Paweł Piwowarczyk: - Co katolik może znaleźć w Internecie? Czy za jego pomocą uzyska tylko informacje, czy ma także szanse na formację duchową?
Piotr Ładoś: - W Internecie każdy znajdzie teraz wszystko, czego potrzebuje, nie wyłączając formacji. Do tego zagadnienia trzeba jednak podchodzić ostrożnie, aby kontakty wirtualne i wirtualne wspólnoty nie zaczęły zastępować tych prawdziwych. Nigdy nie możemy dopuścić, aby Internet zastąpił osobiste uczestnictwo w życiu parafii, spotkania formacyjne, czy Mszę św. Choć Internet, podobnie jak inne media, przeprowadza transmisje z takich nabożeństw, zawsze trzeba podkreślać, że transmisja taka nie zastępuje osobistego udziału. Jest jedynie pomocą dla ludzi chorych, którzy fizycznie nie mogą przyjść do kościoła i dla tych, którzy z różnych przyczyn nie są w stanie dotrzeć do niego. Ważnym zadaniem Internetu jest zachęta i informacja o rozmaitych możliwościach, jakie daje Kościół. Pokazać tu można grupy parafialne, napisać o wydarzeniach i pokazać namiastkę atmosfery oraz przeżyć duchowych, które towarzyszą formacji. Internet ma pomagać w ewangelizacji i przyciągnąć do Kościoła, ale na pewno nie może go zastępować. W gąszczu zła, którego w Internecie jest wiele, musimy tworzyć przeciwwagę.
- Czy Internet wnosi w życie ludzi dobro?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- To jest, według mnie, kwestia indywidualnego podejścia każdego człowieka. Świat wirtualny jest jak rzeczywisty, można iść w złą stronę, albo w dobrą. Można sprawdzać jedynie przepisy kulinarne, lub wgłębić się i korzystać z jego zalet. Dokładnie tak jak w życiu - słabsi poddadzą się pokusom, których w Internecie wiele, a silniejsi, ci którzy słuchają Słów Bożych, będą szli drogą wiary, która w sieci jest coraz szersza.
Internet w Polsce rozwija się bardzo szybko, coraz więcej osób korzysta z jego możliwości i co najważniejsze, nie jest już domeną wyłącznie ludzi młodych. Wszystko idzie w kierunku upowszechnienia tego wyjątkowego medium i my - katolicy - musimy sprostać wyzwaniom, jakie on niesie.
- Portal
- Najchętniej odwiedzane są strony, w których można uzyskać pomoc duchową. Można tam skontaktować się z kapłanem, zadać anonimowo pytania. Przychodzi mnóstwo listów i pojawił się problem, bo nie jesteśmy w stanie na wszystkie odpowiadać. Można jednak porozmawiać z innymi na Forum, wgłębić się w tematykę miłosierdzia Jezusa i przez „Słowa” pomóc samemu sobie.
- Czy pomoc duchowa przez Internet nie jest zagrożeniem dla realnych kontaktów między ludźmi?
-Zawsze trzeba podkreślać, że wirtualny kontakt nie zastąpi bezpośredniego. Może jednak bardzo pomagać. Nie każdy ma możliwość dotarcia do konfesjonału w chwili, gdy tego potrzebuje. Nie mówię tu, oczywiście, o spowiedzi, która nie jest i z pewnością nigdy nie będzie możliwa na odległość, ale o rozmowie, o wsparciu. Jeśli z jakichś przyczyn nie można skorzystać bezpośrednio z takiego spotkania, to Internet staje się tym narzędziem, które może pomóc w każdej chwili, bez względu na odległość i czas.
Reklama
- Prowadzi Pan serwisy wielu stron parafialnych a także stronę
- Każda parafia powinna mieć swoją stronę www. To dzięki niej można dotrzeć do tych, którzy kościół omijają, a także łatwo komunikować się i przekazywać informacje parafianom (nie tylko na niedzielnych ogłoszeniach). Niezmiernie ważne jednak jest, aby taka strona żyła razem z parafią, a nie była jedynie wizytówką. Ona musi być zawsze aktualna, musi pokazywać się tam wszystko, co dzieje się we wspólnocie. Internet wnosi do parafii wiele udogodnień, począwszy od kontaktu z kancelarią, informacją o Mszach św., sakramentach, grupach parafialnych. Często dzięki stronom www parafianie dowiadują się o jakiejś inicjatywie i przyłączają się do niej. W gablotach na ogół jest wiele informacji, ale gdy przyglądamy się ludziom wychodzącym z kościoła po Eucharystii, to niewielu z nich zatrzymuje się i czyta ogłoszenia. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Internetu, gdy o dowolnej porze, będąc w domu, parafianin może zobaczyć, co dzieje się w jego parafii, co mu proponują wspólnoty. Większość ludzi, niestety, ogranicza się tylko do tego ostatniego „obowiązku”, a w Internecie możemy pokazać znacznie więcej.
Piotr Ładoś jest administratorem wielu parafialnych stron internetowych, a także witryny sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach oraz pomysłodawcą portalu