Reklama

Święto bł. Czesława

Niedziela dolnośląska 32/2006

- Wszystkich nas Chrystus powołuje, byśmy jak kiedyś bł. Czesław nieśli ludziom dobrą nowinę - tak podczas uroczystej Eucharystii święta bł. Czesława w kościele pw. św. Wojciecha u Ojców Dominikanów mówił ks. prał. Stanisław Pawlaczek.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczyste obchody dnia bł. Czesława, patrona Wrocławia, rozpoczęły się u wrocławskich dominikanów już 19 lipca br. wspólnymi nieszporami z udziałem braci z poznańskiego nowicjatu i Mszą św. wigilii bł. Czesława. Głównym punktem obchodów była Suma odprawiona 20 lipca br., podczas której na ołtarzu stanęły relikwie pierwszych polskich dominikanów - św. Jacka i bł. Czesława, według tradycji braci z rodziny Odrowążów. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Stanisław Pawlaczek, proboszcz parafii Marii Panny na Piasku. W homilii podkreślał, jak ważne jest bycie świadkiem Chrystusa w dzisiejszym świecie: - Jezusowe wezwanie jest ciągle aktualne. Wszystkich nas powołuje i posyła, tak jak kiedyś bł. Czesława, by nieść ludziom dobrą nowinę dla ich serc i dusz. Zadaniem każdego chrześcijanina jest uświęcanie świata, czynienie go lepszym - przekonywał ks. Pawlaczek. - Świat kultury, gospodarki czy polityki potrzebuje ludzi świeckich, którzy przez swoje życie uczynią go bardziej ludzkim, dobrym.
Przeor klasztoru dominikanów we Wrocławiu, o. Andrzej Konopna, na zakończenie Eucharystii modlił się razem z wiernymi o rychłą kanonizację bł. Czesława, a także by ten wielki dominikanin wyjednał nam gorliwość apostolską, byśmy tak jak on potrafili nieść innym ewangelię. Przeor przekazał także zgromadzonym słowa prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, który podczas rozmowy z o. Andrzejem Konopką poprosił wrocławskich dominikanów o modlitwę za miasto i jego mieszkańców. Prosił także o świętość życia zakonników, by byli wzorem do naśladowania.
Po zakończeniu Mszy św. wszyscy wierni mieli możliwość oddania czci i ucałowania relikwii św. Jacka i bł. Czesława. W przedsionku świątyni można było także zobaczyć zdjęcia z procesu rekonstrukcji twarzy bł. Czesława, który zakończono w czerwcu br.

Bł. Czesław, patron Wrocławia

Od niedawna wiemy, jak wyglądał pierwszy przeor wrocławskich dominikanów, założyciel tutejszego klasztoru i patron Wrocławia. Twarz bł. Czesława odtworzyli antropolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego (Wrocławska Szkoła Rekonstrukcji - m.in. prof. Tadeusz Krupiński, prof. Rajchel, dr hab. Barbara Kwiatkowska, plastyk Renata Bonter-Jędrzejewska). Badania były możliwe dzięki doskonale przechowanej czaszce Czesława, która od 1715 r. nie była wyjmowana z relikwiarza.
Naukowcy ustalili, że Czesław w momencie śmierci miał ok. 60-65 lat. Był jasnowłosym mężczyzną o niebieskich oczach, prawdopodobnie prowadził ascetyczny tryb życia (zły stan uzębienia). Jego twarz jest szczupła, o łagodnych rysach, jedynie nos z niewielkim garbem. Tak z dużym prawdopodobieństwem (w 90 %) wyglądał patron Wrocławia.
Prawdopodobnie urodził się niedaleko Kamienia Opolskiego ok. 1180 r., a kształcił w Krakowie, w środowisku bł. Wincentego Kadłubka. Jako kustosz kolegiaty sandomierskiej należał do najbliższego otoczenia wybitnego biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Towarzyszył mu też - ze swoim bratem Jackiem Odrowążem - w jednej z jego podróży do Rzymu ok. 1219 r. Przybyli do Rzymu w czasie, kiedy przebywał tam św. Dominik i w trzy lata po tym, jak w 1216 r. papież Honoriusz III zatwierdził nowy zakon kaznodziejski św. Dominika. Po spotkaniu ze świętym od razu trzech towarzyszących biskupowi młodych ludzi przyjęło habit zakonny. Byli wśród nich Jacek i Czesław. Byli pierwszymi Słowianami w zakonie dominikańskim. Po powrocie do ojczyzny mieli nauczać, zyskiwać nowe powołania i zakładać klasztory. W 1222 r. Czesław powrócił do Krakowa. Po drodze - w Pradze - założył pierwszy czeski klasztor dominikanów. Kilka lat później udał się do Wrocławia, gdzie zasłynął jako kaznodzieja w kościele św. Marcina na Ostrowie Tumskim. W 1226 r. przy kościele św. Wojciecha założył klasztor dominikanów.
Kronikarskie zapiski Długosza przypisują modlitwie bł. Czesława ocalenie miasta przed najazdem mongolskim w 1241 r. Według tradycji zakonnej Bóg przyjął życie Czesława w zamian za ocalenie miasta. Dominikanin wkrótce umarł i został pochowany w kościele św. Wojciecha. Otoczone kultem jego szczątki przeniesiono do osobnej kaplicy w 1330 r.
Reformacja na ziemiach śląskich osłabiła kult bł. Czesława, i dopiero powrót polskiej ludności i dominikanów do Wrocławia w 1945 r. znów ożywił pamięć o nim. Od 1963 r. prowadzona jest księga z wpisami intencji polecanych w modlitwach bł. Czesławowi. 3 sierpnia 1963 r. bł. Czesław został ogłoszony przez papieża Pawła VI patronem Wrocławia.
Barokowa kaplica bł. Czesława, właściwie mauzoleum, gdzie przechowywane są w sarkofagu jego szczątki, przetrwała wieki, nie zniszczyło jej nawet bombardowania podczas II wojny światowej, gdy zniszczony został kościół św. Wojciecha. Imię Czesław oznacza osobę cieszącą się dobrą sławą.

Oprac. LS

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-04 21:04

www.pexels.com

Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.

Więcej ...

Papież Leon XIV oczami dzieci. Rusza międzynarodowy konkurs plastyczny

2026-10-05 09:59
II Międzynarodowy Konkurs Plastyczny „Papież Leon XIV w oczach dzieci”

Materiał prasowy

II Międzynarodowy Konkurs Plastyczny „Papież Leon XIV w oczach dzieci”

Jak najmłodsi widzą papieża Leona XIV? Swoją odpowiedź mogą przedstawić za pomocą kredek, farb i własnej wyobraźni. Fundacja „Pro Arte Christiana” zaprasza dzieci w wieku od 3 do 10 lat do udziału w II Międzynarodowym Konkursie Plastycznym „Papież Leon XIV w oczach dzieci”. „Niedziela” objęła wydarzenie patronatem.

Więcej ...

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....