, w tym księży pracujących w katedrze. 8 sierpnia bp Kałwa zdecydował o zamknięciu katedry. Pod naciskiem wojewody lubelskiego i szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego 12 sierpnia ponownie otwarto świątynię. Ten okres okazał się wystarczający, by powstrzymać falę pielgrzymów. Ponieważ w tym czasie nie zauważono żadnych cudownych znaków na obrazie, emocje związane z cudem powoli opadły. Po 1955 r. pamięć o tych wydarzeniach u wiernych i wśród duchowieństwa zanikła. Dopiero w latach 80. XX w. odżyło wspomnienie wydarzeń z lipca 1949 r.
W lipcu 1981 r., w pierwszą rocznicę strajku w Lublinie, rada katedralna zdecydowała o przywróceniu pamięci wydarzeń sprzed trzydziestu laty. 5 lipca 1981 r. pod przewodnictwem bp. Zygmunta Kamińskiego odprawiono na placu katedralnym Mszę św., podczas której ogłoszono, że rocznica cudu lubelskiego będzie odtąd obchodzona corocznie w każdą pierwszą niedzielę lipca.

Pragnę serdecznie zaprosić wszystkich mieszkańców Lublina i parafii podmiejskich do udziału w dorocznych uroczystościach odpustowych w archikatedrze lubelskiej. Główna uroczystość przypadnie w tym roku w poniedziałek 3 lipca, o godz. 19.00. Słowo Boże skieruje do nas wtedy bp Edward Dajczak z Gorzowa, znany i ceniony jako organizator Przystanku „Jezus”, stanowiącego ważną formę duszpasterskiego otwarcia na środowisko młodzieży. Mszy św. będzie przewodniczył Arcybiskup Bolesław. W tym roku przeżywa on jubileusz 40-lecia biskupiej posługi oraz 85-lecie urodzin. Niechaj nasz udział w uroczystościach odpustowych wyrazi wdzięczną pamięć wobec Księdza Arcybiskupa Seniora za jego wierną służbę Kościołowi Lubelskiemu.
Wyrażając nadzieję bliskiego spotkania, zapraszam do wspólnoty modlitwy w kręgu zatroskanego spojrzenia Archikatedralnej Pani.
Wasz Pasterz

Arcybiskup Józef

Zapraszamy wiernych do wspólnej modlitwy w poniedziałek 3 lipca. O godz. 6.00, 7.00, 8.30, 10.00, 11.30 zostaną odprawione Msze św. z nauką, wygłoszoną przez ks. dr. Antoniego Nadbrzeżnego, zaś o godz. 19.00 odbędzie się Msza św. pontyfikalna, której przewodniczyć będzie arcybiskup senior Bolesław Pylak (słowo Boże wygłosi bp Edward Dajczak). Po Mszy św. procesja różańcowa ulicami miasta oraz Apel Jasnogórski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Irak obawia się nowego exodusu chrześcijan. „Nikt nie jest bezpieczny”

2026-03-07 11:35
Wybuchy w Teheranie

PAP

Wybuchy w Teheranie

W irackim Kurdystanie rosną obawy przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Region ten zagrożony jest atakiem rakietowym ze strony Iranu. „Nikt nie jest bezpieczny, rośnie strach wśród chrześcijańskich rodzin, niektóre już uciekają” - mówi ks. Ghazwan Baho. Podkreśla, że „w obecnej sytuacji, ziemia ta może opustoszeć z chrześcijan”.

Więcej ...

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Więcej ...

Kto śpiewa, dwa razy się modli. W Zielonej Górze trwają Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne, którym patronuje św. Józef

2026-03-07 18:37
Dziś uczestnicy ćwiczyli w 4 grupach

Karolina Krasowska

Dziś uczestnicy ćwiczyli w 4 grupach

"Święty Józefie prowadź mnie do Pana..." - pod takim hasłem w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze trwają Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne. Wydarzenie prowadzi krakowski muzyk Piotr Pałka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Potrzebny pilny remont ogromnej katedry. Diecezja nie ma...

Kościół

Potrzebny pilny remont ogromnej katedry. Diecezja nie ma...

Jasna Góra zablokowana na facebooku. Konto miało setki...

Kościół

Jasna Góra zablokowana na facebooku. Konto miało setki...

40 pytań Jezusa: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na...

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Kościół

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

W wolnej chwili

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

Niedziela Wrocławska

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Kościół

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

Kościół

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a...