Reklama

Sekty - wakacyjne żniwa…

Niedziela rzeszowska 30/2007

Po wakacjach, we wrześniu ośrodki zajmujące się sektami mają najwięcej pracy. To właśnie w czasie letniego wypoczynku młodzież najczęściej jest bombardowana „miłością” przez różne sekty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Marzec: - Na co narażona jest osoba zwerbowana do sekty?

O. Tomasz Marjański: - Sekta stopniowo zabiera wolność. Człowiek wchodzi zazwyczaj do grupy mając nadzieję, że rozwinie swoje potrzeby i marzenia, a z czasem okazuje się, że sekta wykorzystała te potrzeby dla swoich celów. Członkowie sekt poddawani są głębokiej psychomanipulacji, której celem jest uzależnienie od lidera bądź grupy. Sekta ukrywa także normy postępowania. Byli członkowie sekt mówią, że z czasem przestali wiedzieć, co jest dobre, a co złe, ponieważ to, co mogli robić na początku i było określone jako dobre, potem było zabronione.

- Czy można mówić o sektach groźniejszych i mniej groźnych?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Można tak powiedzieć. To jest zależne od tego, jak silna była wspomniana manipulacja, w jakim stopniu sekta zafałszowała prawdę i oddzieliła osobę od bliskich. Sekty próbują uzależnić od siebie nie tylko psychicznie, ale i wprowadzają lęki. Bazują na tym, czego dana osoba się boi.

- Czy młody człowiek może się ustrzec przed werbunkiem do sekty?

Reklama

- Jak najbardziej. Po pierwsze: bardzo cenne są dobre relacje z rodzicami. Jest to fundament, ponieważ jeśli są one zaburzone, to młody człowiek nie ma do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc i angażuje się w grupę. Drugim warunkiem jest „poznanie samego siebie i swoich potrzeb” oraz poznanie swoich słabości, bo na tym również bazują sekty poszukując ludzi. Po trzecie: bardzo pomaga asertywność.

- Czy są jakieś „hasełka”, które powinny budzić niepokój?

- „Szczęśliwa rodzina”, „darmowe kursy” - to mogą być różne kursy medytacji i „emblematy szczęścia”, które mają w czymś pomóc.

- Które z sekt są najbardziej widoczne na ulicach?

- Grupy, które występują publicznie, to ruchy religijne, które mają prawo do wyrażania swoich poglądów. Natomiast sekt nie widać, czyli np. ktoś dosiada się do kogoś na ławce i próbuje nawiązać specyficzną rozmowę wzbudzającą zaufanie. To może być także okazja pielgrzymki - podchodzi człowiek, którego zupełnie nie znamy i rozmawia na tematy wiary. Po czym zaprasza np. na jakieś dziwne spotkanie. Oczywiście to są sytuacje jednostkowe, ale trzeba być ostrożnym.

- Po czym poznać, że młody człowiek został zwerbowany?

- Nagła tajemniczość. Z dnia na dzień światem danej osoby staje się np. komputer, w domu pojawiają się dziwne książki, zerwała ona kontakty ze znajomymi, mniej przebywa w domu, jeździ na wyjazdy, o których nie chce opowiadać - są to pierwsze sygnały. Oczywiście nie oznaczają one, że to sekta, ale takie znaki powinny być alarmem.

- Jeżeli mój kolega został zwerbowany, co powinnam zrobić?

Reklama

- Warto zgłosić się do ośrodka, który zajmuje się tą tematyką, bo w nim pracują psycholodzy, prawnicy i pedagodzy, którzy są przygotowani do togo, by udzielić specjalistycznej pomocy. Warto też zebrać informacje: gdzie dana osoba przebywa i kto jest założycielem grupy. Wstępnie tyle. Potem w ośrodku rozmawia się na temat tego, jakie było życie przed wejściem do sekty i co sprawiło, że osoba uciekła z domu. Po tej analizie ośrodek podejmuje konkretne kroki.

- Czy łatwo jest „wyciągnąć” kogoś z sekty?

- W przypadku osoby pełnoletniej wyciągnięcie nie jest łatwe, ponieważ wstąpiła tam jak gdyby na własną odpowiedzialność. Dużo łatwiej jest z osobami nieletnimi, ponieważ można ingerować z pomocą policji i prawa.

- I dużo łatwiej jest zapobiegać, niż potem leczyć skutki…

- Okres wakacji sprzyja temu, że wielu młodych ludzi przebywa poza domem na różnych wyjazdach i warto być krytycznym wobec tego, co nam nieznajomi proponują.
Zachęcam do ostrożności, to ułatwi pracę ośrodków we wrześniu, kiedy to pojawia się najwięcej spraw.

- Czy młodzież zgromadzona w Dębowcu będzie potrafiła poradzić sobie w takich sytuacjach?

- To zależy od tego, jakie będą mieli przemyślenia po moim spotkaniu z nimi i konferencji. Cenne z pewnością będzie, jeśli jeszcze bardziej będą pogłębiali swoją wiarę. Po drugie: gdy będą umacniali swoje więzi rodzinne. A po trzecie: jeśli będą wykazywać się dużą krytycznością wobec osób, które będą „coś” im proponować.

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

Więcej ...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Więcej ...

Stary Lesieniec. Historyczna wizyta bp. M. Mendyka. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia

2026-10-07 11:13
Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

Ostatnie słowo w historii świata, ale też w historii naszego osobistego życia, nie należy do zła, grzechu i śmierci. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia – podkreślił bp Marek Mendyk w Starym Lesieńcu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Wiara

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...