Pomnik Dzieci Utraconych stanął na cmentarzu Służewieckim. Kamienna rzeźba przedstawia postać Matki Bożej obejmującej dzieci - wszystkie postaci są symboliczne, nie mają twarzy.
Pomnik jest darem trzech księży z Włoch i stoi na pierwszym w Polsce zbiorowym grobie dzieci martwo narodzonych. Został poświęcony 1 listopada przez ks. Józefa Maja, proboszcza parafii św. Katarzyny. Podczas uroczystości ks. Maj przypomniał, że zbawcza wola Boża ogarnia i tych, którzy nie z własnej woli nie otrzymali chrztu. - Poniżone chorobą już w czasie płodowym lub wyniszczone przez ludzi tak, że ich twarze są niemożliwe do rozpoznania, zostali jednak rozpoznani przez Pana Boga - mówił.
W październiku ubiegłego roku na cmentarzu przy kościele św. Katarzyny odbył się pierwszy zbiorowy pogrzeb dzieci martwo urodzonych. Potem w wielu miastach w Polsce zaczęto organizować pogrzeby dzieci, które zmarły w wyniku poronienia lub urodziły się martwe.
Zmarł najstarszy biskup na Białorusi. Jako dziecko ojciec woził go 50 km do kościoła rowerem
2026-02-09 08:41
st/KAI
Fot. Berarussian Catholic Church/Wikipedia
bp Kazimierz Wielikosielec OP
Kuria diecezji pińskiej poinformowała, że w niedzielę 8 lutego, w 81. roku życia, w 42. roku kapłaństwa i 27. roku posługi biskupiej zmarł biskup Kazimierz Wielikosielec, dominikanin, emerytowany biskup pomocniczy diecezji pińskiej.
Najnowsze, szokujące zeznania ks. Olszewskiego. "Ja i moi rodzice jesteśmy nękani"
2026-02-10 15:49
TV Republika, niezalezna.pl
Zrzut ekranu TV Republika
"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.
Najnowsze, szokujące zeznania ks. Olszewskiego. "Ja i moi rodzice jesteśmy nękani"
2026-02-10 15:49
TV Republika, niezalezna.pl
Zrzut ekranu TV Republika
"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.